zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Jaka jestem niewyspana...
Wczoraj jeszcze dalam sie wyciagnac na drineczka, albo troche wiecej... No ale kupe lat z dziewczynami sie nie widzialysmy, wiec zrozumiale.
ok 1ej telefon dzwoni. Dziadek nawoluje do domu, bo Kostula sie obudzila, przestraszyla, ze mamy nie ma i w ryk. Oboje dziadkowie nie mogli jej uspokoic. No to ja dawaj do domu. Za pol godziny wbiegam, patrze, dziadek trzyma mala na kolanach, ona juz spokojna, ale jak mnie zobaczyla, to od razu wyrwala sie zebym ja przytulila. No i tak tulila sie do mnie przez jakies 2 godziny, az w koncu zasnela. Obudzila sie o 5:30 i stwierdzila, ze juz sie wyspala i bedzie sie tulic, albo skakac po mnie. Ze spania nici...
Wczoraj jeszcze dalam sie wyciagnac na drineczka, albo troche wiecej... No ale kupe lat z dziewczynami sie nie widzialysmy, wiec zrozumiale.
ok 1ej telefon dzwoni. Dziadek nawoluje do domu, bo Kostula sie obudzila, przestraszyla, ze mamy nie ma i w ryk. Oboje dziadkowie nie mogli jej uspokoic. No to ja dawaj do domu. Za pol godziny wbiegam, patrze, dziadek trzyma mala na kolanach, ona juz spokojna, ale jak mnie zobaczyla, to od razu wyrwala sie zebym ja przytulila. No i tak tulila sie do mnie przez jakies 2 godziny, az w koncu zasnela. Obudzila sie o 5:30 i stwierdzila, ze juz sie wyspala i bedzie sie tulic, albo skakac po mnie. Ze spania nici...

Żaluje, ze nam sie nie udalo z Wami być. Moze kiedys kolejne spotkanie gdzies bede to postaram sie z Lenka przybyc
No wiec wtyki juz mam. Poza tym laska z wrazenia oblala juz po zejsciu ze sceny mnie, siebie i nasz piekny obrus czerwonym winem, wiec wyrzuty sumienia do konca miala. Dobrze, ze mi kiecka szybko wyschla
Nie wiem, czy to za komplement uznać, bo baby nie cierpię