Dzień dobry:-)
Agnieszka najważniejsze, żebyście wszyscy byli zdrowi, Mareczkowi miesięczne opóźnienie nie zrobiłoby różnicy, ale super, że nie musicie zmieniać planów
Elvie my kąpiemy tak jak zawsze o 19, nie widzę powodu, żeby cokolwiek zmieniać.
Jak czytam codziennie o której ty spać chodzisz to normalnie szok

, ja to emerytka normalnie, po 21 przed tv zasypiam
Martucha ty to jesteś najdzielniejsza z dzielnych, ciągle sama się ze wszystkim zmagasz, masz święte prawo do znużenia i gorszych dni.
Kici świetnie rozumiem co przeżywałaś w pociągu, kiedyś w autobusie złapał mnie taki atak kaszlu - łzy ciurkiem, cała czerwona, nijak powstrzymać tego nie mogłam, tak mi było, że wysiadłam.
Aniez taka praca 10-18 przy dzieciach, rodzinie to masakra, dla rodziny praktycznie tylko weekendy
Judysia o farbowaniu nie słyszałam, ale podobno przy @ włosy się nie układają i np trwała źle wyjdzie.
Kurczę kiedy to się ciepło wreszcie zrobi, rano wybrałam się w balerinkach, sery mało mi nie zamarzły.
Zosię dziś dawno nie widziany dziadek odwiedził, przez pół godziny dziecka nie było, siedziała jak zahipnotyzowana, tylko się przyglądała. Ciekawe jak na urodzinkach się zachowa jak bandę obcych zobaczy (chrzestnych ostatnio na chrzcinach widziała).