reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
no i nasz mały sie rozchorowal.. i jak zwykle gardlo siadlo, mial lekka temp bo 38. ale zapodalam czopka i zeszlo szybko do normy.alke slysze jak mi pokasluje.
aniez- no ciekawa by byla mina wronki ciekawa
dobra spadam na kompieli, cosc mprzegrysc i lulu bo padam
 
Marta, moja po każdym antybiotyku i antybiotykopodobnym jak baktrim ma luźne stolce. Właściwie od samej infekcji chyba bardziej, po tym ostatnio poznaję, że na coś się zanosi, jak katar leci i luźna kupa...

Tort się chłodzi w lodówce, zobaczymy, czy smaczny będzie. niestety tym razem jeszcze klasyczny, nie z masą, bo barwników nie kupiłam. Może na kolejny zjazd gości, czyli pewnie za 2 tygodnie, się uda.
Młoda zasnęła, po czym po godzinie się obudziła. M nie miał opcji - musiał się zając, pokrzyczała, wypiła wodę i zapadła cisza. Jak skończyłam tort, wchodzę - śpią oboje jakby przed zaśnięciem sobie w oczy patrzyli :-)
Mykam się wyspać, bo rano trzeba dokończyć te porządki. Gosia, szkoda, ze tak daleko jesteś ;-) Ciekawe jak będzie, bo teściowie ze sobą od miesiąca chyba nie gadają i pewnie będą udawać, ze jest ok, a my, że o niczym nie wiemy :baffled:

edit: zdrówka dla chorowitków, oj sypnęło coś...
 
u nas bylo dzis juz 6 luznych kup... od 18 cisza....smecta juz w pogotowiu, obym nie miala jutro potrzeby jej uzyc...
poki co ide bo kolejna dawke Bactrimu, bo ewidentnie pomaga a lekarka kazala brac 5-7dni..

dobrej nocki kochane i dzieki dziewczyny za rady
 
Aniam- ciekawe jaki nastrój miałaby Wronka, gdyby żarcik nieuczekiwanie okazał się prawdą... no w szoku byłaby dziewczyna :-P

Aniez - jak sobie pomyślę jak ja bym miała nastrój na takiego newsa to chyba podobny by miała wronka :)
No chyba że planują a nic się nie pochwaliła :P :P
Ja tam nie planuje i takiego " szczęscia " bym nie chciała , podziwiam mamy trójki i wiecej dzieciaków że dają radę ,
 
Martuś a może to jednak zęby?

U nas ciężko. Maja nie jadła dziś prawie nic, z piciem nie jest źle,ale mleka nie chciała. Wymioty się na szczęście nie powtórzyły, rzadkich kup było sporo.
Kurcze boję się o nią, w nocy muszę być czujna a jutro cały dzień mam zajęcia na uczelni i nawet nie ma mnie kto zastąpić. Na szczęście Maja będzie z mamą. W razie czego wyjdę wcześniej z pracy.


Dziś za dużo się działo.
Dostałam jeszcze telefon w sprawie pracy. Złożyłam jedno CV do liceum w którym chciałabym pracować i dziś wicedyrektorka dzwoniła i prosiła abym przyszła na spotkanie w poniedziałek. W poniedziałek się dowiem, mam nadzieję,że będzie to fajna propozycja.

3majcie się dziewczyny cieplutko, postaram się jutro wieczorem nadrobić i odpisać :)
kittek - u nas tak wyglądały objawy zębowe!! Niejedzenie Leny trwało 2 dni, potem wróciła do normy. Pić chciała tylko soczki. Mleko odpychała od siebie i się darła. Zdrówka i cierpliwości i przespanej nocki Wam życzę!

mamo Paulinki - to z Ciebie niezły wędrowniczek. Dobrze, że mogłaś z pracą wszystko pozałatwiać jak chciałaś.

Konstancji gratuluję ślicznego uśmiechu:-)

e.salamandra - aż tak kolorowo to nie mam. Mój M. tez zapracowany bardzo, a siostra jest u mnie dopiero drugi raz, pierwszy raz była jak jechaliśmy na bal. Mimo to za komplement dziękuję;-)

Lenka na widok mojej siostry oszalała. W chowanego się z nią bawiła, zaczepiała i w ogóle mordka uśmiechnięta od ucha do ucha. Jednym słowem ciocię uwielbia:tak:
 
reklama
Witamy porannie

Uwielbiam kawkę i komputerek rano zanim dzieciarnia się pobudzi. Zosia przed chwilą wypiła mleczko, mam nadzieję, że sobie jeszcze chwilkę dośpi
Pogoda cudna, cały dzionek spacerkowo się zapowiada

Wronia żebyś sobie wykrakała:-D, ale by było.
Swoją drogą ciekawe która będzie pierwsza. Mnie trzecia ciąża by o panikę przyprawiła, niby ciotce-czarownicy w tarocie uparcie nam syn jeszcze wychodzi, ale ja się na to nie piszę

Kittek zdróweczka dla Majeczki, najważniejsze, żeby piła.
Trzymamy kciuki za poniedziałkowe spotkanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry