• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy i my wieczorową porą

U nas już wszystko opanowane, dzisiaj ze mnie nerwy wyszły i ciśnienie dawało mi popalić ale odpukac tfu tfu sytuacja opanowana, ale ja i tak sobie swoje mysle i sie nakrecam, za duzo medycyny za duzo, poprostu zbyt wiele o medycznych aspektach wiem a W na mnie patrzy i przerażony bo wie ze wiem a on nie i boi się zapytać czym różne rzeczy grożą. Z jednej strony zła na niego jestem a z drugiej mi go szkoda bo on sie caly czas obwinia i biedak chodzi i mysli. Ale czasu nie cofniemy. Pojdziemy jeszcze na wizyte do naszej pani doktor i podpytamy dokladnie.

Maonka zapracowany dzień
Marta Ty masz prawo mieć doła, ale jesteś dzielna, dzielna, dzielna
Kamisiu to tak jak ja tylko ja zrudziałam miesiąc temu :-)

Dobranoc idę odsypiać
 
reklama
Izabela- no to mieliście stres... nie powiem, dobrze, że nic się nie stało.
Kittek- pozdrowienia dla Gosieńki!!! Dobrze, że już jest w domu!
Agnieszka- Ty się BB nie przejmuj, tylko 'kuruj' dzieciaki i siebie! To najwazniejsze!!!
Zielona- no to Kostka jest mała spryciara, nie powiem!
Kamisia- będzie dobrze! Może krótszy etat to najlepsze wyjście dla Waszej rodzinki! Kiedys pracowałam od 10 do 18... to masakra była, nic zrobić, nic załatwić... kosmos!
Magda- pozazdrościć szefowej :-)

U nas Kuba zdrowy (odpukać w niemalowane!), Bartuś z katarem,a le to już standard... ja mam doła i jakoś psychicznie czuję się zdeptana, ale się podniosę :-D
 
marta - super, że u audiologa wszystko się wyjaśniło na korzyść Oli:-)

maonka - Ciebie też białe michałki dopadły??:-D

kingunia - zdrowiej szybko!

aniez - obyś się szybko podniosła!!


A ja znów nad wnioskami kwitnę:wściekła/y: Katalogów mi zabrakło, więc jutro obowiązkowa wyprawa do firmy. Nie znoszę tych akcji rekrutacyjnych, reklam w tv itd. Prawie 100 konsultantów mi w ostatnim tygodniu przybyło - sama radość, ale jak tu to teraz ogarnąć? Masakra normalnie. na czas akcji to mnie powinni rozmnażać do ilości: sztuk 4 co najmniej;-) Codziennie sobie obiecuję, że pójdę szybciej spać i codziennie to tylko obietnice.. A Lenka wstanie znów przed 7.00 i mamie pospać nie da..
Wyśpijcie się za mnie laski, pliiiiiiiiiiiisssss!!
 
jestem dzis pierwsza ale wpadlam tylko zeby powiedziec ze Olka ma temp 38:( na 12 lece do lekarza:(
pierwszy raz od 18kwietnia kiedy zachorowala ma temperature, dotad jak cos to tylko byl stan podgoraczkowy a dzis juz nie jest wesolo, bo Ola marudzi, trze oczy, pokasluje, co chwila przysypia....oby to nie bylo nic powaznego, bo juz sie martwie...

Aniam dzieki za zaproszenie:)
 
Dzień doberek

Zaspałam dziś do roboty, wstałam godzinę później, nienawidzę się spóźniać, latałam rano jak szalona, strasznie tak nie lubię, rano muszę spokojnie powoli się wyszykować, a tak to od razu humor zrypany, do tego@, zmiana czasu, ciężki tydzień w perspektywie:baffled:

Kamisia u mnie też oficjalna wersja głosi, że jeszcze karmię, oj ciężko się będzie przestawić. Chyba po roczku się przyznam. Przy Oli moja stara szefowa jak powiedziałam, że już nie karmię odp "zwariowałaś? czy ktoś musi o tym wiedzieć?".

Masakra z tymi chorobami, u Oli w przedszkolu dzieci zdziesiątkowane, teraz łatwo się przeziębić, rano zimnica, potem ciepło, nie wiadomo jak się ubrać.

ale przynajmniej się wyspałaś :-D :-D

elvie już tu kiedyś pisałam w sprawie ząbków. czytałam artykuł gdzie wypowiadał się pan lekarz specjalista :-p i należy zgłosić się z brakiem ząbków jeśli maluch kończący 18 m-cy nie ma ani jednego zebola

a co do nadmiaru pracy to się ciesz kochana ciesz!! bardzo dobrze że masz co robić.

kamisia no to możemy robić za siostry teraz ;-) i ja bym chciała fotkę jakąś :-p

isabela dobrze, że Tośce nic nie jest... no ale niestety teraz częściej czekają nas takie przygody :eek: strach się bać

maonka a te białe michałki to w biedronie?? wiecie, że ja nadal jeszcze ich nie próbowałam, a kocham michałki

marta no to zdrówka dla Twojej kruszynki... jejku ale nam się tutaj grono chorowitków zrobiło... 3mam kciuki za wizytę u lekarza... aaaa i pamiętaj, aby nie dać sobie wcisnąć na siłę antybiotyku... ale to pewnie i tak wiesz ;-)


no więc melduje się...

wczoraj miałam takie ataki kaszlu że łzy mi ciurkiem leciały... w pracy to w pracy... ale w pociągu ??!! matko jak mi wstyd było... no ale kurde co ja poradzę?? poszłam do apteki i kupiłam Acodin bo to z Codeiną... wiem, że to uzależnia, ale to jedyny środek który mi pomógł kilka lat temu jak miałam takie ataki średnio co godzinę... :eek: poarwie jak przy astmie... nie życzę nikomu...
 
Ostatnia edycja:
witam na szybko
spakowani juz , wszystko zapiete na ostatni guzik, mały sobie kima przed wyjazdem, teraz dopijamy kawke z K , przed 12 szybki obiad i w droge....
pozdrawiam buziale ...do usł zza górami
 
Wracamy do żywych!! :-D
Bylam u lekarza z chlopakami na kontroli i jest znaczna poprawa...do czwartku maja jeszcze brać antybiotyk a do niedzieli powinni być ok... tak twierdzi lekarz... kazał nie przekładać ani mszy roczkowej ani imprezy :-D
ale faktycznie róznica między dniem wczorajszym a dzisiejszym kolosalna :tak:
Marta widze że u ciebie Olkę coś złapało... bida nasza.Oby to nie bylo nic poważnego
dobra ide ogarnąć chate :-p i może mi się uda wrócić na lono BB ;-)
 
reklama
Witam i ja:-)
Moje dziecko zamiast spać to śpiewa.. Idę wskoczyć pod prysznic i jedziemy do firmy a później na zakupy.

Chorowitkom - zdrówka!!

marta - daj znać, co z Olą jak od lekarza wrócicie.

Wyjeżdżającym - szerokiej drogi!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry