Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oj dzieje sie tu dzieje.
Ja tak na szybciorka bo obaj chłopcy śpią.
Na opowieściach z porodów wstawiłam mój opis porodu...
A co u nas?
Marek jest przesłodki. Janek super się sprawował jak mamy nie było i dzisiaj prześlicznie przyjął Mareczka :-)
Pokarmu mam tyle że biedulek się nim dławi więc muszę najpierw odciągnąć 1/3 zawartości piersi i dopiero podać małemu pierś. Jak z jednej karmię - z drugiej leci...
NIe wiem kiedy się na tyle ogarnę ze zacznę tu częściej zaglądać ale mam nadzieję że wszystko u was potoczy się dobrze
Kwiatku biedna ty!! Niech coś w końcu z toba zrobią bo widze że ciągle jeszcze chodzisz.
Za wszystkie jeszcze nierozpakowane a wyczekujące z utęsknieniem trzymam mocno kciuki żeby to było już.
Ba szkoda... smutne wieści. Ale zaglądaj co jakiś czas ... Nie macie innej opcji podłączenia internetu??
Wronka urodziła i nie ma kto listy urodzonych maluchów uzupełnić... a po powrocie Wroneczka nie będzie miała czasu.
Wszystkim wam dziękuję za gratulacje i za kciuki bo pomogły nadzwyczajnie :-)
Buziam mocno i ide odciągnąć nadmiar pokarmu (chce któraś to się chętnie podziele)
Dobranoc i do przeczytania kiedyś...
Czesc,
mam w planie nadrobic zaleglosci, ale nie wiem czy mi sie uda.
Malenstwo jest przeslodkie. Czasem zdarza jej sie poplakac, ale przwaznie bystrym okiem spoglada dokola. Nie jestesmy w stanie przestac jej calowac i przytulac. Jak ja trzymamy w ramionach, a Kostka wtula buzke nam w szyje albo policzek, lub podnosi glowke by popatrzec, to wiemy (oboje z Ukochanym jestesmy o tym przekonani), ze nie ma piekniejszego uczucia na swiecie.
Wczoraj uruchomila mi sie laktacja i z kazdym przystawieniem mam wiecej pokarmu. Jak pocieklo mi z cyca, poplakalam sie ze szczescia.
Codziennie rycze przeokropnie, tak bardzo sie wzruszam i tak szczesliwa jestm. Kocham tego malego kurczaka niewyobrazalnie mocno.
Znowiu sie poplakalam.
Joł my już w domku . dzieciarnia śpi , a ja zaraz też ide w kime![]()
Jutro napisze wiecej
Buźka .




Beti,nasza encyklopedio dla mam :-) Dziekuje,bo i mi sie przydaja informacje-nie mam czasu na siedzenie i szukanie rzeczy na necie.
Pokarm przechowywany w zamrażalniku lodówki zachowuje świeżość do dwóch tygodni, a w zamrażalce do trzech miesięcy...Beti, nieco spóźnione ale baaaaaardzo serdeczne życzenia dla Joli :-)

Pakowałam dzisiaj torbę tak na tip-top i okazało się, że nie chce mi się wszystko zmieścić. Osobno muszę te kilka pieluszek, chusteczki i niedrapki dla Małej dać i jeszcze podkłady. Szlafrok mi najwięcej miejsca zajmuje
Ja też miała z tym problem i po prostu rzeczy, w które się przebiorę przy przyjęciu do szpitala zapakuje w osobną torbę
Nata, super szybki poród... najważniejsze, że córeczka zdrowa i jakoś sobie już razem radzicie:-)
Ella, biedna Juleńka:-( mam nadzieję, że zmiana mleczka i butelki oraz kropelki zadziałają... może wyroki lekarki się nie sprawdza, bo przecież w końcu kolka przechodzi;-)
Ba, qurcze... ale pożegnaniemam nadzieję, że jednak uda się w krótkim czasie coś wykombinować z netem... po prostu zmienić dostawcę... do szybkiego zobaczenia:-)
Aga&Aniam, witajcie w domku![]()
Aga, cieszę, się, że Janek tak dobrze zareagował na Mareczka, bo na razie spędza mi to sen z powiek:-( widzę, że masz nawał pokarmu... i oby tak dalej;-)
Wesoła, pewnie coś się ruszy do poniedziałku, a jeśli nie to i tak dasz radę...3maj się kochana:-)
Judysia, widzę, że mamy podobnie z pomocą teściowej... tylko mi się nie chce brać za porządki w kuchni
Zielona, widzę, że rodzicielstwo macie we krwi... i świetnie, że tak dobrze sobie radzicie
Ciekawe co tam u Waniliowej i Gosienkadg
I gdzie Wy się podziałyście????