jestesaniolkiem
Nikodemowa mama '10
czyli wiesz, rzadko jakikolwiek lekarz dzieli miesiac ciazy na 4 i pol tygodnia, bo to bylo chyba trudniejsze do obliczania.... Nienwiem, mi przypadlo to liczenie do 6mc na 4tyg. Od 6mc na 5tyg..... I tak do 40tygodnia :d;d;d;d!!!według tego mojego suwaka baby-gaga to będę miała 17 i 5 dni jak zacznę 5 miesiąc, ale oni tam po prostu dzielą 40 tygodni na równe 9 części z tego co zauważyłam, ale jak dla mnie to może być
zjadlam mietowki i przeszlo :d...napij się mięty, pomaga.
Nigdy w zyciu zgagi nie mialam...
ooo to wiem co mi zaszkodzilo...a wy od rana o zgadze... Mam nadzieje, ze dopadnie mnie jak najpozniej... W poprzedniej ciazy to bylo w 7 mym miesiacu. A ponizej wklejam cos z netu o zwalczaniu:
jedzenie które może pogorszyć objawy:
czekolada – rozluźnia dolny zwieracz przełyku na granicy z żołądkiem.
kawa i alkohol – zwiększają wydzielanie kwasu.
cebula – rozluźnia zwieracz przełyku.
tłuste jedzenie – zwiększa wydzielanie kwasu.
napoje gazowane – bąbelki i zawarty w nich gaz dodatkowo rozdymają żołądek.
soki cytrusowe i pomidorowy – są kwaśne i zwiększają kwaśność treści żołądkowej. "
z poprzedniego razu pamiętam, że trzeba jesc mniej a czesciej i nie jesc przed snem. Ale przypadlosc i tak jest uciazliwa i w ciazy trudna do zwlaczenia, bo macica caly czas sie podnosi i w zoladku jest malo mca...![]()
Kielbaska z patelni z cebulka z ketchupem.... Na noc wczoraj jadlam,bo mialam taka zachcianke i juz nie moglam sie powstrzymac :d!!!
a apropo lenistwa, to mi sie tez zwlaszcza rankiem nie chce, tak fajnie jest w tym cieplutkim lozeczku....ja jestem uzalezniona od kawy :-) ale w ciazy ograniczylam sie do jednej tez z 'cisnienia'. A jak mam czas i wene to robie sobie pyszne capucino, mniam :-d
przed ciaza sniadania jadlam regularnie, jescze przed wyjsciem do pracy. Niestety od kiedy dziecko w drodze, jakas rozleniwiona jestem i nie mam sily z lozia wstac, wiec rankiem wciagam tylko jogurcik, bo go kroic nie trzeba :-d:-d:-d
mowi sie ze mozna pic do trzech filizanek slabej kawy w ciagu dnia... A tu nie chodzi o wage plodu , ale z tego co czytalam , to chodzi o to ze kawa podnosi cisnienie krwi i to moze zaszkodzicmoj gin powiedzial, ze nie nalezy popadac w paranoje i jedna kawa dziennie nie zaszkodzi... To nie popadam... A co do wagi plodu to w pierwszej ciazy tez pilam kawe i wazyl 3800... Mnie sie zdawalo, ze to calkiem sporo...
eh,lenistwo...
