GizaS
Fanka BB :)
Gdyby to tylko zależało od leków
jest wiele rzeczy na które nie mamy wpływu. Nawet grypa może być dla dziecka bardzo groźna. A watpię żeby któraś z nas nie dbala o przewianie czy wychłodzenie. Jest plaga grypy i innych wirusów ktróe krążą w powietrzu. Do tego dochodzi genetyka i połączenie dwóch obcych komórek. Poronienie to nie tylko nieodpowiednie dokrwienie płodu. Nie zagłebiam się w ten temat bo wolę nie myślec o tym co złe by nie przyciągać złych emocji. Wierzę że wszytsko skończy się dobrze, że donoszę to dzieciątko i urodzi się zdrowe, tylko tak się staram myśleć
jest wiele rzeczy na które nie mamy wpływu. Nawet grypa może być dla dziecka bardzo groźna. A watpię żeby któraś z nas nie dbala o przewianie czy wychłodzenie. Jest plaga grypy i innych wirusów ktróe krążą w powietrzu. Do tego dochodzi genetyka i połączenie dwóch obcych komórek. Poronienie to nie tylko nieodpowiednie dokrwienie płodu. Nie zagłebiam się w ten temat bo wolę nie myślec o tym co złe by nie przyciągać złych emocji. Wierzę że wszytsko skończy się dobrze, że donoszę to dzieciątko i urodzi się zdrowe, tylko tak się staram myśleć



jak sie urodził to wtedy poczułam, że już niczego nie kontroluję - że jak był w brzuchu było łatwiej :-) tak więc od momentu poczęcia zaczynamy być matkami i niepokój o nasze dziecko już będzie nam towarzyszył do końca... taka jest prawda.