Witam się z rana i po długiej przerwie!
Nie wiem sama jak to nadrobiłam, ale same wiecie...uzależnienie

Przez ten czas zdążyłam zachorować, mąż też i Pawełek teraz dostał kataru, ale niewielkiego na szczęście. Nam już przeszło. Poza tym @ mnie odwiedził

wcale nie tęskniłam!! No i przenieśliśmy Małego do jego pokoju- z kołyski do łóżeczka i wygląda na to, że woli być tam i wszystkim się lepiej śpi

A od wtorku na uczelnię...mam nadzieję, że jakoś damy radę.
Agnieszka - super, że lepiej w nocy

u nas też coraz lepiej! I oby tak dalej! No i powodzenia z laktacją!
elvie- zazdroszczę loków

ale tak już jest, że kto ma proste włosy -marzy o kręconych

ja mam tak proste i lejące, że z nimi się nic nie da zrobić

:-(
Co do pudełka, to myślę, że nikt tylu wytrwałych kobit nie pokona :-)
pozdrawiam wszystkie Mamusie i Maluszki, szczególnie te chorujące!