mam nadzieje ze wkrótce polepszy sie Wasza sytuacja
ale tak jak Katik pisze
najwazniejsza miłość
reszte sie zawsze da zorganizowac
ja tez mialam plan dwójka dzieci do trzydziestki a ze mam obecnie 28 i mam dwójke do tego parke to mozna powiedziec ze sie wyrobilam z nawiazka
powodzenia
wreszcie Tatuś zobaczy jak fajnie byc na macierzynskim

ja sie nie moge doczekac mojego pierwszego zjazdu na podyplomowce 15-16.10 wtedy tez Tatus zostaje na wlościach he he juz kombinuje jakby tu starsza do dziadkow na ten weekend wywieźć
a ja juz planuje wrócic i go opierniczyc ze obiadu nie ugotowal
tak na serio to na pewno obiad przygotuje mu wczesniej i zrobie wszystko by mogl sie skupic na malym nawet zrobie mu rozpiske krok po kroku o ktorej ma co z T robic co podac do jedzonka i ile
kupilam tez pojemniczek na mleczko w proszku zeby mu porcje odmierzyc jak cos (wlasnie- jeszcze nie wiem czy odciagne pokarm tym moim nieszczesnym laktatorem z BPA czy zapodam modyfikowane)
wszystko mu ulatwie
taka juz jestem
on jest porywczy i boje sie ze bedzie robil a potem myslal jak maly bedzie wyl i zeby cos nie tak mu nie podal