reklama

Kto po in vitro?

reklama
Olusia. trobofilie tak nazywa się to badanie gdzie wyszła mi mutacja, ja miałam wskazanie do tego badania bo jestem w grupie ryzyka u mnie w rodzinie są choroby serca, zatory, żylaki itp.
 
Lolitka wczoraj bylo duzo czerwonej, zywej krwi a mimo to zobaczylam zarodek i serduszko :)

Doktorek sie zrehabilitowal i przyszedl do mnie :) Troche mnie pocieszyl. Mowil, ze prawdopodobnie krwawienie jest spowodowane pusta przestrzenia przy kosmowce i zanim sie wypelni moga byc krwawienia. Mowil, ze nie musze lezec plackiem bo wtedy.wszystko sie zbiera w macicy i jak wstaje to nagle wszystko wylatuje i funduje sobie niepotrzebny stres. Tak wiec moge siadac, chodzic do toalety, isc pod prysznic itp. Dzisiaj ma dyzur nocny wiec w razie czego mam dzwonic do niego na komorke a nie przez pielegniarki. Leze sama na 2 osobowej sali bo nikogo mi nie dokoptowali. Normalnie hotel 3* ;) Dobrze, ze mam lazienke w pokoju, zaraz ide pod prysznic, telewizja wykupiona az do 1 w nocy ale padnieta jestem wiec chyba poloze sie wczesniej.
 
Dobry Wieczór Wszystkim Kobitkom :-)


Lilia cieszę się, że myślałaś o mnie:-):-) co u Ciebie?

Jo.M. , Olusia7982 ja niestety bądź stety w Provicie w katowicach. Zmieniłam tylko lekarza. Zobaczymy czy to dobra decyzja. Spróbuję do tego podejść na luzie.
 
agulla to może nie będziesz musiała tego robić, na pierwszej wizycie jest wywiad lekarz będzie cie pytać o choroby w rodzinie,do 2 pokoleń więc najlepiej popytaj rodziców i dziadków. jJa się sporo dowiedziałam jak zaczęłam pytać np. że ciotka mojego męża urodziła martwe dziecko o czy mój mąż nigdy wcześniej nie słyszał. Pytają też ile masz rodzeństwa czy twoje rodzeństwo ma zdrowe dzieci itp i wtedy zleci ci badania.
 
inka widzisz jak tak pomyśle to chyba coś by się znalazło nie dawno moja bratanica urodziła syna z jedną nerką a to była ciążą blizniacza ale jedno maleństwo nie dało rady w 8 tygodniu:no:w sumie moja mama straciła dwoje dzieci ale to z powodów nie genetycznych
 
aisa gratulujemy;-) stymu rozpoczeta;-)

tak czytam jak piszecie o genetyce i faktycznie sytulacja agulla jest dość wyjątkowa, natomiast szwędając się po forach zauwazylam ze w wielu klinikach klasyfikuje się ludzi do ivf bez kariotypow czy innych podstawowych badan..czy tylko mnie się wydaje?
 
reklama
ja właśnie nie miałam tych badań a dr.się mnie teraz dopiero pytał po dwóch nie udanych in vitro i dwóch nie udanych inseminacjach i po trzech ciążach pozamacicznych i tak się zastanawiam o czym on myśli ?gdyby nie to forum i wy kochane kobietki to ja bym nie miała zielonego pojęcia o tych wszystkich badaniach!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry