• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja póki co piję inofem, próbuję nim wyrównać hormony zniszczone przez pcos. Jeśli do końca roku nie zajdę w ciążę będę myślała o inseminacji lub in vitro. Męża też planuję wysłać na badania tak dla pewności czy z jego strony się czasami coś nie dzieje.
 
joolla wiataj, czemu zaglądasz na wątek ostatniej szansy ?:-D jak jeszcze nic nie przesadzone...
Pomysł z przebadaniem męża bardzo dobry. Bezbolesne badanie i bardzo dużo wyjaśni. Jak mąż będzie zdrowy to dobrze sprawdzić drożność, przed IUI to podstawa.
A owulujesz naturalnie? potwierdzone jest to przez usg? bo skoki tempki i regularne cykle mogą być a owulacji nie przy cyklach z PCOS.
 
joolla wiataj, czemu zaglądasz na wątek ostatniej szansy ?:-D jak jeszcze nic nie przesadzone...
Pomysł z przebadaniem męża bardzo dobry. Bezbolesne badanie i bardzo dużo wyjaśni. Jak mąż będzie zdrowy to dobrze sprawdzić drożność, przed IUI to podstawa.
A owulujesz naturalnie? potwierdzone jest to przez usg? bo skoki tempki i regularne cykle mogą być a owulacji nie przy cyklach z PCOS.

Joolla zajmuje sie reklama a nie niepłodnością niestety ...
 
Program rzadowy to jakas pomylka, na wczorajszej wizycie dowiedzialam sie ze spadam na koniec kolejki oczekujacych na in vitro a ze program sie konczy w czerwcu 2016 to nie mam na co liczyc ze bede miala bo juz wszystko zajete do tego czasu i jak chce to mam szukac w innej klinice. Nie pytajcie jak to mozliwe bo sama nie wiem....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry