Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No a teraz to co mi wrąbało...
Anulla, Kasik- w sprawie Nowenny to powiem Wam tak, że ja kiedyś obraziłam się na Boga, że nie chce mi dać tego czego najbardziej pragnę czyli bobasa i nawet nie potrafiiłam się modlić... Zjechałam Polskę w szerz i wzdłuż szukając lekarza, który mi pomoże. Jakiś czas temu gdzieś przeczytałam o Nowennie i jak zobaczyłam co to jest to powiedziałam tylko "no way"ale po 2 próbach in vitro i po spokojnym rozpatrzeniu mojego przypadku doszłam chłodno do stwierdzenia, że tylko cud może sprawić, że będę miała swoją pociechę... I wtedy Octavi napisała, że już chyba 39 dzień odmawia Nowennę i robi to w autobusie. Wróciłam do Google i poszukałam świadectw ludzi i zaczęłam modlić się jakby to była moja ostatnia deska ratunku... I nie powiem, że dla mnie to nietrudne. Czasami to zasypiałam nad tym różańcem... Ale jakoś mi to zaczęło pomagać. Dodam, że jestem osobą wierzącą ale nie jakąś nawiedzoną a jakoś irracjonalnie poczułam, że mi lepiej i uwierzyłam, że jak ktoś tyle czasu dziennie poświęca na modlitwę w jednej intencji to musi zostać wysłuchany. I nie jest tu ważne czy przez Matkę Boską w którą ja wierzę czy w inną Opatrzność czy będzie to po prostu siła Twojego umysłu. Ważne żeby zadziałało. I zadziałało. Nie wiem czy utrzymam tą ciąże ale dla mnie każdy dzień życia moich klusek jest jak cud
Ale ja nie jestem z tych co namawiają