Witam się na chwilkę bo grafik dziś mamy napięty.
Mamusia,ale mnie Twoja prababcia rozbawiła, od razu przypomniała mi się Milenka Forget z muchą w buzi. No i po co tu butelki wyparzać?
Ulanka super,że wyniki dziewczynek dobre.
Elvie lizak powiadasz? U nas na imprezach rodzinnych Mai różne rzeczy też próbują wciskać. Jej najbardziej smakuje biszkopt babci.
Filonka współczuję gotowania,ale polecam zupy w hurtowej ilości, przynajmniej się nie napracujesz za bardzo. No i spaghetti, albo udka pieczone też migiem zrobisz nawet w dużej ilości. Wiem,że nie na tym wątku,ale ja ostatnio przyprawiam udka, wrzucam je na blachę, do tego lekko podgotowane ziemniaczki w talarkach i zapiekam razem. Dasz radę, tylko nie bądź zbyt ambitna bo się zamęczysz !!!
Ewka powodzenia w załatwianiu formalności.
Gosieńko where are you???
Kici też bym się wkurzyła! Weź sobie jakąś dobrą książkę do pracy następnym razem
Aniam mnie czeka robienie soku i winka z winogron za tydzień, znam ten ból. Kosmetyczki zazdraszczam. Ja dawno już nie byłam...
Maja śpi a ja idę trochę ogarnąć w domu i na zakupy śmigamy jak wstanie. Przeklinam ostatnio panele. Kurcze w sobotę robiliśmy generalki u góry, łącznie z podnoszeniem łóżek a dziś już fruwają koty po podłodze. Też tak macie? Myślę nad jakąś pomocą w domu bo się zajadę. Okna myję na raty bo mamy 17cie, podłogi też bo bym nie wyrobiła.
Dobra nie marudzę wam.
Miłego dnia laski,
do wieczora.