reklama

Kwietniówki 2010!!!

Już 1 września, więc spadam spać, bo Lenka zasnęła o 20:30 a ja z M. obiecaliśmy się szybciej położyć i nadal przy kompach siedzimy - ehh.. Koniec pracy na dziś. Dobrej nocy, Kwietniówki!! Wyśpijcie się porządnie;-) Do rana!!
 
reklama
a my dzisiaj znowu do 8 :-)
po śniadanku i Ola spi, ciekawe czy uda jej się dłużej niż 30 minut. daj boże bo jak dzieć nie wyspany to marudzący. Do tego chyba idą nam jakieś zęby (obstawiam górną lewą jedynkę) bo Ola drapie się strasznie, pcha do buziaka co tylko napotka na swojej drodze, a takiej ilości śliny to moje oczęta jeszcze nie widziały :szok: mata po 5 minutach cała mokra bywa, śliniaki co 30 minut trzeba wymieniać, cieknie ciurkiem jakby ktoś kranu nie zakręcił.

oczy same mi się zamykają przez tą cholerną pogodę. Z dzieciem na spacer nie ma jak pójść i po zakupy, dobrze, że mamunia przywiozła trochę jedzenia to jakieś gołąbki rozmrożę na obiad.
U nas od wczoraj cały czas leje. W nocy chyba była krótka przerwa ale dziś powtórka z rozrywki:baffled::wściekła/y:
i podobno do piatku tak ma być..........

trzeba jakąś kawkę sobie zapodać.........
 
A oiecywalam sobie , ze przez ten tydzien bede lezec dooopa o gory i nie robic nic poza niezbednymi czynnosciami wokol siebie i Polki.
I jak zwykle na planach sie skonczylo- podlogi pomyte i popastowane, poodkurzane, choc nie ma komu brudzic, okap wyczyszczony, teraz wytargalam dywanik(no - taki 2x2) z komputerowego na ogrodek i bede prala... Jeszcze okna sa w planie.

Durna baba ze mnie i tyle.


Za to noc fantastyczna - Polka obuzila sie raz, na spiaco pociagla cycka i przekimala do przed 8 :))))))))))
 
reklama
Znowu leje, miałam biedę Alicję uśpić, bo Młodego roznosi w pokoju. Popracowałam trochę, trzeba w końcu skoro się zobowiązałam. I zaraz na zabiegi mykamy. Po obiedzie znowu zabiegi i gimnastykę Igor ma, to może jakoś pół dnia zleci, oby do popołudnia się rozpogodziło.
Już odliczam dni do powrotu do domku. Wcale nie jest ze mnie domator, ale jakoś tęsknie za B, nie pamiętam kiedy na tak długo się rozstawaliśmy i ta pogoda mnie w depresje wpędza.
znikam
miłego dzionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry