reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ja tez lece do lozka. Wlasnie wyskoczyl mi wyjazd jutro bladym switem do wawki. Tlumaczka przetlumaczyla teksty szybciej niz jej sie zdawalo i zdecydowanie taniej niz ja przypuszczalam. Jak robilam wycene w agencjach, to mi liczyli 6 moze 7 stron na akt urodzenia z apostilla i 2 moze 3 strony na dyplom z apostilla. I ceny kosmiczne. Babka naliczyla mi 4 strony aktu ur. i 2 dyplomu... No taki interes to mi sie podoba. Szkoda, ze niestety ciagle nie mam aktu urodzenia malzona i nie uda mi sie zarejestrowac Kostki jako Polki przed moim wylotem. No i ona jako jedyny tlumacz pokwapila sie zeby wytlumaczyc mi o co chodzi w tlumaczeniu tytulow naukowych.
 
reklama
Witam
Już 3 raz piszę posta, co chwilę coś mi się kasuje. Jak ja to uwielbiam :wściekła/y:

Na farbowanie siwizny mnie wzielo...

Kupilam rozjasniacz, rozjasnilam i hmm srednio mi rozjasnilo, ale git. Postanowilam nalozyc farbe. Sredni bond. Wyszlo w kolorze kaczej kupy z domieszka zielonego. Ok, zagryzlam zeby, dawaj dekoloryzujemy. Wyszedl jasnopomaranczowy, ale czego po kaczej kupie mozna sie spodziewac. Nalozylam bezowy blond i na glowie mam cos w kolorze ciemnego zoltka. Q...
Zielona trzeba było poczekać do świąt wielkanocnych z tym farbowanie ;-);-);-) Lub zostawić takiego ładnego kurczaka
Dobrze, że już przestałam kombinować z blondami, bo też miałam różne przygody.
Jak zaszłam w ciążę, nie wiedząc o tym, rozjaśniałam włosy, oczywiście nie wyszły tak jak chciałam, więc na to brąz. Jednak był to brąz z odcieniem zielonego. Mój szef śmiał się ze mnie, że jestem Ania z Zielonego Wzgórza. Po tygodniu wyjaśniło się czemu wyszły takie zielone :-) Alusiek był w drodze.

Uwaga: DZISIAJ POSTANOWIŁAM SIĘ WYSPAĆ I ZAMIERZAM TRAFIĆ DO ŁÓŻKA PRZED 22.00
Powodzenia, ciekawe co z tego wyjdzie :-) bo ja podobnie jak ty chodzę spać. Ostatnio wkurzył mnie wieczorem P. więc poszłam wyjątkowo o 22 spać

Beti, Marta, Annaoj kce, i dla wszystkich kogo pominęłam - zdrówka dla Waszych pociech

U nas koniec z cyckowaniem, odstawiam Alicję. Wczoraj po południu dostała ostatni raz pierś. W nocy zamiast mleczka dałam jej 2 razy wodę. Tak jakby zrozumiała, że już cycusia nie będzie i ładnie wypiła MM w ciągu dnia. Wcześniej by to nie przeszło. Jedna pierś jest miękka, ale druga mi chyba eksploduje. Porobiły mi się takie grudki, które staram się rozmasować. Co tam możecie doradzić, wiem, że szałwię można pić.

Jutro mam kolejne podejście do okien. Ostatni dzwonek na mycie, w czwartek znowu jakieś gotowanie, a w piątek to już chyba z kuchni nie wyjdę. Dobrze, że w czwartek późnym popołudniem przyjeżdża wsparcie, w postaci mamy, to zajmie się Alicją.

Idę do wc, bo zaraz się tu zesikam;-) Przez to, że piszę 3 raz zasiedziałam się.
 
Witam porannie i życzę wszystkim udanego dnia !

zielona dobrze że się udało znaleźć kogoś w rozsądnej cenie.

elvie chyba nie dotrzymałaś słowa i poszłaś spać później niż o 22 ;-);-);-)oj ty pracusiu

maonka dobrze że bezproblemowo udało się odstawić Alę, oby pogoda dzisiaj ci dopisała na mycie okien
 
kici ja tez raz mialam kaszel chyba z miesiac.Niczym go nie moglam wyleczyc az na wymioty pociagalo.
Co to ten ACODIN?

gosiek Acodin to lek zawierający codeinę... czyli środek, który w większych dawkach i długo zażywany uzależnia, ale niestety jest jednym z lepszych leków na suchy kaszel... Acodin jest bez recepty. dostałam dzisiaj od kolegi Thiocodin to też lek z codeiną ale na recepte bo ma większą dawkę... a że mój stan z kaszlem póki co nie ulega zmianie i nadal się duszę aż mi się chce rzygać muszę zwiększyć dawkę... masakra... jeszcze troche i własne płuco wypluje

magada ciosek Ty przynajmniej mogłaś wysiaść :-p a ja akurat byłam między wschodnią a rembertowem czyli 10min szczerego pola :-D no i jakbym wysiadła to kolejny pociąg za 30 min... :eek:

zielona no wiesz co... nie chcesz się zaprezentować :-p

no to ogarnęłam, witam się i idę pokasłaś na ludzi z pracy... zarazili mnie to niech teraz też chorują ;-)
 
Ostatnia edycja:
MAonka
fajnie ze w miare łatwo Ci poszło z odebraniem cyca
Marta
i jak tam Ola?
Zielona
strasznie bym chciala ten Twoj nowy kolor na focie ujrzec :)

ja mam stresujacy dzien bo dzis sie spodziewam telefonu od Dyrektorki czy dostalam sie do pracy i przezywam to ogromnie
poza tym dzis pierwsza noc walcyzlam z Tymkiem w celu odebrania mu nocnych karmien MM, moj maz jest czesciowo winny, ostatnio mnie strasznie wnerwil bo zauwazylam ze jak mlody jeknie to on wstaj ei mechanicznie robi butelke by tylko mu dac i zeby juz mial wolne i mogl isc spac (on robi ja karmie)
i wkurza mnie bo ostatnio po 2 godzinach robil mu kolejne mleko
nie chce mu sie nawet spojrzec ktora godzina, czy moze o smoczek chodzi czy pieluche, najlepeij zrobic mleko
a ja je potem wylewam i psiocze bo kasa idzie do kosza a jak mlody potrafi 4 takie butelki wytrabic (na kolacje, dwa razy w nocy i rano) to mam paczke nieraz na dwa dni
no i dzis "walczylam" oczywisice samotnie bo maz wspieral mnie tylko tekstami: "to moze mu zrobie chociaz troche?" fuck
no i zjadl kasze o 19:00 poszedl spac
potem mu dalam o polnocy mleko a potem walczylam zeby do rana juz nie dostal
okolo 4/5 byl najwiekszy kryzys ale udalo mi sie go dociagnac do 7
no i nawet niespecjalnie zjadl kasze na sniadanie o tej 7 ze 100 ml moze
i o 8 poszedl odsypiac ta nocke bo glownie ja przejeczal z abutelka
jeszcze spi
 
kwiatuszku no to 3mam kciuki za ten telefon...!! a co do męża... no to faktycznie może czuć się współwinny... ja nie pamiętam co to nocne karmienie... nasz od pół roku nie je w nocy :eek:
 
reklama
Witam,
mamusia dostała maila ode mnie to mnie podkablowała, że spać przed 22.00 nie poszłam:zawstydzona/y:
Poszłam o 1.20, ale za to pospałam do 12.45:szok: Tzn. wstałam o 6.15, nakarmiłam małą i pospała jeszcze do 8.45, później M. się nią do 11.00 zajmował, a ja spałam. O 11.00 dałam jej jeść i poszła w kimę i pospaliśmy we trójkę do 12.45:zawstydzona/y: Także zaległości w spaniu nadrobiłam:-D
Teraz pakuję wysyłkę i pędzę na pocztę, a po powrocie zjemy obiadek i lecimy na spacer, bo pogoda dzisiaj cudna!!
Miłego dnia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry