reklama

Kwietniówki 2010!!!

Aniez ee tam nie do zdarcia, lubię takie spokojne leniwe poranki, nawet jak krócej pośpię to od razu mam inny humor. Zdecydowanie skowronek jestem, zawsze wolałam wcześniej wstać niż się wylegiwać do południa.

Jeden spacerek już zaliczony, Zosia wykańcza drugie danie (dostaje w miseczce i sama je), zaraz lecimy znowu.
Uwielbiam wiosnę:-)

Katik strasznie mi przykro:-(
Marta super, że z Olcią lepiej, tak trzymać
 
reklama
Aniam- ciekawe jaki nastrój miałaby Wronka, gdyby żarcik nieuczekiwanie okazał się prawdą... no w szoku byłaby dziewczyna :-P
oj byłaby w szoku...była:-)
Aniez - jak sobie pomyślę jak ja bym miała nastrój na takiego newsa to chyba podobny by miała wronka :)
No chyba że planują a nic się nie pochwaliła :P :P
Ja tam nie planuje i takiego " szczęscia " bym nie chciała , podziwiam mamy trójki i wiecej dzieciaków że dają radę ,
Nie, nie nie planuje....dwa szczęścia mi wystarczą:-)
Nasz Gastuś odszedl wczoraj wieczorem za Tęczowy Most :-(:-(:-(:-(:-(
[*]
Dziękujemy za wszystkie życzenia
Wszystko gotowe na jutrzejsze przyjęcie, a teraz idę się porządnie wyspać.
Udanej imprezki:-)
Witamy porannie


Wronia żebyś sobie wykrakała:-D, ale by było.
Swoją drogą ciekawe która będzie pierwsza. Mnie trzecia ciąża by o panikę przyprawiła, niby ciotce-czarownicy w tarocie uparcie nam syn jeszcze wychodzi, ale ja się na to nie piszę
.
Nie wykracze...heheheh wróżka mi przepowiedziala dwójeczkę i tego się będę trzymac:-)
Witam się na sekundkę bo za chwilkę wychodzę do pracy, czekam tyko na mamę.

Boję się dzisiejszego dnia. Maja w nocy tak zwymiotowała,że poleciało na pół sypialni. Bidulka moja.... po chwili zaczęła gadać jak najęta, wypiła troszkę soczku i usnęła, o 9tej troszkę mleczka i dalej śpi. Widać,że osłabiona jest.

Buziaki, zajrzę wieczorem.
Zdrówka dla Majeczki...

Agnieszka dzieki, z Ola duzo lepiej. Temperatury trzeci dzien juz nie ma, humor jej wrocil, kataru tez nie ma i nie pokasluje juz tak czesto. widav Bactrim zadzialal. Kupek od 18 jak nie bylo tak nie ma. Tfu tfu tfu.
Katik, przykro mi:(
Kittek, wlasnie jak Majunia noc przespala?

u nas dzis super slonko swieci, wiaterku nie ma wogole, mam nadzieje ze cieplutko jest to ruszymy na spacerek wreszcie:) musze jakies zakupy zaczac robic bo B dopiero w piatek bedzie a impreza w sobote:( w tygodniu nie mam z kim Oli zostawic, mama pracuje no i wyjazdy do Olsztyna...
Kurcze niech juz zostanie taka pogoda, az sie chce z lozka wstac...niby na nastepny weekend zapowiadaja 25stopni...oby sie sprawdzilo

edit
Kittek biedna Majunia, duzo zdrowka dla Niej
Marta...zdrówka dla Oli, mam nadzieje ,ze już nie bedzie niespodzianek pieluszkowych...

Witam weekendowo

Mam pytanko, może któraś się orientuje o finansowanych z UE studiach podyplomowych. Słyszałam, że jest taki program (mam nadzieje, że kierunki jakieś fajne by się znalazło), że połowę płaci pracodawca, a połowa z uni, ale nie bardzo wiem gdzie szukać, a tak w ciemno nie za bardzo mam czas szusować po necie. Postanowiłam ponegocjować w pracy;-)
Z góry dziękuję za pomoc.


[/COLOR]
niestety nie pomogę bo nie mam pojęcia..
Kittek, Marta zdrówka dla waszych dziewczyn, biedna Maja, niech szybko wraca do zdrowia
Ja nie wyspana 3 noc z rzędu mała wstaje po północy z tatą pogadać :crazy: a potem zanim zaśnie :no: Druga jedynka napuchnięta, lada dzień będzie komplet :-)
heheheh to sobie córcia porę na pogawędki znalzala :-)
Lecę na paszczę... młody szalał od 8:00 o 12:00 padł, teraz matka odpoczywa :-) ojciec balkon pucuje (skoro już dziadek te kwiatki nasadził)... wczoraj mi odbiło dokumentnie i pod wpływem Waszych postów porządkowych jednak umyłam te okna... uchetałam się przy tym okrutnie :-(

Moje okna jeszcze muszą pare dni poczekac. Jestem sama z dwójką bo T na targach, ale obiecal,że w czwartek, piatek bierze urlop, więc bedziemy pichcic i sprzatac:-0. Poki co tort już zamówiony.

Ogarnęłam chate i uciekam pod prysznic póki wariatuńcio spi:-)

Milego dnia:-)
 
Marta wspolczuje ci bo ja mam to samo.Mikołaj dostal w srode goraczki 38 i kasłał troche.w czwartek poszlam do lekarza i zapisala mi Sumamed syrop.Ma po nim luzniejsze i smierdzace kupki ale biegunka tego nie nazwe bo raz na dzien.dzis dalam ostatnia dawke ale mam problem bo lekarka cos wspominala ze gdyby w 2 czy 3 dobie pojawila sie temp.i kaszel by byl gorszy-kurcze z tym kaszlm to nie pamietam dokladnie,to mam tez wlączyc Bactrim.I dzis nie wiem co robic,wczoraj mial wieczorem 37.2 a dzis wziol ostatnia dawke antybiotyku.kaszel ma taki ostry dosc ale nie jest jeszcze wystarczajaco mokry.daje tez od wczoraj Flavamed.co robic.
Marta jak dawkujesz Bactrim?
 
Katik [*] dla piesia...
Olci, Kacperkowi, Majeczce, Mikołajowi i innym chorowitkom szybkiego uzdrowienia. Wiosny szkoda przechorować
Maonka, Ulanka udanych imprez

Ja tradycyjnie miałam musową pobudkę o 6:00. Nocnych dzisiaj 5, uffff... nie pozostaje mi nic tylko sie przyzwyczaić. Wczoraj dzieki mamie troszke odespalam,a od dzis musze sama sobie radzic. No wiec obudzona tak wczesnie,młodego wsadzilam do kojca i zrobilam gruntowne porzadki w lazience. Po zabawie Adas poszedł w kimę dalej, a ja ogarnelam chatę. Spacerek zaliczylismy, teraz druga drzemka.
Spijam kawke i chyba troche soba sie zajme. Paznokcie musze doprowadzic to jakiegos stanu
 
Zielona...nie chorowal.
Byl pieknym, zdrowym, cudnym 5 letnim bokserkiem, naszym pierwszym synusiem.
Niestety, mimo fantastycznych rodowodowych przodkow, w spadku otrzymal fatalna kombinacje genow, i mimo calego swego uroku, nie szlo utemperowac jego dominujacego charakteru.
Poki bylismy tylko Ł i ja, bylo ok, gdy w gre wchodzi malutka Polinka, wszystko sie zmienia.
Gastus nie poradzil sobie z dzieleniem sie nasza miloscia miedzy Polunie i niego... a gdy trzeba wybrac miedzy dzieckiem a psem, sprawa jest jasna.
Tylko dlaczego, cholera, to tak strasznie boli?????
Od 2 dni wyjemy jakby nam sie swiat zawalil, Ł od czwartku wieczora zyje tylko o kawach. Choc wiem, ze byla to sluszna decyzja, to mimo wszystko mam do siebie zal, ze zafundowalam mu ostatnia podroz duzo za wczesnie... jeszcze tyle lat bylo przed nami!
Czemu to zycie jest tak niesprawiedliwe.....
Pozostaje mi wierzyc, ze wybaczy mi ta decyzje, i ze jest jak napisalas- ze biega sobie gdzies tam, i mimo, ze jego ukochanego pana nie ma przy nim- jest szczesliwy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry