Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Matka, lanie za takie myslenie !!! Czasem jest ciężko, wszystkie to wiemy, ale głowa do góry !!! Ja z moją pierworodną przeszłam kupę chorób (kilka razy w roku zapalenie płuc, alergie na roztoczai inne cuda wianki), a malutka już teraz ma skazę białkową (więc prawdopodobnie powtórka z rozrywki)...ale jak patrzę na te dwie moje kokochy, to bym je schrupała aż miło !!!Ale Wam dziewczyny zazdroszczę menu. Ja cały czas raczej uważałam, a teraz moją bezbiałkową dietą jestem załamana.
Coraz częściej myślę, że gdyby Alicja była pierwsza to drugiego dziecka bym już nie miała:--(. Potem mam wyrzuty sumienia
, że tak myślę, ale czasem naprawdę nie mam siły i myślę, że moje dziecko jest po prostu zmierzłe:-
-(
Popsikałam Bartka, Kubę, męża i siebie- pomogło. Tzn. Bartkowi się ten smrodek nie podobał, ale co zrobić.
Wczoraj Sz przywiozl mi chuste z Pl i dzis uczylam sie jej wiazania. Czy Wam tez tyle zostaje tego wolnego materialu?![]()
...Jeny co ja moge jesc napiszcie co wy jecie.Kupilam mleczko sojowe sprobowalam fuj tego sie nie da pic.
Dostalam jeszcze jakas masc mam jej smarowac te miejsca suche dwa razy dziennie.
Takze jak przejdzie to nie bede wiedziala czy to po masci czy pomoze moja dieta.No coz zobaczymy.
Witam Kwietniowe Mamy - wstyd przyznać ale czytam ten wątek od dłuższego czasu a nigdy wczesniej nie odważyłam się nic napisaćale ostatnio mam tyle pytań że nie mogę dłuzej biernie milczeć. Mam nadzieję że nie bedziecie miały nic przeciwko nowej na tym forum;-)
Piszę oszywiście od razu z pytaniem, jakiego rozmiaru pieluszek uzywacie obecnie - my od kilku tygodni pampers 2, Antosia ma 7,5 tygodnia i waży 4900 - niestety przynajmniej raz dziennie kupa ucieka nam na plecy. Czy to juz czas na rozmiar 3??
u mnie dokladnie to samo...Wczoraj Sz przywiozl mi chuste z Pl i dzis uczylam sie jej wiazania. Czy Wam tez tyle zostaje tego wolnego materialu?bo ja moge sie nim jeszcze raz obwiazac... nie wiem, czy cos zle wiaze czy jak
ale robie tak, jak na instrukcji wiec chyba dobrze... a moze ja po prostu taki kurdupel jestem i to dlatego
:-)

Ja rozumiem, że ta kobita mnie nie lubi... nie musi... ale żeby do wnuka nie zadzwonić z życzeniami urodzinowymi to już woła o pomstę do nieba !!! Męża buntuję, coby wieczorem (jak już będzie 'pozamiatane' i nie będzie mogła powiedzieć- właśnie miałam dzwonić, bo Kuba dawno będzie w łóżku) zmył jej głowę przez telefon, ale tak konkretnie. Zapomnieć nie mogła, bo zapraszaliśmy na urodziny dla rodziny w sobotę, ale nie mogła przyjechać... No ręce mi opadają, bo Kuba by się ucieszył- pogadałby z babcią, zaprosił do siebie 5000 razy ;-) No nie wspomnę o tym, że babcia zmotoryzowana, 30 km od nas i na emeryturze, więc zasadniczo mogłaby nawet przyjechać, nie???A czym ? Wiem, że jest ten preparat Sio, a mamy coś innego jeszcze w repertuarze dla takich maleństw ?


Dziewczyny no i stalo sie.Tak sie chwalilam ze wszystko jem a teraz duuuupa i to wielka.Bylam u pediatry no i co sie okazalo ze mala prawdopodobnie ma uczulenie na laktoze:--
-(.Tak myslalam bo czytalam troche o tych objawach i by pasowalo.Takze od jutra zakaz produktow mlecznych.Nie wiem jak ja to przezyje bo uwielbiam jogurty zwlaszcza takie melonowe do picia mniaaaaam,a teraz koniec.Ale dla dziecka wszystko wiec jutro matka je sama nie wiem co.Sery i mleko to byly u mnie podstawa.Jeny co ja moge jesc napiszcie co wy jecie.Kupilam mleczko sojowe sprobowalam fuj tego sie nie da pic.
Dostalam jeszcze jakas masc mam jej smarowac te miejsca suche dwa razy dziennie.
Takze jak przejdzie to nie bede wiedziala czy to po masci czy pomoze moja dieta.No coz zobaczymy.
Matka, lanie za takie myslenie !!! Czasem jest ciężko, wszystkie to wiemy, ale głowa do góry !!! Ja z moją pierworodną przeszłam kupę chorób (kilka razy w roku zapalenie płuc, alergie na roztoczai inne cuda wianki), a malutka już teraz ma skazę białkową (więc prawdopodobnie powtórka z rozrywki)...ale jak patrzę na te dwie moje kokochy, to bym je schrupała aż miło !!!
wiem, że nie powinnam. Chyba za pierwszym razem miałam za gładko i trochę się za bardzo nastawiłam, że córcia będzie identyczna jak starszy brat
no to witaj w klubie...ja jem:
mięsa: indyk, kurczak, królik może być, czasami wieprzowinę
wędliny: drobiowe, szyneczki, pasztety drobiowe, kiełbaski drobiowe, parówki (chociaż niby się nie powinno)
warzywa: buraczki, sałata, marchewka; ja jeszcze szpinak, cukinie, nieśmiało ogórka wprowadziłam
owoce: jabłka, banany
tłuszcze: oliwa z oliwek, masło roślinne
słodycze - w sumie żadne, bo każde coś zawiera, ale ja sobie czasami pozwalam na kruche ciacha, babkę piaskową, jabłecznik..., mam zamiar wypróbować drożdżowe na wodzie
poza tym tofu i chce wypróbować pasztet sojowy,
mleko sojowe mi nie podchodzi, ale napój sojowy nie jest taki zły
a dziś od rana wcinam słonecznik łuskany :-) ; ja jeszcze suszone morele, żurawinę
Witaj Puzelku :-) My dziś wystartowaliśmy z 3 :-) Hania waży 5 kg...
no i dzieć zasnął na 15 min, a ja zamiat popłacić rachunki, spędziłam czas na BB :-( a dzieć właśnie się budzi....ech....
! Jeny, dziewczyny jak ten czas leci, przecież ja dopiero chodziłam z nim w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!! Chwytajcie każdy dzień, bo się człowiek nawet nie oglądnie a nasze dzieci będą miały swoje pociechy
(




