Bziumelka ja to chyba nie jestem gotowa na adopcje i wydaje mi się że nigdy nie będe. Podziwiam i szanuje ludzi którzy się na to zdecydowali. Ale ja tak bardzo chciałabym nosić pod sercem serce i dać nowe życie istotce która pokocha mnie bezwarunkowo że nie wyobrażam sobie że mogło by się nie udać.