reklama

Kwietniówki 2010!!!

poza tym coraz bardziej drętwieją mi opuszki palców dłoni...nieprzyjemne to uczucie...też tak macie czy mam się poskarżyć doktorkowi?[/QUOTE]

Mnie w pierwszej ciąży drętwiały, pod koniec w ogóle dwóch nie czułam. Najgorzej było w nocy, bo się budziłam, teraz na szczęście nie, odpukać.

Zrobiłam dzisiaj przemeblowanie w pokoju, tzn dyrygowałam mężem, a potem sobie tylko rzeczy po swojemu poukładałam. Teraz oddam się dalszemu "szałowi zakupowemu":-):-) już kilka rzeczy upatrzyłam. Wszystkie dziewczyny już takie obkupione, a ja prawie nic:zawstydzona/y:
 
reklama
Dziewuchy, o 18.00 miałam mieć wizytę kierownik regionu w celu zaakceptowania mojego biura na placówkę regionalną i dalej jej nie ma:wściekła/y:
Półtorej godziny temu dzwoniła, że się godzinę spóźni:wściekła/y:
Trzymajcie kciuki, żebym jej już na powitanie nie opierniczyła;-) bo wychodzę z siebie, głodna jestem, Lena kopie i poszłabym już do domu:tak:
 
Problem w tym, że od tej Pipy zależy, czy mi placówkę zaakceptują, więc lepiej jak grzeczna będę:-D
M. mi meliskę zaparzył i przyniósł ciacho o wdzięcznej nazwie pijak:-D
Przetrwam jakoś;-)
 
waniliowa, oczywiście mówiłam, bo byłam spanikowana, ale powiedział, że tak czasem jest, żebym się nie przejmowała i faktycznie zaraz po porodzie czucie wróciło.
to pewnie taka przypadłość jak zgaga czy skurcze
 
Wronka biedactwo domyślam się jak to boli. Mąż mi tu opowiedział jak kolega się z tym męczył, przez miesiąc spał na podłodze. Mam nadzieję, że chociaż jakąś maść ci dadzą. On brał zastrzyki.

Bierze mnie jakies chorobsko,jestem zmeczona a to dopiero 20.
Milej nocy.

Ba ja mam to samo, tylko nawet na łóżku mi niewygodnie, mam stran podgorączkowy. Chyba wypiję soczek malinowy i mleczko z miodem sobie od męza zażyczę i zmykam pod kołderkę.
Dobrej nocki:-)
 
Wronka, ja mam ucisk na nerw mniej wiecej od 3 miesiaca ciazy, wiec wiem co przezywasz ja juz sie przyzwyczaiłam do mojego bólu, weszło mi w przyzwyczajenie, ze nie moge normalnie pochodzic czy posiedziec, nie wspomne o lezeniu na plecach i o przewróceniu sie na bok i wstaniu z lózka bo ból jest nie do opisania, a w nocy do łazienki chodze na wpół zgieta opierajac sie o taboret :) Mam nadzieje, ze po porodzie to minie, bo nie mam zamiaru tak na wpół zgieta latac do małego, hehe :) zanim bym sie doczołgała zapłakałby sie bidulek :)
milej nocki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry