reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lilka... przepraszam...ale juz nie moge tego czytac....chwile temu oburzalas sie gdy zaoponowalam na bezsens pewnej tu osoby... w miedzyczasie pojawila sie tu Pyscek z informacja okropna. Przerazajaca emocjonalnie.sprawiajaca ze czlowiekowi nawet takiemu ktory nie jest w tej sytuacji peka serce...

Kazda z nas probuje na swoj sposob wierzyc...wspierac i dawac nadzieje a Ty kórys raz wywalasz wywod jak to"nie ma szans.." ..o zludnych nadziejach itd... ja nie wiem...czy to brak wyczucia...czy jakas plytkosc emocjonalna?.jeszcze piszesz dziewczynie ktora lezy plackiem i modli sie o cud"no to Pyscek napisz nam"...

nie mamy prawa !!!nigdy i nikomu odbierac nadziei i wyglaszac takich tez.. tak trudno ugryzc sie w jezyk czasem?
Nie potrafie tego zrozumiec.nie ma we mnie na to zgody..i za kazda Twoja Lilka wypowiedzia do Pyscka po prostu lzy leca mi same ze zlosci i bezradnosci.
Nie rozumiem jak tak mozna.
Bo nawet to"ze ja mialam podobnie" ani nie znaczy ze ktos bedzie mial tak samo ani ze mam prawo odbierac komus nadzieje.
I na pewno nie sprawia "ze sie wie"

Pewnie znow bedzie "zadyma"...ale ja juz po prostu nie moge.

Pyscek... za Ciebie..za Was ciagle sciskam kciuki. Cokolwiek sie stanie mysli cieple biegna teraz wlasnie w Twoja strone.
Nie daj sie....i chocby nie wiem co...chocby mialo bolec bardziej...walcz :***
 
Ostatnia edycja:
Blue

nie będę komentować Twojego postu bo to nie ma sensu . zaraz zaczniesz mi zarzucac nie stworzone rzeczy. kolejny raz się przekonalam ze nie oplaca się tutaj czegokolwiek pisać. ktoś jest szczczery i oczywiście źle odbierany. parę dziewczyn pisalo ze beta wskazywala na to a Ty oczywiście musisz się do mnie doczepic. . .
 
Dzieki bogu ze nie bedziesz komentowac. Tutaj oplaca sie byc szczerym...ale tutaj jest miejsce na to by miec cos takiego jak uczucia. Miec oglade. Miec wyczucie sytuacji. I tak dalej..... mozna wymieniac. Czym innym jest pisanie ze beta byla niska(swoją drogą to dziewczyny rozwazały na poczatku w pierwszysm szoku a ty dalej nekasz dziewczynę i piszesz ze nie ma szans)..
a czym innym ktores juz z kolei twoje ze nie ma szans...jak to nie widzisz pozytywnego zakonczenia..i ledwo zywej ze strachu ..lęku i emocji dziewczynie zamiast dac odrobinę wsparcia to prosisz o opisywanie czy zarodek był czy nie był....jakby to było teraz najwazniejsze...nosz ludzie....

Pomysl ..po prostu..jak ty bys sie czula w takiej sytuacji i na miejscu Pyscka czytajac ktorys raz z rzedu swoja wlasna wypowiedz...
Po prostu pomysl.
I poczuj

Nic wiecej.
 
Ostatnia edycja:
Anuszka..tak jak dziewczyny tu pisały...to jest jak najbardziej normalne...
ja miałam na przykład prblem z załozeniem cewnika..i w 2 dpt miałam lekkie plamienie...
w poprzednim transferze miałam w 6dpt.
czytałam i czytałam i sie pytałam lekarzy i mówili ze takie drobne plamienia po transferze to moze byc wszytsko..od czyszczacej sie sluzówki szyjki..poprzez progesteron...do implantacji:)
jesli u Ciebie byla krew czerwona to tymbardziej czas i kolor daje nadzieję na implantację:)))

trzymam kciukasy :)))
 
Pyscek trzymam mocno kciuki, nie poddawaj się, nie takie cuda się zdarzały!!!!

Lilka-1986 skoro u Ciebie nie było zarodka, to miałaś zupełnie inną sytuację niż Pyscek, więc nie podłamuj leżącego pliiisss

Blue lepiej się już czujesz? wczoraj pisałaś że było fatalnie...

Też wyglądam Asity bo zarówno z nią jak i z Pyscek byłyśmy na wspólnym wątku ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry