reklama

Kwietniówki 2010!!!

Kobietki moje wszystkiego naaaaaaaaaaaaaaaaaaj z okazji Dnia Kobiet!!!

Justa a Tobie wszystkiego razy dwa!!!! Spełnienia marzeń!!!!

Mój małż dziś na strzlnicy do 1 w nocy w pracy więc same jesteśmy,ale do 17tej był nasz :))))
Kurcze boję się bo mąż może mi kilka razy w roku na poligon wyjeżdżać na dwa tygodnie. Dostał wprawdzie 'zwolnienie' ze względu na to,że dodatkowo trenuje i jest szansa,że mu odpuszczą,ale nie ma pewności... nie wiedziałam,że nowa praca będzie przynosić takie niespodzianki... A miało być tak pięknie od 7:30 do 15:30.
no nic nadrobiłam,ale padam ze zmęczenia a jutro rano do pracy idę więc zmykam lulu.

Spokojnej nocki :))))
 
reklama
Witamy i my dzisiaj

Zakupiliśmy dzisiaj chodak pomimo tego, że jestem jego ogromną przeciwniczką, ale 20 minut dziennie nie zaszkodzi a pomóc może w ćwiczeniu mięśni, bo moja sama nie ustoi za to przy meblach wstaje wszędzie i nic w domu nie można zrobi,c bo w kółko leci się sprawdzać żeby się nie potukła bo wczoraj nabiła guziora

Adaś ma chodzik od grudnia. Szczerze, też nie byłam szczególną zwolenniczką tego typu sprzętu, ale dostał pod choinkę od chrzestnego wiec ma.
Moje dziecko miało na początku wielką frajdę biegając w kólko po pokoju :), teraz też uwielbia śmigać w chodziku, jednak pomału zaczyna woleć jak się go za rączki prowadza.

U nas chodzik trochę narozrabiał, bo Adaś jak stoi przy meblach, to nie ma strachu zeby się puścić ;/. Także guz murowany ;/.
Plusem jest to, że Adaś po zamontowaniu go wyraźnie zrobił się silniejszy.

Co by tu jeszcze.... aaa jak już ktoś decyduje się na chodzik, to moim zdaniem musi też pilnować żeby dziecko sporo chodziło bez tego ustrojstwa, bo później będzie się obijać o ściany ;/. Ja o to dbałam i Adaś wie, że przy grzejniku, drzwiach i ścianie trzeba zwolnić.

Ja i moja siostra byłyśmy chowane z chodzikami i jakoś krzywe nie jesteśmy, także to chyba nie aż taka trucizna.
Wszystko zależy od rodziców. We wszystkim trzeba zachować umiar.
 
Z pchaczem też nie należy przeginać , bo dziecko ma pupe do tyłu lekko chodząc przy nim ale oczywiście są sto razy lepsze niż chodziki . Tak kolezance rehabilitantka powiedziała . Bo jej córa całymi dniami chciała przy nim łazić
 
cos czuje ze dzisiejsza noc bedzie podobnie do bani jak poprzednia. wczoraj mlody obudzil sie 9 razy (spal od 20 do 7) z czego 6 bylo z krzykiem a 3 na jedzenie. Dzis poszedl spac o 19 a juz 3 razy mnie wzywal. niech on juz w koncu wyrosnie z tych krzykow nocnych bo ja juz resztkami sil ciagne.

no nic, wyzalilam sie i ide spac. dobranoc
 
Baby moje kochane, wszystkiego najlepszego, dla tych małych i dla tych większych.

Justa dla Ciebie podwójne życzenia.

Witajcie
Jesteśmy cały czas u mamy i Alicja rozregulowała się przez ten wyjazd. Chodzi spać w cały świat. Wczoraj usneła po południu i spała ponad 2 godziny i wstała o 20 :baffled: Ale całe szczęście zasnęła o 23 i spała ładnie do rana (oprócz pobudek na mleczko).
Mój mały cyc, jeśli gdzieś się wybieramy, oczywiście mamy nie odstępuje na krok. Niektóre z Was same widziały jaka to przylepa. Nawet do babci nie chce wtedy iść. W domu nie ma tego problemu.
Kici i Zielona śniłyście mi się dziś. :-) Przyjechałyście do mnie z małżonkami. Zielonej mąż pierwszy raz widział wieś i zwierzaki na farmach :-)

Isabela a czy ten tort to nie był przypadkiem z Praszki? Miałam zapytać się na spotkaniu ale zapomniałam. Przemyśl jeszcze decyzję kupna chodzika. Bo sama sobie zaprzeczasz, pisząc, że jesteś przeciwniczką. A to, że wstaje wszędzie i nabija guzy to już tak teraz będzie. Widziała, że moja Alicja najmniej rozwinięta ruchowo z dzieci, ale uważam, że ma jeszcze czas. I nie trzeba nic na siłę przyspieszać.
Agnieszka moje kondolencje
13 słuszna decyzja. Robisz to przecież dla Alicji dobra i jej lepszego bytu. A urodzinki i tak przekładacie, więc Alicja nic nie straci.

maonka ja kocham wsiowe zwierzątka...!! wakacje zawsze spędzałam na wsi... mojego męża też raczej by zatkało jakby widział mnie cieszącą się na widok prosiaka :-D normalnie aż mi tęskno na wieś... :-(
 
Dziękuję dziewczyny za miłe słowa:tak:
jesteście niezastąpione!!!!

Ja szybko z pracy -nadrobiłam i uciekam walczyć... z wiatrakami...

Co do chodzika -co za różnica -dzieci są już tak duże że za 2 tygodnie te urządzenia będą bezużyteczne. Na wszystko -czy to chodzik czy pchacz znajdzie się minus. Najważniejsze to nie dać się zwariować i obić to co uważamy za dobr dla naszych dzieci -bo krzywdy byśmy im nie zrobiły!!!:tak:

Więc mamusie -kochajmy nasze dzieci jak potrafimy i róbmy dla nich wszystko z miłości a na pewno nie stanie im się krzywda:tak:

Ala zrobiła wczoraj 6 kroczków!!!:-D była z siebie taka dumna a ja napawałam się Jej uśmiechem i zadowoleniem z siebie:-D:-D:-D uwielbiam Ją!!!!

Miłego dnia mamuśki
 
Witamy

No więc dla dziewczyn filozoficznie odradzajacych chodzik trudno najwyżej będzie krzywa, a jai tak jestem zdania saspenttosy i aniam i 13, wszystko z umiarem pchacze też bo dzieci chodza dokladnie tak jak aniam pisze z dupka do tylu. Antonina była w chodaku moze 30 minut lacznie przez caly wczorajszy dzien. Ja tez sie wychowalam na chodaku i krzywa nie jestem. A Antonina za rączki to już ze dwa miesiące chodzi takze hmm chyba opozniona nie jest i tyle. Ale moje plecy nie wytrzymuja calego dnia prowadzania za rączki bo ona nie chce już raczkowac po domu woli chodzic

Maonka nie z GOM-u

Miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
Witam jestem ale mam szaleństwo w oczach :-D ;-) bo cała papierkowa robota i doczytywanie i wyjaśnianie niejasności i pytań dot. firmy na mojej glowie...do tego wiadomo cały dom, dzieci, obiady itd...no i jeszcze modlitwy za dziadka a jutro pogrzeb... jutro chcemy lecieć do UM złożyć wniosek więc nie wiem gdzie łapy włożyć...
spadam
 
Dzień doberek :)

Ja tez jestem przeciwna chodzikom niestety...o pchaczu myslałam, ale odpuściłam- niech se mała łobuzica łazi w swoim tempie- póki co przy meblach a jak nadejdzie czas to sama ;)

Poza tym zebow nadal brak i maruda totalna- wczoraj podobnie jak z Martusiowa Olka wracalyśmy ze spacerku z placzem..ehhh...
Zaraz też uciekamy, a potem basen z M wiec odpocznę chwilę :)
Miłego dzionka mamusie!
 
reklama
dzien dobry.
o nocy wspominac nawet nie bede, bo szkoda gadac.teraz gad odsypia;-)

w kwestii codzikow - ja nie mam i miec nie zamierzam. tak samo zreszta jak prowadzc dzieck za rece nie bede bo to podobno rownie "zdrowe" jak chodziki. ale kazdy robi jak chce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry