reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lilia - Tak tak trzeba się spieszyć tylko szkoda , że pod górkę mamy.;-)

Dorota - Ok rozumiem . Tylko wiesz jak to jest z euthyroxem jak np masz tsh 2 i bierze się jakąś dawkę leku(np 50) i tsh spadnie do poziomu , który chcemy np 1,5 to mimo to dalej trzeba utrzymywać dawkę (50) do kolejnego badania. Dopiero jak jest poniżej wyniku który chcemy np 0,8 to wtedy zmniejszamy dawkę.

Oj staruszki , staruszki nie martwcie się jestem z Wami.
 
Jo.M. wiem, wiem, ja ze swoją tarczycą walczę już 15 lat, raz niedoczynność, za chwilę nadczynność do tego graves-besedowy i tak w kółko, u mnie chwila i zaraz zmiana, a w ciąży lepiej jest być w niedoczynności niż w nadczynności, więc głowa od kombinowania nie mała.

Lilia, ok, już włączyłam odfoszacz :rofl2:
 
Jo.M. - na komórki czekałam z 3 m-ce, ale temu, że u mnie wybiera się konkretną dawczynię i ją się stymuluję. No, a jeszcze musi to trafić do kliniki, a potem zaś mój organizm musi cykl mieć odpowiedni. W zasadzie ja płacę ogólnie za procedurę teraz całą razem z komórkami. Nie mam osobno wyliczone co za co. Więc niestety na to pytanie ci nie odpowiem. Na razie mam pozytywne nastawienie i nadzieję, że nie będę musiała kolejny raz podchodzić ( to mój 4 raz).
 
reklama
Jogo- znam przypadek krwiaka po in vitro, zakończony narodzinami ślicznego dziecka, po terminie porodu. Głowa do góry:-)

Jo.M i Kinga- w mojej klinice na pierwszą dawczynię czekałam 3miesiące. Jeśli zdecydowalibyśmy się na kriobank, dostalibyśmy 7 komórek zamrożonych. Nie wiadomo, czy wszystkie by się rozmroziły, nie mówiąc już o ich zapłodnieniu. Duże ryzyko za ogromną kasę. Ponownie decydujemy się na cykle zsynchronizowane. Widzę, że w Waszych klinikach podejście do biorców jest łagodniejsze.
Jo. M -a Ty korzystałaś z komórek mrożonych? Jaka u Ciebie była statystyka zapłodnienia?
Kinga- trzymam kciuki za wydarzenia w laboratorium.

Cyryjanka- po pierwszym transferze bardzo podobnie bolały mnie plecy, byłam załamana, podobnie czuję się przed okresem. Pani doktor powiedziała, że może to być objaw ciąży i tym martwić się nie powinnam.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry