Witam
Już 3 raz piszę posta, co chwilę coś mi się kasuje. Jak ja to uwielbiam
Na farbowanie siwizny mnie wzielo...
Kupilam rozjasniacz, rozjasnilam i hmm srednio mi rozjasnilo, ale git. Postanowilam nalozyc farbe. Sredni bond. Wyszlo w kolorze kaczej kupy z domieszka zielonego. Ok, zagryzlam zeby, dawaj dekoloryzujemy. Wyszedl jasnopomaranczowy, ale czego po kaczej kupie mozna sie spodziewac. Nalozylam bezowy blond i na glowie mam cos w kolorze ciemnego zoltka. Q...
Zielona trzeba było poczekać do świąt wielkanocnych z tym farbowanie ;-);-);-) Lub zostawić takiego ładnego kurczaka
Dobrze, że już przestałam kombinować z blondami, bo też miałam różne przygody.
Jak zaszłam w ciążę, nie wiedząc o tym, rozjaśniałam włosy, oczywiście nie wyszły tak jak chciałam, więc na to brąz. Jednak był to brąz z odcieniem zielonego. Mój szef śmiał się ze mnie, że jestem Ania z Zielonego Wzgórza. Po tygodniu wyjaśniło się czemu wyszły takie zielone :-) Alusiek był w drodze.
Uwaga: DZISIAJ POSTANOWIŁAM SIĘ WYSPAĆ I ZAMIERZAM TRAFIĆ DO ŁÓŻKA PRZED 22.00
Powodzenia, ciekawe co z tego wyjdzie :-) bo ja podobnie jak ty chodzę spać. Ostatnio wkurzył mnie wieczorem P. więc poszłam wyjątkowo o 22 spać
Beti, Marta, Annaoj kce, i dla wszystkich kogo pominęłam - zdrówka dla Waszych pociech
U nas koniec z cyckowaniem, odstawiam Alicję. Wczoraj po południu dostała ostatni raz pierś. W nocy zamiast mleczka dałam jej 2 razy wodę. Tak jakby zrozumiała, że już cycusia nie będzie i ładnie wypiła MM w ciągu dnia. Wcześniej by to nie przeszło. Jedna pierś jest miękka, ale druga mi chyba eksploduje. Porobiły mi się takie grudki, które staram się rozmasować. Co tam możecie doradzić, wiem, że szałwię można pić.
Jutro mam kolejne podejście do okien. Ostatni dzwonek na mycie, w czwartek znowu jakieś gotowanie, a w piątek to już chyba z kuchni nie wyjdę. Dobrze, że w czwartek późnym popołudniem przyjeżdża wsparcie, w postaci mamy, to zajmie się Alicją.
Idę do wc, bo zaraz się tu zesikam;-) Przez to, że piszę 3 raz zasiedziałam się.