Kochana Aneczko! Jestem z Tobą w tym, co Cię spotkało... Nie mogę opanować łez, odkąd przeczytałam Twoją wypowiedz.. Sama przeżyłam podobną sytuację rok temu. Długo by opisywać...
Ale trzymałam się tego, że już po pierwszej miesiączce od poronienia można starać się o następnego Maluszka. Więc obsesyjnie czekałam do miesiączki,do ropoczęcia nowego cyklu, by znowu zacząć staranka i zapełnić w jakim stopniu tę pustkę i ból i ponownie poczuć pod sercem życie. W praktyce wyszło inaczej, bo musieliśmy odłożyć na jakiś czas te plany, przez zmianę mojej pracy, ale w tym najgorszym okresie to mi dawało siłę, by to przetrwać.