Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Echhhh, tak marudziłam, że wszyscy urodzą przede mną i Młoda chyba sobie to wzięła do serca,właśnie odeszły mi wody, łażę po domu i przeciekam, zaraz lecimy do szpitala, trzymajcie kciuki. Przepraszam przeterminowane, że się wpycham w kolejkę,miałam nadzieję, że jeszcze z tydzień wytrzymamytrzymajcie się cieplutko

rozbawił mnie mąż, jak go przewijał dziś przed wyjściem do domu i nagle zladł i mówi... kochanie a gdzie on ma pępuszek... przycięli mu??? 


.
Ogromne gratulacje!!!
Coraz bardziej mnie to zlosci.Chyba sie nie doczekam tego mojego malego uparciucha.A tutaj widze laseczki tempa nabraly i leca wszystkie na porodowke nawet przed terminem.Na temat tej zgagi to cos wiem.Potrafi wymeczyc.Ja wczorajsza noc spedzilam na siedzaco,bo inaczej juz nie dalo rady i tez sie poplakalam.:-(hehehe,iza jeszcze tydzień???ja jednak myślę,że dopiątku się rozpakujemy:-)
nie spałam całą noc-takiej zgagi jeszcze nie miałam.aż się popłakałam...bo nawet na siedząco nie dało rady...:-(
Jeszcze ja jeszcze ja zostaje.juz dwa dni po terminie a tu dalej nicCześć Dziewczyny!!!
Bardzo mnie cieszą wieści od kici. Życzę jej , aby dziś już było po.
Elvie u Ciebie widzę, że też cały czas do przodu. W sumie masz już wszystko ustawione to nic innego nie pozostaje jak rodzić.
Beti na Ciebie już też pora. Ile jeszcze chcesz tak chodzić :-)
A mi się grubo wydaje, że niebawem to ja tu będę prowadzić monolog, bo wychodzi na to, że tylko ja nie mam jeszcze żadnych przepowiadających objawów :-( No chyba, że waniliowa i iza mi towarzystwa dotrzymacie ;-)


Barbarka ty to moze jedz na pogotowie.Skoro te uplawy sa krwiste.witajcie moje drogie!!
Ja nadal 2 w 1 hehehe. Bóli w nocy jako tako nie bylo, ale pojawily sie teraz właśnie i do tego od paru godzin mam krwiste uplawy. No zobaczymy, ciekawa jestem czy to moze swiadczyc o zblizajacym sie porodzie czy znowu kolejne dni przede mna:-(
Trzymam kciuki za Kici a juz myslalm ze Kubus bedzie z nami...
Buziaki
Super,ze Zosia sie rozruszala.A te babe to sobie olej.Niektore takie france sa ze mialoby sie ochote przywalic.witam się i ja, dalej smutna:-(
wczoraj na ip sie poryczałam , bo baba z rejestracji wyskoczyła na mnie brzydko mówiąc z mordą że nie wzielam aktualnego ubezpieczenia tylko sprzed miesiaca, mam takie ubezpieczenie ze co miesiac musze jechac i brac potwierdzenie ze jestem ubezpieczona, masakra, ale juz bylam 2 razy w tym szpitalu i maja moje dane wszystkie itd i jak bylam ostatni raz to jakos nikt tego nie chcial.... ja rozumiem ze ubezpieczenie byc musi , ale po 1 ciezarna ma prawo do bezpltanej opieki zdrowotnej( na co mi odp, ze za takie im mniej płaca) a [po 2 mam 7 dni na doniesienie ubezpieczenia. przyjeli mnie i podlaczyli pod ktg, lezalam tak i ryczalam , zdenerwowana calym tym zamieszaniem i umierajaca ze stresu co z Zosią (od kilku godz nie czulam ruchow) przyszla polozna i z mordą na mnie dlaczego nie zaznaczam ruchow skoro ktg je pokazuje
to mowie ze ja nic nie czuje i ze chyba bym zaznaczala jak bym czula. masakra, potem przyszedl w koncu jakis mily lekarz, Zosia tez dala znac o sobie i juz mi ulzyło, dostalam sskierowanie na poniedzialek na ktg (bo na jutro mam termin) no i mamy czekac....jutro tez mam wizyte u gin to sie dowiem co i jak tam na dole,w kazdym badz razie ktg nie wykazalo skurczy zadnych
teraz uciekam bo glowa mi peka
trzymam kciuki za Was kochane
Super ja tez juz tak chce chociaz u nas nie ma sloneczka tylko caly czas pada.Fajnie ze malutka grzeczna i oby tak dalej.OCH JAK DOBRZE W DOMU!!!
Wyspałam się-malutka grzeczna, teraz znowu śpi a przez 2 h gadałyśmy, ssałyśmy cyca i czytałyśmy ulotkę o pielęgnacji niemowląt hehehe
Dziś wyjdziemy na słoneczko jak wstanie -chociaż na chwilkęS przewietrzy dom, mała nawdycha się powietrza świeżego a na pewno ta temperatura jej nie zaszkodzi
![]()
Ismena powodzenia i trzymamy kciuki.Wiam
Kolejme mamy- gratulacje
Filonka zazdroszczeCi, ze juz po, ja ide we wt ranp....
Paulka - nie daj na siebie krzyczec
u mnie znowu ciezka noc, oczywiscie zgaga jako dodatek
odliczam godziny do cesarki 9wt 7.30)
Pozdrawiam
Tylko pozazdroscic takiego porodu.Jak ty dalas rade urodzic takiego klocuszka??Ogromny szacun Ci za to sie nalezy.hej dziewczynki, mój ssak poszedł spać więc mam chwilkę:-)
Paulka nie zazdroszcze przeżyć z ip...
widzę ze atmosfera sie zageszcza, coraz więcej kwietniówek tuż-tuż (mocno trzymam kciuki za szybkie porody) a mamusie wracają powoli:-)
dziekuję za gratulacje, jak "mały" pozwoli to opiszę jak to u nas było, ale Aniez miała rację, 2 porod był nagrodą za pierwszy, wszystko trawło 9h, z czego w szpitalu tylko 3 i pół godzinki, teraz walczymy o mleczko, chwilowo nie wyrabiam, a Hubciowi co jakiś czas cukier badają i chcą go dokarmiać, że niby duży musi więcej jeść, ale mam nadzieję że rozkręci nam się produkcja niedługo i obejdzie się bez flaszki...
miłego dzionka, trzymam kciuki za rodzące!!
Filonka tobie tez gratuluje i korzystaj poki maly spi,bo pozniej juz nie bedzie tak lekko.witam się, poraz kolejny, niestety nie potrafie wszystkiego nadrobic po 6 dniach. ale wszystkim rozpakowanym podczas nieobecności serdecznie gratuluję. zauwazyłam tez ze w ten dzień c.t 13 razem z moim skarbem posypaly się inne maluchy.
a reszcie oczekujących życze wytrwalości, 3 mam za Was i wasze dzidziole kciuki- by wszystko bylo dobrze i byście jak najszybciej przytuliły Swoje skarby.
mój syn€ś śpi calymi dniami... wogóle go nie slysze. dziś jak zasnął o 11 tak zrobił przewe na 15 min ok 14 i dalej spi do tej pory... ciekawe co to bedzie w nocy? musze go troche na wieczor rozruszac chyba bo nie za bardzo ja umiem sie przestawic na tryb nocny
Ladnie to tak sie wpychac??Powodzenia trzymaj sie i szybkiego porodu.Echhhh, tak marudziłam, że wszyscy urodzą przede mną i Młoda chyba sobie to wzięła do serca,właśnie odeszły mi wody, łażę po domu i przeciekam, zaraz lecimy do szpitala, trzymajcie kciuki. Przepraszam przeterminowane, że się wpycham w kolejkę,miałam nadzieję, że jeszcze z tydzień wytrzymamytrzymajcie się cieplutko
To namietne sikanie strasznie mnie rozbawiloTo może ja też zacznę marudzićMoże to jakiś sposób;-)
Póki co trzymam kciuki za Ciebie!!
My byliśmy dziś na spacerku, trochę mnie w dole brzucha albo w pachwinach pobolewa i sikam namiętnie co chwilę, innych objawów brak.
Poza tym zmobilizowałam się, by spisać towar w biurze. M. przywiózł mi pudła do domu, on siedzi, meczyk ogląda a ja wykładam sobie na stół, spisuję, wyceniam i wkładam ponownie:-) Jeszcze 4 pudła i będzie koniec.. Uff..






