• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Madziulka nie martw się na zapas. Wiem, że krwawienia nie wyglądają dobrze przy naszym stanie, ale ja tydzień temu trafiłam z tym samym do szpitala. Byłam tak przerażona, że szkoda gadać (drugie krwawienie, a dzisiaj mam 9t1d). Lekarze zauważyli krwiaka - prawdopodobnie z opóźnieniem zrobił mi się po upadku na schodach 1,5 cm x 2 cm zaraz obok pęcherzyka i zagrażał ciąży. Przeleżałam kilka dni w szpitalu, teraz jestem w domu i się oszczędzam. Dzisiaj wizyta kontrolna, ale staram się nie myśleć o najgorszym i Ty też nie możesz! Pamiętaj, przeszłyśmy tak długą drogę, że teraz wszystko musi się dobrze ułożyć. Powtarzaj to sobie, aż będziesz spokojniejsza. A teraz odpoczywaj, leż z nogami wyżej (ja kładę sobie dwie poduszki pod kolana), poczytaj książkę, obejrzyj jakiś film. Wiem, że ciężko jest się teraz zrelaksować, ale uwierz mi - wszystko będzie dobrze i już w grudniu będziemy się wymieniać poradami odnośnie opieki nad dziećmi. Jestem całym sercem z Tobą, bo wiem co to za uczucie :****
 
reklama
Donoszę wieści jak najszybciej , właśnie wróciłam z wizyty u swojego lekarza w szpitalu. Z maleństwem wszystko ok , krwiak jest duży , ale doktorek mówi ,że szczęście bo w bezpiecznym miejscu dla dzieciątka ..... mogę jeszcze krwawić , albo krwiak się wchłonie ..... Boże ile jeszcze nas czeka ... Dziękuję Wam za wsparcie , to bardzo dużo znaczy ....
 
Kochana, to dobre wieści, jeśli krwiak jest w miejscu bezpiecznym dla maluszka... pewnie czeka cię jeszcze trochę nerwów z powodu tych krwawień, ale jesteśmy z tobą, trzymamy cię za rękę i wierzymy w Twoją fasolkę!
 
Donoszę wieści jak najszybciej , właśnie wróciłam z wizyty u swojego lekarza w szpitalu. Z maleństwem wszystko ok , krwiak jest duży , ale doktorek mówi ,że szczęście bo w bezpiecznym miejscu dla dzieciątka ..... mogę jeszcze krwawić , albo krwiak się wchłonie ..... Boże ile jeszcze nas czeka ... Dziękuję Wam za wsparcie , to bardzo dużo znaczy ....

Uffff super. Ja siedzę wlaśnie na poczekalni i nie ma nikogo. Niebajka Ty po także proszę o relację z dzisiejszej wizyty
 
Bety dzisiaj pustki! Ja tez siedziałam sama i wariowalam! Nerwy mnie dopadły...

Teraz trzymam kciuki za Ciebie mocno, mocno !

U mnie wszystko ok, w czerwcu crio:)

Pozniej wpadne i zdam relacje:)

Madziulka baaardzo sie ciesze, ze dzieciątko bezpieczne:)) dacie rade!
 
Dziewczyny znacie czary na odpedzenie pesymistycznych mysli.?Nie mam powodow do zmartwien cala stymulacja bez problemu, piekne komorki,nie ma hiperki(jeszcze;-)) a ja oczywiscie mysle ,ze znowu sie nie uda...nie moge tego wyhamowac chociaz bardzo chce,nie potrafie sie cieszyc z jutrzejszego transferu...ciagle cos mi sie w glowie kotluje.Tez tak mialyscie ,czy tylko ja taka walnieta ??? helppppppppp:baffled:
 
Oczywiscie kochana kazda tak miała szczegolnie po wielu nieudanych próbach....:)
Wszystko z toba ok!!

ImageUploadedByForum BabyBoom1431620917.643932.jpg
ImageUploadedByForum BabyBoom1431620934.858199.jpg
ImageUploadedByForum BabyBoom1431620950.495352.jpg

A wiec wypad w gory zaliczony :) pogoda cudo schody nie takie straszne :)
Warto było!
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1431620917.643932.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1431620917.643932.jpg
    54,9 KB · Wyświetleń: 103
  • ImageUploadedByForum BabyBoom1431620934.858199.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1431620934.858199.jpg
    23,4 KB · Wyświetleń: 81
  • ImageUploadedByForum BabyBoom1431620950.495352.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1431620950.495352.jpg
    54,8 KB · Wyświetleń: 90
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry