reklama

Kto po in vitro?

Uda się-dziękuję za słowa nadzieji;-)
Wiem,że każda z nas czeka tak jak ja z utęsknieniem na niezapomniane dwie kreseczki,
Każda z nas na to zasługuje ale jak widać musimy swoje odczekać ..tylko czy każdej straczy siły..dlatego jesteśmy po to aby wzajemnie się wspierać..TRZEBA WIERZYĆ W CUDA ONE NAPRAWDĘ SIĘ ZDARZAJĄ

"CUDZIE TRWAJ"
 
reklama
Pyscek... przykro mi... moze upewnij sie jeszcze raz co i jak...a co mowi lekarz na to? kaze odstawic leki?

Zula ciesze sie ze wizyta udana i ze wszystko jest dobrze...a mdlosci troszke ustepuja czy nie?

Uda się
gratuluje

ona232 o co chodzi? z kim nie bedziesz rozmawiac bo chyba nie doczytalam tego....

balbisia przykro mi....

cleo
- za pozytywny test trzymam kciuki !!

yplocka1 trzymaj sie... a moze jednak pojedziesz do szpitala zeby lekarz zobaczyl czy wszystko ok? albo tak jak dziewczyny pisza lez i odpoczywaj oraz zapodaj sobie konska dawke lutki...
 
yplocka1
Trzymam kciuki z całego serca.MUSI BYĆ DOBRZE.
.Moja Mama będąc ze mną w ciązy miała krwawienia przez 3 pierwsze miesiące .efekt?- piękna ,zdrowa córka(ja! );-)
Pani doktor i mi powiedziała,że mogę krwawić nawet jak się uda,nie mocno ale mogę plamić.
Teraz dla mnie sa najgorsze chwile(od wczoraj do jutra spodziewany termin @
Czytam sobie książeczkę od komunii tą malutką białą i proszę o cud.
 
uda się - gratuluję:))
Pyscek, przykro mi, ale trzymam kciuki że może jeszcze los się odwróci.
balbisia, przykro mi, trzymaj się.
Blue - tak mi przykro, trzymałam kciuki, żeby jednak kolejna beta była większa. Trzymaj się kochana i oby los się odwrócił i żebyś mogła wrócić do rządówki.
yplocka, trzymaj się dziewczyno i leż, tak jak mówi lekarz i dziewczyny. Niech kropek okaże się silny i wszystko skończy się tylko strachem
 
cleo, kciuki za betę. Moja mama ze mną też krwawiła i urodziła się jej zdrowa i upragniona córeczka:) także chyba te dziewczynki są silniejsze i w przypadku yplocka też może będzie córcia:)
 
yplocka1, trzymam kciuki by wszystko było dobrze, może to jakiś krwiak się oczyszcza.

Asitka, co u Ciebie ?

przypomnijcie mi moje drogie o co chodzi z ibupromem ? na co on w naszym przypadku działa, czemu nie można go brać ? bo nie mogę sobie przypomnieć i nie mogę też znaleźć a mam zawalone zatoki katarem i tak walczę od wtorku.:wściekła/y:
 
Wklejam info od Kasik, która ma info od Blue, mam nadzieję, że dziewczyny nie mają nic przeciwko:) W sumie to informacje były wcześniej chyba na forum, tylko wśród tylu wpisów, to nie jestem w stanie znaleźć, a wielu nam się przyda:)

Jeśli często sięgasz po ibuprofen, lub aspirynę, możesz obniżyć swoje szanse na zajście w ciążę. Oba te leki należą do dużej grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), powszechnie dostępnych bez recepty.
Jak wykazuje rosnąca baza wyników naukowych, leki z grupy NLPZ mogą wywoływać zaburzenia owulacji, w szczególności przyczyniając się do tzw. syndromu zluteinizowanego niepękniętego pęcherzyka Graafa (1, 2, 4). Polega on na tym, że pęcherzyk nie uwalnia dojrzałej komórki jajowej, a pomimo to przekształca się w ciałko żółte. W tej sytuacji zapłodnienie nie może mieć miejsca. U mężczyzn zaś regularne zażywanie NLPZ może powodować problemy z erekcją (3).
Zamiast nich możecie sięgać po paracetamol, który ma znikome działanie przeciwzapalne. Popularne marki paracetamolu to: Panadol, APAP, Acenol, Codipar, Calpol, Doliprane, Dafalgan, Eferalgan, Lekadol, Tazamol, Claradol, Tylenol.

Preparaty na bazie ibuprofenu przyjmowane tuż przed i po zapłodnieniu zwiękaszają ryzyko poronienia o około 80%. Pochodne ibuprofenu obniżają płodność kobiet i mężczyzn poprzez hamowanie syntezy prostagladyn zawartych w nasieniu, macicy i jajnikach.podobnie niebezpieczne są leki na bazie naproksenu i kwasu acetylosalicynowego. Bardzo niebezpieczne są w tym okresie zwykła etopiryna, tabletki z krzyżykiem, anapiryna, itp. Dowiedziono, że zwiększają ryzyko wystąpienia wad układów moczowo-płciowego i nerwowego. Bezpieczny jest tylko paracetamol - bo ma inny mechanizm działania,
 
reklama
Zula - APTT robi się aby zobaczyć czy w krwi nie ma za mało pewnego czynnika ( nie będę pisać nazwy specjalistycznej bo to nie ma znaczenia ) bo wtedy krew zbyt długo krzepnie i można się wykrwawić i to badanie ma sens jeśli nie bierzemy żadnych środków na rozrzedzenie krwi ( oprócz acardu i pochodnych bo o tym pisałam już wcześniej ) ; czas PT robi się w trakcie brania heparyny i innych podobnych leków ponieważ mają inną zasadę działania ( wiążą jony wapnia , które biorą udział w procesie krzepnięcia krwi ) i lekarz dobrze kazał zrobić to badanie . Oba badania są od siebie niezależne ponieważ proces krzepnięcia odbywa się kilku etapowo i na każdym etapie inne czynniki mają znaczenie stąd też badań na krzepnięcie krwi jest kilka . Podstawowa zasada jeśli bierzesz coś na rozrzedzenie krwi robisz czas PT jeśli nie bierzesz nic robisz czas APTT i dodatkowo pochodne kwasu salicylowego czyli acard , polocard itd nie mają wpływu na te badania . Mam nadzieję , że rozjaśniłam troszkę procedurę robienia badań na krzepnięcie starałam się bez zbędnych nazw specjalistycznych . Jakby coś to daj znać a spróbuję jeszcze dokładniej .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry