reklama

Kwietniówki 2010!!!

dzien dobry,

ja juz po sniadanku i po oddaniu krwi i moczu. za chwile musze dzwonic z wynikami do lekarza, bo w moczu ost jakies zarazki sobie hulały.

nocka niestety kiepska, ale juz sie do tego przyzwyczajam powoli i wpadam w rytm 2 godz snu - pobudka na siusiu. no i ramzik potrzebowal dzisiaj czulosci i spal ze mna rozwalony na calego;-).

Kfiatuszku dobrze ze Hanula zdrowsza:-)

Paulka - masakra z ta iloscia ubranek.... choc ja mam przed soba jeszcze 6 reklamowek od znajomej, wiec moze Cie dogonie;-) to, co mam ledwo upchalam w komodzie...


buziaki dziewczynki
 
reklama
witajcie...

Ja tylko na chwilkę, bo...nie mogę chodzic, nie moge siedziec i niemoge nawet leżec. nocka do du*y, obudziłam sie na siku i wylam, mąż mnie musial do lazienki prowadzic i pozniej do łozka. No masakra jakas. Juz myslalam,ze ta rwa lekko ustąpila, bo ostatnio bolec bolalo,ale dało sie wytrzymac i jakos egzystowac , a teraz powrót na calego:wściekła/y::-(

Z corcia byliśmy wczoraj u lekarza, oslychowo jest czysta, dostala leki i w nocy juz mniej kaszlala.

Przed moim atakiem rwy zdążylam jeszcze wczoraj kupic pare rzeczy dla siebie i małego m.in , majtki siateczkowe, wkladki laktacyjne, wklady poporodowe, fride, kosmetyki do szpitala,koło do siedzenia i skusiłam się tez na baldachim a co:-p. Dzisiaj chicialam troche posprzatc i poprac ostatnią partie ciuszków dla kolezanki, ale chyba nici bo nie daje rady. Za ciuszki Boryskowe biore sie dopiero w marcu.

kwiatuszek.....super ,że z Hanulką juz lepiej:tak:
 
Wronka kurcze nie wiem jak Ci pomóc, są jakieś sposoby żeby ten ból zmniejszyć, czy to już tak po prostu cierpieć trzeba i już?
masakra jakaś
trzymaj się Kochana

Niestety nic nie da się zrobic. Rozmawiałam z lekarzem, niektóre kobiety tak mają, Borys chyba mi usicka na jakis nerw, a poza tym ja mam akurat skrzywiony kręgosłup własnie w dolnym odcinku, więc tendencje do jakiks tam zmian. Ryczec mi się chce i tyle....Ja chce juz kwiecien:-(
 
Kittek, to masz tak samo jak ja - mała wada i astygmatyzm. Pocieszę Cię, że mi okulistka napisała, że mogę rodzić sn (teraz tylko od ułożenia Dzidzi zobaczymy jak to będzie, bo mój cały czas pupą w dół).

Wronka, biedna, współczuję Ci tego bólu..
 
Ostatnia edycja:
Witam was już prawie weekendowo:-)
Wczoraj byłam na tej poprawce-powiem, że nie jestem z siebie zadowolona i że jak to zdam to będzie cud!!Byłam taka zła na siebie ,że szok ale trudno, co ma byc to będzie:-)

Byliśmy też przy okazji na zakupach w galerii handlowej i oczywiście nie obyło się bez zakupu dla córuni - piękne różowe, długie spodeneczki, na 62:-) A jak patrzyłam na te wszystkie fajne rzeczy dla mnie to stwierdzam, że już chciałabym byc po, kupic sobie normalną, dopasowaną bluzeczkę i zwykłe jeansy:-) I te kurteczki, płaszczyki już na wiosnę takie ładne no ale niestety brzuchol taki, że nawet jakbym chciała to się nie wcisnę:-D:-D:-D

Dostałm też wczoraj od kumpeli ze studiów piękny, różowy kombinezon na zimę, tylko na tą przyszłą bo to jest na 6-9 miesięcy, uroczy:-)

Wronka współczuję ci bólu rwy kulszowej, i trochę się rozumiem bo ja mam coraz większy ból w pochwie. Mała już mi tak naciska główką, że ja ledwo co chodzę a jak już to bardzo, bardzo powoli:-( Wczoraj na zakupach to ak raz na 15 minut przerwa na ławeczce, trochę odpocząc i dopiero można było iśc:-( Jest to już dla mnie bardzo męczące i BARDZO boli, a w nocy to jest KOSZMAR. Ale z drugiej strony wiem, że na to nie ma lekarstwa i wiem, że na pewno lepiej nie będzie tylko gorzej. Mam jeszcze minimum 4 tyg, mała cały czas rośnie, teraz jeszcze szybciej, i będzie mi naciskała jeszcze bardziej:-( Trzeba to przeż
yc:-)
 
U mnie nieciekawie, w nocy malo spie bo meczy mnie kaszel.Bylam w poniedzialek u lekarza,dostalam syrop,i dzis ide,bede sie dopominac o antybiotyk,skoro syrop nie radzi sobie z infekcja to antybiotyk powinien:-( Do tego rece zaczynaja mi w nocy dretwiec:-(
 
witajcie...

Ja tylko na chwilkę, bo...nie mogę chodzic, nie moge siedziec i niemoge nawet leżec. nocka do du*y, obudziłam sie na siku i wylam, mąż mnie musial do lazienki prowadzic i pozniej do łozka. No masakra jakas. Juz myslalam,ze ta rwa lekko ustąpila, bo ostatnio bolec bolalo,ale dało sie wytrzymac i jakos egzystowac , a teraz powrót na calego:wściekła/y::-(


Wronka ja myślami jestem z Tobą :-) Wiem dokładnie co to za bóle... Czasami bym wolała dostawać ataków w dzień, bo ostatnio mam wrażenie, że wogóle nie śpię. Tak jak mówisz byle do kwietnia! No i oby żaden paraliż się nie przypałętał, bo istniejej ewentualność...
A tak poza tym udanego dnia Wam życzę i wskakuję na zakupowy, tam lubię siedzeć :-)
 
Oj troszke dzisiaj chorowicie widzę...:eek: przykro mi Mamusie... dużo zdróweczka w takim razie życze wszystkim przeziębionym!:tak: Wronka- tak mi przykro, że tka Cię boli i jeszcze nic się nie da zrobić...oby znowu choć trochę samo odpuściło :sorry:
Kwiatuszek- cudnie, że Hani się poprawia! oby tak dalej!! :-)
 
reklama
U mnie nieciekawie, w nocy malo spie bo meczy mnie kaszel.Bylam w poniedzialek u lekarza,dostalam syrop,i dzis ide,bede sie dopominac o antybiotyk,skoro syrop nie radzi sobie z infekcja to antybiotyk powinien:-( Do tego rece zaczynaja mi w nocy dretwiec:-(
ja to raczej z tych co jak im sie przepisze antybiotyk to domagaja sie syrop :)
ostatni raz bralam antybiotyk 8 lat temu, a mój mąż średnio raz na 3 miesiace
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry