Balbisia- zabraniam Ci się poddawać. Tylko tym które zreygnowały się nie udaje. Inne wkońcu doczekały się cudu. Jedna za 4 jedna za 8 ale doczekały. Odpoczynek teraz wskazany i wracaj do walki.
Uda się - ogromne gratulacje
Blue- to dr M dał Ci te papiery do podpisania? Powiem Ci, że strasznie mnie oburzyło jak przeczytałam Twojego posta... A nie wiesz czy u nas nie można np oddać zarodki ze wskazaniem osoby?
Pyscek- straszne to co przechodzisz ale tak jak lolitka napisała po becie można było się z tym liczyć choć pewnie, że cuda się zdarzają. Pamiętam doskonale Twoją historię, Twój optymizm i życzyłam Ci z całego serca, żeby się udało. Bardzo mi przykro.
Lilia- wczoraj zobaczyłam moje kluski. Mają po 5,5cm i nadal dzielnie walczą. Dziękuję Ci za wsparcie.
Labo- powiedz jeszcze o tych czasach krzepliwości

ja czytałam, że głównie APTT się robi, żeby sprawdzić np czy masz dobrą dawkę heparyny i d-dimery. Mi lekarz zlecił PT i fibrynogen. Ten ostatni mam podwyższony do 4( norma 3,5) mimo podawania heparyny. Doradzisz coś mądra kobieto
