Czesc kobiety.U nas bardzo aktywny weekend.Piatek zakupy musialam w koncu mlodej kupic jakies leginsy,bo u nas coraz cieplej a nie moge jej puscic w golych nozkach bo by sie strasznie drapala.A mielismy same spodnie dlugie.
W sobote odwiedziny u kuzyna bo mu sie synus urodzil.Niedziela wyprawa do parku do innej miejscowosci,bo u nas takich duzych i ladnych niestety nie ma.Po poludniu goscie i tak weekend zlecial.Dzis sprzatalam i gotowalam caly dzien.Zaraz trzeba sie wybrac na spacer z mala.
judysiu jak dobrze,ze jest poprawa u Zosi.Oby bylo coraz lepiej.
katik dobrze ze dotarliscie szczesliwie do domu.Ja to tez sie dziwie jak Pola tyle wytrzymala,bo moja to pol godziny nie chce wysiedziec w foteliku.Az sie boje jak sobie dam rade z nia w samolocie.Ona by tylko chodzila,a przeciez sie nie da tam chodzic.
marta u was widze znowu pod gorke.Dasz rade jestes silna baba.Nie ma cie kto chwilke zastapic przy malej zebys sobie troszke odespala???
aniez aniam sliczne te fontanny macie.Kurcze tutaj tez robia takie fajowe pokazy a ja jeszcze ani razu nie bylam na takowym.
Co tam z Kubolkiem?
W sobote odwiedziny u kuzyna bo mu sie synus urodzil.Niedziela wyprawa do parku do innej miejscowosci,bo u nas takich duzych i ladnych niestety nie ma.Po poludniu goscie i tak weekend zlecial.Dzis sprzatalam i gotowalam caly dzien.Zaraz trzeba sie wybrac na spacer z mala.
judysiu jak dobrze,ze jest poprawa u Zosi.Oby bylo coraz lepiej.
katik dobrze ze dotarliscie szczesliwie do domu.Ja to tez sie dziwie jak Pola tyle wytrzymala,bo moja to pol godziny nie chce wysiedziec w foteliku.Az sie boje jak sobie dam rade z nia w samolocie.Ona by tylko chodzila,a przeciez sie nie da tam chodzic.
marta u was widze znowu pod gorke.Dasz rade jestes silna baba.Nie ma cie kto chwilke zastapic przy malej zebys sobie troszke odespala???
aniez aniam sliczne te fontanny macie.Kurcze tutaj tez robia takie fajowe pokazy a ja jeszcze ani razu nie bylam na takowym.
Co tam z Kubolkiem?
ryczy kwęczy marudzi i jest ogolnie koszmarna...jedynie poraniki sa ok a potem zaczyna sie masakra...ehhh...ciezki czas. Poza tym co raz wiecej uczy sie chodzić sama i za rączkę, chociaż zębowy koszmar poki co niestety przyćmiewa wszystko co dobre.
nie było łatwo bo prawie całe dnie spędzam ruszając się jak tylko się da ale warto
no tylko na kompa czasu już nie mam ani chwili niestety 
