reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam się, poraz kolejny, niestety nie potrafie wszystkiego nadrobic po 6 dniach. ale wszystkim rozpakowanym podczas nieobecności serdecznie gratuluję. zauwazyłam tez ze w ten dzień c.t 13 razem z moim skarbem posypaly się inne maluchy.
a reszcie oczekujących życze wytrwalości, 3 mam za Was i wasze dzidziole kciuki- by wszystko bylo dobrze i byście jak najszybciej przytuliły Swoje skarby.
mój syn€ś śpi calymi dniami... wogóle go nie slysze. dziś jak zasnął o 11 tak zrobił przewe na 15 min ok 14 i dalej spi do tej pory... ciekawe co to bedzie w nocy? musze go troche na wieczor rozruszac chyba bo nie za bardzo ja umiem sie przestawic na tryb nocny
 
reklama
Ja jeszcze nie obcinalam pazurkow. W szpitalu nie chcialam, mialam zrobic po przyjsciu do domu. Ale same zaczely sie jej koncowki wykruszac, wiec zostawilam. Teraz ma takie minimalnie dluzsze, ale ze sie nie drapie to jeszcze zostawie.


Macie jakies sprawdzone sposoby na odbicie po jedzonku? Moja nie zawsze odbija, a najczesciej jak nie odbije, to ulewa.... Jest jakis niezawodny sposob by mala porzadnie "bekla" po???????

Ja robilam tak : zaraz po nakarmieniu kladlam sie na plecach a Szymka kladlam na swojej klatce piersiowej na chwilke i on szybciutko odbijal,tyle ze jemu sie nie ulewalo,wiec niewiem czy twojej Polci taka metoda posluzy.Aha i stosowalam ta metode tylko wtedy,kiedy maly nie chcial odbic na ramieniu,a czasami sie tak zdarzalo
 
Elvie co do lewatywy, to chyba najlepiej zrób sobie jak już będziesz w szpitalu. Lewatywa poza tym, że jest robiona, aby podczas porodu nie było "niespodzianek"; ma przyspieszyć poród. Ewentualnie jeśli nie masz daleko do szpitala zrób sobie w domu jak zaczną się regularne skurcze lub wody odejdą.
U mnie w szpitalu położne biorą od 300-500 zł, ale to za "wynajem" przed porodem, jest do dyspozycji niezależnie czy jest na dyżurze czy nie.

Mimo spacerku nic się nie dzieje. Usłyszałam dzisiaj co prawda, że już mam brzuch naprawdę bardzo nisko i że na pewno na dniach urodzę, ale 20-stego wizytę pewnie jeszcze zdążę zaliczyć, więc 150 zł pójdzie:baffled:.
W sumie z B sobie "zaplanowaliśmy";-):-):-):-) rodzenie na 23-25, więc jeszcze mam czas.
 
fajnie,że kici ma już maluszka przy sobie...:-)
ja byłam dziś na spacerku w ogrodzie botanicznym...dobrze,że tam ławki były,hihihi.śmiesznie chodzę i niewiele siły już mam.już przed spacerkiem brzuszek bolał i stawiał się bardzo co 20-30 minut mniej więcej...i teraz od godziny nie ma nic...mąż na noc do pracy idzie.to mnie martwi najbardziej...:-(
robię wielkie pranie.to znaczy samo się robi:-)a ja ananasa zajadam-podobno świeży zawiera jakąś substancję,która wywołuje skurcze:-)
 
Salamandra zapomniałam wcześniej wrzucić przepis na babkę, właśnie się zmobilizowałam.
A na zamknięty wrzucam kilka fotek z dzisiejszego spacerku po plaży i brzusia :)))
 
Echhhh, tak marudziłam, że wszyscy urodzą przede mną i Młoda chyba sobie to wzięła do serca,właśnie odeszły mi wody, łażę po domu i przeciekam, zaraz lecimy do szpitala, trzymajcie kciuki. Przepraszam przeterminowane, że się wpycham w kolejkę,miałam nadzieję, że jeszcze z tydzień wytrzymamy :baffled: trzymajcie się cieplutko
 
Wanila ja tez jadlam ananasa jak bylam w ciazy z Szymkiem:-D bo mi kuzynka powiedziala ze moze to przyspieszyc porod.Ehh zreszta czego ja wtedy nie robilam,zeby urodzic:zawstydzona/y: teraz wrzucam na luz i sobie czekam na to co mi powie lekarz w czwartek.Mam nadzieje ze jednak nie bede majowka;-)
 
Barbarka czy tobie dalej ten czop odchodzi? Ja dziś badaniu położnej znów jasno czerwoną krew zobaczyłam ze śłuzem.
Mam nadzieję,że to nic złego i że to z szyjki bo położna powiedziała,że się skróciła.
 
reklama
Barbarka czy tobie dalej ten czop odchodzi? Ja dziś badaniu położnej znów jasno czerwoną krew zobaczyłam ze śłuzem.
Mam nadzieję,że to nic złego i że to z szyjki bo położna powiedziała,że się skróciła.

Kittek caly czas od rana mi odchodzi, taka rozowawa wydzielina no i teraz brzuszek zaczyna pobolewac. Ta wydzieline mam od poniedzialku ale dzisiaj po raz pierwszy pojawila sie krew. Kurcze narazie siedze w domku. niebezpieczeństwo pojawia sie wowczas chyba gdyby to byla zywa czerwona krew... A Ty jak tam? Bóle jakieś sa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry