kamisia gratki. Niech się szybko spłaca ;-)
Ewka mam podobny dylemat, tylko u nas publiczne a katolickie - cena podobna, warunki lepsze, opinie też lepsze, tylko państwowe czynne od 6.30 do 17.30 a to drugie godzinę od 7.30 do 16.30. W tym prywatnym u Ciebie to rzeczywiście dużo zajęć. Mnie się wydaje, że takiemu 3latkowi spokojnie rytmika, gimnastyka, jakieś zajęcia plastyczne wystarczą. Koło mnie jest przedszkole lingwistyczne, to u nich 3 latki mają zajęcia po angielsku przez 15 minut dwa razy w tygodniu. Cztero i pięciolatki uczą się dwóch języków jednocześnie, a zajęcia mają codziennie, tylko nie jest napisane jak długo.
Ewka mam podobny dylemat, tylko u nas publiczne a katolickie - cena podobna, warunki lepsze, opinie też lepsze, tylko państwowe czynne od 6.30 do 17.30 a to drugie godzinę od 7.30 do 16.30. W tym prywatnym u Ciebie to rzeczywiście dużo zajęć. Mnie się wydaje, że takiemu 3latkowi spokojnie rytmika, gimnastyka, jakieś zajęcia plastyczne wystarczą. Koło mnie jest przedszkole lingwistyczne, to u nich 3 latki mają zajęcia po angielsku przez 15 minut dwa razy w tygodniu. Cztero i pięciolatki uczą się dwóch języków jednocześnie, a zajęcia mają codziennie, tylko nie jest napisane jak długo.



popatrz na to z tej strony. W przedszkolu państwowym wszelkie zajęcie dodatkowe jak rytmika, angielski czy co tam, jest dodatkowo platne a wierz mi że jak jedno z drugim dzieciem będą chodzić to młody też będzie chciał