reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Trzymaj się dzielnie! Z malutką nic się złego nie dzieje, tylko mama się musi pozbierać i z nową sytuacją oswoić. Trzymam kciuki i tulę mocno!!

Gosienka - ja też planuję karmić do roku, ale też nie wiem jak to w praniu wyjdzie, jak małej ząbki urosną i będzie gryźć to zrobię strajk;-) No i również słyszałam o tym, że niektóre dzieci same z cyca rezygnują. Zobaczymy, jak z moją cycowniczką będzie:-)

Maonka - cement do włosów sobie kup z loreala, ale oryginalny w salonie, a nie na allegro bo tam podróby często. Powinien Ci loki zregenerować. No i jeszcze w aptece jest taka jedna odżywka którą mi fryzjerka poleciła, ale nie pamiętam dokładnie nazwy. Później spr. i napiszę.

Mykam do biura.. Do później;-)

HEHE Cement powiadasz. Daj znać co to za odżywka.


O widzę że za Maonką chodzi zmiana fryzu... czyżby szybkie siły reagowania żeby sie nie poddać jesiennej chandrze??

Coś w tym jest. To chyba przez tę brzydką aurę za oknem, coś postanowiłam zmienić. Tylko się zastanawiam czy odbudować moje nieukładające włosiska, czy ściąć i mieć święty spokój.
Shit! Nie dość,że z netem problemy to jeszcze cyfra w tą pogodę protestuje i poszła sobie w siną dal... a M jak mdłości chciałam obejrzeć...
Dlatego zmieniliśmy na N. I skończyły się problemy.

Byliśmy na tej pizzy w takim miłym lokalu. Alicja cały czas bacznie wszystko obserwowała. Jak już skończyliśmy jeść i zaczęliśmy ją ubierać, to strasznie się wkurzyła, że to już koniec i trzeba do domu. Na parkingu laska nam przyrżnęła w zderzak, ale tylko rejestracja się troszkę wygięła, więc nie robiliśmy z tego afery.
HURA zaczęli u nas grzać. I jest zupełnie inaczej w domku. Brakowało trochę ciepełka. :-D:-D:-D
 
Katik, znalazlas cos o tych porankach dla dzieciaczkow??? W okolicach 30tc, Kostka tez wazyla ponad kilo. Przed porodem upierali sie, ze wazy tylko 2.700 (nawet USG zrobione w dniu porodu wskazywalo na taka wage), a urodzila sie 3.2kg... Nie ma co tak doslownie brac wagi wskazywanej przez USG, lepiej zapytac doswiadczonego poloznika, co to po obmacaniu barylki powie jak duze dziecko tam siedzi. Zwykle myla sie rzadziej...

Agnieszka, u nas taz kolejna noc do dupy. A w dodatku mala w dzien nie chce spac...
Marek jak śpi w dzień to max 30 minut i to po 3 razy... jak mu się zdaży dłuższa drzemka to święto mam
Cześć wszystkim

Bardzo dziękuje w imieniu Alicji za życzenia i za prześliczny torcik.
Gosia o dentyście mi przypomniałaś, też się muszę wybrać, tylko jakoś cały czas odwlekam
Katik kuruj się. Mnie też katar od zeszłego tygodnia męczy i zamiast lepiej mam wrażenie, że jest coraz gorzej. I kiedy ja się na grypę zaszczepię?
:baffled:


zapraszam kiedy bądź. Zawsze każda mile widziana będzie:-):-)



Ja bym do roku chciała. Zobaczymy czy Alicja też będzie miała to w planach czy może pójdzie w ślady brata i wcześniej pierś oprotestuje.



to jak u mnie. Chociaż B powoli na powrót się w kuchni rozgaszcza, w końcu ja niedługo do pracy wrócę.



czyli wszystko się dobrze rozwiązało. Miesiąc szybko przeleci.



to sobie za jednym zamachem z roczkiem załatwicie
;-)



Też bym tak chciała. Naprawdę, wiem jak to strasznie zabrzmi:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:, ale marzy mi się dzień bez dzieci spędzony, taki leniuchowy w pełni



i to najważniejsze.

uciekam dziecia karmić, bo marudzić zaczęła
Kochana to ty nie znasz dnia ani godziny... toż ja do Mikołowa mam rzut beretem...:-D jak się ogarniecie w nowym domu to zapraszam z dzieciakami do mnie :tak:
HEHE Cement powiadasz. Daj znać co to za odżywka.
Ja miałam cement z chyba loreala... nie pamiętam z czego no i faktycznie włosy się przestały łamać i w ogóle mocniejsze się zrobiły :tak:

Coś w tym jest. To chyba przez tę brzydką aurę za oknem, coś postanowiłam zmienić. Tylko się zastanawiam czy odbudować moje nieukładające włosiska, czy ściąć i mieć święty spokój.

Dlatego zmieniliśmy na N. I skończyły się problemy.

Byliśmy na tej pizzy w takim miłym lokalu. Alicja cały czas bacznie wszystko obserwowała. Jak już skończyliśmy jeść i zaczęliśmy ją ubierać, to strasznie się wkurzyła, że to już koniec i trzeba do domu. Na parkingu laska nam przyrżnęła w zderzak, ale tylko rejestracja się troszkę wygięła, więc nie robiliśmy z tego afery.
HURA zaczęli u nas grzać. I jest zupełnie inaczej w domku. Brakowało trochę ciepełka. :-D:-D:-D

Dzieeeeeeeeeeeeń doooooooooooooobryyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!

A dobry bo się w końcu WYSPALAM!!!!!!!!!!!! jupi... oby tak częściej :-D zapodałam wczoraj M. vibrucol i dałam te kropelki BioGaia... dziecię w nocy pomrąkało pokwiliło owszem ale szybko się dało uspokoić i dalej w kimę :tak: a mama szczęśliwa jak prosię w deszcz.
 
Dzień Dobry
U nas noc spokojna, Julka zjadła o 20:00 i do 5:00 spała, dostała butlę i do 6.20 jeszcze pokimała, potem ubieranie, herbatka i sru do żłobka - M ją zawiózł. Zadzwonił i mówi "Ty wiesz ona od razu zaczeła sie bawić" no tak i nawet nie zauważyła że Tata przeżywa.

Jestem dzisiaj spokojniejsza, nie spokojna, al jest już lepiej. Wiem, że Małej się tam krzywda nie dzieje - jest tylko troje dzieci i dwie Panie, więc wiem, że nie leży i płacze. Wróciła najedzona, czyściutka, przewinięta bez żadnych zaczerwienień no i usmiechnięta. Czy to objaw wyrodnej matki mi wychodzi, że boli mnie to troszkę.

No nic u nas w Olku leje od rana pogoda pod zdechłym azorkiem
 
Dzień Dobry
U nas noc spokojna, Julka zjadła o 20:00 i do 5:00 spała, dostała butlę i do 6.20 jeszcze pokimała, potem ubieranie, herbatka i sru do żłobka - M ją zawiózł. Zadzwonił i mówi "Ty wiesz ona od razu zaczeła sie bawić" no tak i nawet nie zauważyła że Tata przeżywa.

Jestem dzisiaj spokojniejsza, nie spokojna, al jest już lepiej. Wiem, że Małej się tam krzywda nie dzieje - jest tylko troje dzieci i dwie Panie, więc wiem, że nie leży i płacze. Wróciła najedzona, czyściutka, przewinięta bez żadnych zaczerwienień no i usmiechnięta. Czy to objaw wyrodnej matki mi wychodzi, że boli mnie to troszkę.

No nic u nas w Olku leje od rana pogoda pod zdechłym azorkiem
że co proszę?? Wyrodnej? Chyba kochającej! I martwisz się czy aby na pewno niczego jej nie brakuje! A że boli... no cóż ... dziwnie się człowiek czuje jak się nagle okazuje że ktoś obcy się dzieckiem równie dobrze zajmie co my...albo i lepiej :ninja2: ale spoko kochana minie ci to
 
Witamy się i my:-)
Aga wreszcie spokojna nocka, super.
Z tym spaniem w dzień moja ma to samo, też drzemki po 30-40 minut, czasem jedna godzinna się zdarzy.

Nata jaka wyrodna??? To całkiem normalne, że jest ci trochę przykro, że dziecko pod opieką obcych czuje się równie dobrze jak pod twoją, ale to tylko cieszyć się trzeba, że córcia tak dzielnie znosi rozstanie.

U nas nocka ok. Zosia standardowo jedna pobudka po 3. Ola spała też dobrze. Wieczorem i rano temperatury nie było, kataru nie ma, kaszlu nie, tylko trochę gardło ją boli. Dziś siedzi w domu, zobaczymy jutro.
 
Witam się na chwilkę i do pracy zmykam.

Nata masz bana za takie myślenie!!! Bardzo kochasz Julcię i dlatego cię to tak boli,ale jak piszą dziewczyny niedługo przejdzie. Swoją drogą pomyśl o tym jak ma fajnie w żłobku, przebywa w towarzystwie innych dzieci, ma dobrą opiekę. A na dodatek po żłobku ma tylko dla siebie stęsknionych kochających rodziców. Duża buźka dla was!

Miłego dnia dziewczyny!
 
Witam się i ja :) Niestety kompletnie nie wyspana bo tj myslalam mala dala mi popalic ze masakra pol nocy jeczala i poplakiwala przez sen i sobie pozycji znalezc nei amogla...chyba jednak przysnil jej sie dziadek :/ padam na ryło a tu dopiero poczatek dnia..jeszcze remont w klatce i co chwile coś wiercą...masakra...

Miłego dnia dziewczyny

Idę coś zszamać i odkliknac pudełko i zdjecia Julki :)

Nata- Ty nie pisz głupot- jesteś super mama i po prostu sie martwisz- to oczywiste :) bedzie dobrze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry