• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

Z leżeniem na brzuszku to jeszcze nie rozgryzłam mojego dziecka - raz po paru chwilach awantura i wrzask, a raz cisza i spokój i sobie błogo zasypia.

Z wieczorno - nocnym spaniem już zakumała, że po jedzonku ląduje w łóżeczku i protesty nie mają sensu, nawet jak nie śpi to sobie spokojnie leży i sapie, chrumka i różne śmieszne odgłosy wydaje.
 
reklama
dziewczyny ja tak sobie mysle, jak wy to robicie z tym spaniem dziecka w waszym lozku albo w sypialni... wasi faceci nie pracuja? przeciez zadne dziecko jeszcze nocy nie przespi, i kazde jak sie obudzi to placze bo glodne...i jak karmicie przy mezu w sypialni to dziecko tez nieraz pojekuje... to przeciez sie facet tez budzi czy nie? jak to u was wyglada? tak z ciekawosci pytam...
 
Justa u nas to czasami się budzi ale to jak Marek wyjątkowo głośno płacze, albo jak sama go obudze bo np. karmię a starszy woła w nocy albo płacze bo mu się coś śni
 
moja mala jakos nie lubi na brzuszku lezec... a dzis to ma juz wogole jakis niespokojny dzien.. bylismy u tesciowej bo u nas dzis dzien matki, kupilam jej ladny bukiet i pralinki, a tesciowa mi kupila brazoletke.. nie skumalam dlaczego...moze dlatego ze maz jej ostatnio powiedzial ze glupio ze malej nic nie kupila jak sie urodzila...dziwna ta kobieta jest...
 
Z leżeniem na brzuszku to jeszcze nie rozgryzłam mojego dziecka - raz po paru chwilach awantura i wrzask, a raz cisza i spokój i sobie błogo zasypia.

Z wieczorno - nocnym spaniem już zakumała, że po jedzonku ląduje w łóżeczku i protesty nie mają sensu, nawet jak nie śpi to sobie spokojnie leży i sapie, chrumka i różne śmieszne odgłosy wydaje.
a jak jej to wytłumaczyłaś ?? bo mój Kubuś ni huhu nie kuma...
 
Nelka przewijanie lubi, jak zdejmuję pieluchę z kupą to płacz ucicha. Ale za to wycieranie i cała pielęgnacja po kąpieli to jedna z większych tragedii w jej życiu, powtarzająca się codziennie. No i czapeczka na główce na przy ubieraniu na spacer strasznie ją denerwuje... Kąpiel za to uspokaja skołatane dzieciątkowe nerwy, tak jak świeże powietrze, jeżdżenie wózkiem i samochodem, bujanie na leżaczku. Smoczek jest ok, ale tylko jak chce pocmoktać po jedzeniu, a mama cyca oszczędza. W innych okolicznościach (jak chce jeść, albo coś innego jej nie odpowiada) zachowuje się tak, jakby nie wiedziała co z tym smoczkiem zrobić :-)



Uczulenie od oliwki byłoby tam, gdzie jej użyliście, więc ja stawiam, że to nie to (bo nei posądzam Cię o smarowanie oliwką buzi i główki) :-D

:-D no to prawda... główkę smarujemy, ale nie buzię :-) koleżanka mi powiedziała, że na buzi pewnie ma trądzik niemowlęcy, bo mają białe czubki te krostki... a na główce to wychodzi uczulenie pokarmowe - coś co ja zjadłam... czyli kuchnia mojej mamy małemu nie podeszła...
 
dziewczyny ja tak sobie mysle, jak wy to robicie z tym spaniem dziecka w waszym lozku albo w sypialni... wasi faceci nie pracuja? przeciez zadne dziecko jeszcze nocy nie przespi, i kazde jak sie obudzi to placze bo glodne...i jak karmicie przy mezu w sypialni to dziecko tez nieraz pojekuje... to przeciez sie facet tez budzi czy nie? jak to u was wyglada? tak z ciekawosci pytam...

Justa mój małż to śpi jak zabity... dziecko dopiero jak zaczyna wrzeszczeć to się budzi... albo jak mu się siku chce :-) ja nawet mu mówiłam, żeby stopery sobie wsadził, ale on powiedział, że nie potrzebuje :-) co do płączu, to ja cycka wyciągam zanim się mały rozkręci... budze się jak mocniej kwili... patrze czy to już pora cyca jak tak to po ciemaku wyciągam i pakuje mu w pyszczek.. mały zasysa i w kime idziemy. położna powiedziała, że w nocy jeśli dziecku dajemy cyca kiedy jeszcze w pół śpi, to dziecko je przez sen spokojniej i nie łyka powietrza, więc nie trzeba go odbijać. powiem, że to prawda, bo mój mały w dzien okropnie ulewa a w nocy w ogóle.
 
dziewczyny ja tak sobie mysle, jak wy to robicie z tym spaniem dziecka w waszym lozku albo w sypialni... wasi faceci nie pracuja? przeciez zadne dziecko jeszcze nocy nie przespi, i kazde jak sie obudzi to placze bo glodne...i jak karmicie przy mezu w sypialni to dziecko tez nieraz pojekuje... to przeciez sie facet tez budzi czy nie? jak to u was wyglada? tak z ciekawosci pytam...

Justa... moja nie placze. Mam Aniola a nie dziecko. Jak zaczyna stekac bo sie wybudza - biore ja do jej pokoju na przewijak, zmieniamy pampersa (no, tu czasem zdarza sie ze placze bo chce JUZ jesc, ale najczesciej jeszcze jest na wpol spiaca), i spowrotem do sypialni na karmienie. Po karmieniu odbicie, jesli odbila ladnie - idzie do kolyski, jesli nie - klade ja miedzy nami i spimy we trojke. Wtedy jesli Ł sie nie obudzil - szturcham go by wiedzial, ze Mala jest w lozku i spal ostrozniej.
Ł niby sie nie budzi, choc nie raz upiera sie, ze tez jest nie wyspany bo razem ze mna nie spi jak karmie... taaaa.... a kto niby chrapie? :-D
 
reklama
13 x 13 - dzieki za sposob na odkladanie do lozeczka. Od kilku dni stosuje Twoj sposob - idzie do lozeczka, a ja sie zajmuje czyms. Jak zaczyna kwekac czy plakac- ide , i albo wkladam smoka, albo wyciagam, przytulam, jak sie uspokaja - spowrotem do lozeczka, i wychodze. Jak znow zaczyna - biore ja znow. Najczesciej po 3-4 razach Pola zajmuje sie "soba", rozglada, albo zasypia. :tak:


Kwiatuszku
- zaczelam stosowac Twoj sposob na odbijanie, i sprawdza sie idealnie. 85% przekladan przez noge zakonczone jest porzadnym beknieciem. Dzieki.;-)


Kwietnioweczki drogie - kolejne cenne rady mile widziane :tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry