reklama

Kwietniówki 2010!!!

dodam jeszcze, że moje dziecko w dniu swoich jedenastych miesięcy dostało pierwszego zęba, radość była wielka.Dziś już ma prawie cztery więc przez dwa tygodnie wyszły mu 4!!sajgon w domu, matka jelitówka, synuś zabki...ale juz jest lepiej
 
reklama
Agnieszka- to nie do końca jest tak- niestety są różnice nawet w przedszkolach państwowych, dlatego każdy na swoim terenie musi sprawdzić co i jak. U nas w cenie publicznego są zajęcia muzyczno- ruchowe+ logopeda+ psycholog+ gim. korekcyjna+ 'filharmonia' (zajęcia umuzykalniające)+ zajęcia plastyczne. Płacimy za angielski (szkole zewnętrznej, bo to zazwyczaj tak wygląda) oraz za zajęcia z teatru (ekspresja ruchu itd.). W efekcie, gdybym chciala młodego dać prywatnie musiałabym wylożyć 2 razy tyle kasy.
Ale tak, jak pisałam, ja uważam, że mam naprawdę dobre publiczne przedszkole, dyrektorka jest pasjonatką. Nie zawsze jest tak różowo. Na przedszkola prywatne też trzeba uważać (przynajmniej we Wro), bo nie zawsze wygląda to najlepiej, te z dobra opinią są obłożone i trzeba rezerwować m-ce.
Poza tym tzreba pamiętać, że w przedszkolu, w ciągu tych kilku lat, dzieci mają zrobić podstawę programową i ważny jest też nauczyciel (w sumie to bym chyba sprawdziła w każdym przedszkolu- jakie ma taka osoba kompetencje i doświadczenie).

Nie chce mi się już dzisiaj nic, a na wieczór wymyśliłam sobie... produkcję łazanek i śmietanowca :-( eh... grunt to se robote znaleźć :-(
 
Witam, witam a właściwie witamy ja i Zosia.
Jesteśmy w domku, mamy przepustkę do poniedziałku. Wyniki Zosi się poprawiły to nas doktor puściła do domu sił nabrać przed tym ciężkim tygodniem:-)
 
Aniez - dla mnie podstawa programowa to głupota , nie mogą dzieci uczyć pisania ani liczenia ( chyba że dodatkowo ) ale nie powinni , ja idąc do szkoły liczyłam , pisałam i czytałam , SZymek mając 2.5 roku liczy do 10 ciu i poznale cyfry do 5 umie tez policzyć np dzieci czy jakieś rzeczy własnie do 10 . Ale jak napisałaś są przedszkola i przedszkola .
U mnie na tej zasranej wsi jest tak ( w większości ) że jak człek ma jakies roszczenia względem przedszkola to CI się popukają w głowę i powiedza ciesz się pani że się dziecko dostało .
W tym co startuje SZymek jest na szczęscie ok
Ewa - przede wszystkim jakie jest czesne w tym prywatnym ? Czy będziecie musieli sobie czegoś odmówić posyłając go tam ? Czy stac was będzie na to że jak będzie fajnie żeby i młody tam polazł itp . jesli nie jest to dla was mega wydatek a uważasz że jest fajnie to ja bym posłała , ja przynajmniej chce żeby SZymek się uczył przez zabawę już teraz , bo już teraz robimy to w domu i jakoś nie widzę żeby był specjalnie umęczony he he .
W przedszkolu ma też zajęcia i też bardzo je lubi . Teraz pani robi im jeszcze gimnastykę przy muzyce ,( okazało się że dzieci wolą utwory dyskoteklowe zamiast tych dla dziecii he he ) a babka zrobiła instruktora fitnesu i robi im taki prosty aerobik . dzieciaki podobno mega szczęśliwe że mogą poskakać . Panie tyz zadowolone bo mogą poćwiczyć wiosennie he he
 
Jydysiu- super wieści :-) :-) :-)
Aniam- dla mnie podstawa programowa to tez dziwoląg, ale niestety jest :-( i trzeba nań zwrócić uwagę. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, że w przedszkolu nie uczą pisać i czytać, bo jak młody będzie chętny, to go nauczę, no ale ja mam niezbędne po temu wyksztalcenie (to był oczywiście żart) ;-)

Laski... spadam do dzieciarmni i do łazanek :-)
 
Judysiu extra wiadomość no to cieszcie się sobą i nabierajcie sił bo musicie mieć mega energię na przyszły tydzień. Przesyłam wam duuuuuużo pozytywnych myśli i big buziaka dla Zosi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry