reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
filonka udanej podrozy.Daj znac jak maly przetrwal lot.
elvie gratuluje zalozenia firmy.Oby sie wiodlo dobrze.

Mala w koncu padla.Matko jak mi sie marzy jeden dlugi wieczor.Szkoda ze mala tak pozno chodzi spac.Nawet filmu zadnego nie da ogladnac.Jak ona usypia to mi tez sie juz nic nie chce i zaraz sie klade.
 
Witamy i my dzisiaj :-)

Zalatany dzień a pogoda do tego nie zachęca buu, niech ta wiosna nie płata takich niespodzianek. Musze do US pit zerowy złożyć.

Judysiu to wspaniale, że Zosieńka tak szybko do zdrowia wraca

Do poźniej miłego dnia
 
jeszcze mam na chwilke net pewnie do 10.

zajrzyjcie na dagsilalegro.moze komus sie przyda.
dzieki dziewczynki na pewno zdam relacje z lotu.

a wogóle to dobry dobry :-)
 
dzien dobry

u nas tez pogoda do bani, teraz zaczelo padac....a ja musze niebawem Olke z domu wyciagnac bo dzis przyjezdza pani dr od rehabilitacji (a jest u nas tylko raz w miesiacu) a umowilam sie z nia ze wpadne po skierowanie na dodatkowa rehabilitacje (u tej pani rehabilitantki ktora zalatwiala mi Kittek)...nie mam z kim Olki zostawic wiec niestety jestesmy zmuszone pojsc....mam nadzieje ze mojemu tacie uda sie wczesniej z pracy przyjechac to moze by nas podwiozl. tesc moj wyjechal do Zakopanego zegnac Malysza wiec na niego nie moge teraz liczyc, nie mowiac ze ostatnio na niego sie wkurzylam bo z dnia na dzien powiedzal mi ze nie moze ze mna jechac do Olsztyna i juz trzeci tydzien bede jezdzic sama pociagiem..tzn w tym tygodniu jezdila ze mna mama.


jeszcze sie pochwale ze sprawa przejscia na peron u nas na dworcu zalatwiona. napisalam do lokalnej gazety, uderzylam do wladz PKP u nas i jak widac da sie.
zamierzam jeszcze napisac do programu DDTVN, wczoraj ruszyl cykl Dbamy o mamy, mowia tam o utrudnieniach dla matek z dzieckiem a dworzec Zachodni w Olsztynie (stamtad mam 15minut do centrum rehabilitacji, z glownego jakies 40) jest nie do przejscia dla mnie z wozkiem (jeszcze nie mam spacerowki...)

no to sie wygadalam z samego rana:)
kawka juz wypita, teraz czas na jakies sniadanko:)

Milego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Witam:-)

Judysiu, cudnie, ze Zosia wraca do siebie... no, a Ty dbaj o siebie... no i widzę, że mamy podobna wagę:-D
Ella, oby jednak gruczoły się zmniejszyły:tak:
Filonka, tak szybko nie odłączają... fajnie, że Kacperek lepiej już sypia:tak:
Kittek, fajnie, że z Gosienką wszystko dobrze... 3mamy kciuki:tak:
Ja kiedys nawet usilowalam obejrzec Wladce Pierscieni, ale zasnelam po 20 minutach... jakies takie fantastyczne historie sa zdecydownie nie dla mnie

Jak mój mąż w kinie:-D

za to Nicolasa C ...bardzo;-)
ja też... i ostatnio dzięki mężowi Jasona Stathama z m.in. Transportera:-)
Mala w koncu padla.Matko jak mi sie marzy jeden dlugi wieczor.Szkoda ze mala tak pozno chodzi spac.Nawet filmu zadnego nie da ogladnac.Jak ona usypia to mi tez sie juz nic nie chce i zaraz sie klade.
Widać po godzinie, o której piszesz, że nałóg BB silniejszy:-D a tak poważnie, to może mała za długo śpi po południu albo po 17, a potem szaleje do północy:confused:
Marta, cieszę się, że z peronem cos się ruszyło... w koncu często musisz korzystać z pociagu... no, ale te dworce PKP sa naprawde w opłakanym stanie, a przecież płacimy coraz drożej za bilety, co nie przekłada się na jakość dworców i pociągów:no:


Mnie podobał się Siedem i Szósty zmysł, ale to filmy, które oglada sie tylko jeden raz, podobnie jak Inni... a płakałam ze śmiechu ostatnio na Starych wygach z Travolta i Williamsem;-) a i saga Zmierzch też mi przypadła do gustu, bo ja lubię takie wapirnicze, jak Wywiad z wampirem:-D

Uff, wreszcie nocka lepsza... nie siedziałam do późna przed kompem, Justka spała do 8 z przerwą na szamanko po 3,a Jola przyszła do nas dopiero po 6:-D szkoda tylko, że pogoda sie popsuła:-(
 
cześć

dochodzę powoli do siebie
Alicja, odpukać, nie gorączkuje już, więc nie wiem co to było

A dla mnie filmem, ktorego sie balam na maxa bylo Miasteczko Twin Peaks czy jak to lecialo. Bylam wtedy mala, i pamietam , ze juz sama melodia przyprawiala mnie o gesia skore.
I tak prawde powiedziawszy nawet nie pamietam o co w nim chodzilo, ale wiem, ze sie balam hehehe


Dzien dobry, milego dnia!

ścieżka dźwiękowa w pełni oddawła nastrój filmu
bardzo lubiłam oglądać TP

juz sama mysl o sokach warzywnych powoduje u mnie odruch wymiotny. wolalabym raczej kilo jakiegos warzywa zazrec niz wypic chocby lyk jakiegokolwiek soku warzywnego.

to jak ja, warzywa z miłą chęcią, ale soki blee, no z wyjątkiem marchewkowego



Mnie podobał się Siedem i Szósty zmysł, ale to filmy, które oglada sie tylko jeden raz, podobnie jak Inni... a płakałam ze śmiechu ostatnio na Starych wygach z Travolta i Williamsem;-) a i saga Zmierzch też mi przypadła do gustu, bo ja lubię takie wapirnicze, jak Wywiad z wampirem:-D

Uff, wreszcie nocka lepsza... nie siedziałam do późna przed kompem, Justka spała do 8 z przerwą na szamanko po 3,a Jola przyszła do nas dopiero po 6:-D szkoda tylko, że pogoda sie popsuła:-(


stare wygi przypadkiem pstryknęłam w TV i też się zaśmiewałam do łez
szósty zmysł mi się bardzo podobał, bardzo lubie filmy z zaskakującum zkończeniem
polecam lęk pierwotny, mnie się bardzo podoba
 
reklama
witam panie:-)

miałam się rozpisać, a juz mi pan Stanisław wstał:-(

może póżniej uda mi się jeszcze pojawić...

miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry