reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie mam refundacji, bo mam za niskie AMH:-(. Chyba muszę się pozbierać i może pomyślę o jakimś dalszym działaniu.
Powodzenia dla wszystkich Staraczek!!!:-)
 
Dziewczyny może jestem w bledzie ale z tego co zrozumialam to u Pyscka w 8 tyg nie ma nawet zarodka. jeżeli tak jest to nie wróży to najlepiej. tez tak mialam i okazalo się ze mam pusty pęcherzyk ciążowy ...... jakby byli zarodek to można by mieć nadzieje na serduszko ale w tej sytuacji gdzie nie ma jeszcze zarodka to chyba dobrze nie będzie....
 
Uda się ilu dniowe miałaś zarodki podane??[/QUOTE]

Bziumelka...juz zglupialam i nie wiem...mrozili w drugiej albo trzeciej dobie, a rozmrazali dzień przed transferem. Jeden był juz blastocysta, drugi 8 komórkowy...
 
balbisia...strasznie mi przykro!!! Po cichu liczyłam, ze obydwie dołączymy do grona szczesciar...kurczę...zeby była jakaś gwarancja...
kochana, odpocznij, złap oddech...ten cały proces wykańcza psychicznie...ale nie trać wiary i walcz!!! Maja wprowadzić refundacje leków do stymulacji, to obniży koszty...dasz radę...bardzo Ci kibicuje!!! :-)

Pyscek..mam nadzieje, ze nie wszystko stracone...trzymam kciuki za serduszko!!! Bądź silna...
 
W 8 tygodniu musi byc juz zarodek. Jesli nie ma niestety nie daje to zadnych nadziei....
Bardzo mi przykro pyscek: twoja beta juz wskazywala na nieprawidlowosci bo byly za male przyrosty. Trzymaj sie kochana
 
reklama
Balbisia- zabraniam Ci się poddawać. Tylko tym które zreygnowały się nie udaje. Inne wkońcu doczekały się cudu. Jedna za 4 jedna za 8 ale doczekały. Odpoczynek teraz wskazany i wracaj do walki.

Uda się - ogromne gratulacje

Blue- to dr M dał Ci te papiery do podpisania? Powiem Ci, że strasznie mnie oburzyło jak przeczytałam Twojego posta... A nie wiesz czy u nas nie można np oddać zarodki ze wskazaniem osoby?

Pyscek- straszne to co przechodzisz ale tak jak lolitka napisała po becie można było się z tym liczyć choć pewnie, że cuda się zdarzają. Pamiętam doskonale Twoją historię, Twój optymizm i życzyłam Ci z całego serca, żeby się udało. Bardzo mi przykro.

Lilia- wczoraj zobaczyłam moje kluski. Mają po 5,5cm i nadal dzielnie walczą. Dziękuję Ci za wsparcie.

Labo- powiedz jeszcze o tych czasach krzepliwości :) ja czytałam, że głównie APTT się robi, żeby sprawdzić np czy masz dobrą dawkę heparyny i d-dimery. Mi lekarz zlecił PT i fibrynogen. Ten ostatni mam podwyższony do 4( norma 3,5) mimo podawania heparyny. Doradzisz coś mądra kobieto :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry