reklama

Kwietniówki 2010!!!

Melduję się i ja. Nie miałam nastroju i nie chciałam Wam w weekend smęcić, fatalnie się czułam :-(

Aniam 100 latek dla Szymka, zdrówka i radości :tak:
Marta rozumiem Twoje obawy, miałam taki okres, że z małą co tydzień u psychologa była, taką huśtawkę miała, ale to po szczepionce było... po 2 miesiącach udało się ją jako tako wyprowadzić z tego tragicznego stanu. Mam nadzieję, że rezonans wyjaśni jak pomóc Oleńce. Uściski dla Was dziewczynki :-)
Aniez &&&&&&& trzymam i czekam na wieści co po wizycie.
Maonka to już wszystko jasne, obie nam ząbkują :no: poczekamy na inny termin i się spotkamy :tak: Całusek dla Alicji, bidulki.

Wszystkim chorowitkom zdrowia, oby szybko udało się wypędzić choróbska.

Gdzie wy macie te burze??? Ja w jakimś dziwnym mieście mieszkam, tu się nigdy nic nie dzieje, wszystko nas omija ;-) mamy upał, bynajmniej mnie jest gorąco...
Wczoraj tak źle się czułam, że mimo @ robiłam test, J mi poszedł kupić a potem zaglądał jaki wynik :-D ale nic, no i teraz już wiem, że mnie wrzody pewnie atakują, stąd nudności, muszę dietę zmienić :-( Tylko ja jakoś nie mam jak jadać regularnie, bo mam ciągle coś z małą, ciągle gdzieś pędzimy i tak się to odbija na moim zdrowiu. Mam nadzieję zwolnić tempo w przyszłym roku, może będzie mniej godz rehabilitacji?
 
reklama
Witam popołuniowo!!!
Nie mogę się wkręcić na wyższe obroty. Wczoraj bylo tak rewelacyjnie na spotkanku, że ani myśle dzis pracować. Zdjęcia z przyjemnoscia ogarniałam :-)
Też dziewczyny dzięki za ten dzionek! Jestes takie fajne kobiety, ze przypuszczam, iz przy drineczku to byśmy zagadały się na amen :-)

Kici najwazniejsze, ze zdazyliscie jeszcze wczoraj sie wyplażować przed burzami

No, a ja zaraz po pracy lecę kupić test ciążowy...
Podejrzewam, że coś tam się musi dziac, bo zgaga mnie pali od dobrego tygodnia. W tramwaju wczoraj myslałam, ze odlecę, a teraz jeszcze czuję, że zwrócę obiad. Chciałam czekać do następnej @, ale muszę zabić niepewność

Basia, Kamila wysłalam Wam zdjęcia.Nie wiem czy zdaze dzis cos wrzucic do galerii, więc jesli znajdziecie czas, to mnie wyręczcie ;-)
 
Witam popołuniowo!!!
Nie mogę się wkręcić na wyższe obroty. Wczoraj bylo tak rewelacyjnie na spotkanku, że ani myśle dzis pracować. Zdjęcia z przyjemnoscia ogarniałam :-)
Też dziewczyny dzięki za ten dzionek! Jestes takie fajne kobiety, ze przypuszczam, iz przy drineczku to byśmy zagadały się na amen :-)

Kici najwazniejsze, ze zdazyliscie jeszcze wczoraj sie wyplażować przed burzami

No, a ja zaraz po pracy lecę kupić test ciążowy...
Podejrzewam, że coś tam się musi dziac, bo zgaga mnie pali od dobrego tygodnia. W tramwaju wczoraj myslałam, ze odlecę, a teraz jeszcze czuję, że zwrócę obiad. Chciałam czekać do następnej @, ale muszę zabić niepewność

Basia, Kamila wysłalam Wam zdjęcia.Nie wiem czy zdaze dzis cos wrzucic do galerii, więc jesli znajdziecie czas, to mnie wyręczcie ;-)

aaaa!!!!
Bedzie dzidzia, bedzie dzidzia :-)
OBY &&&&&&&&&&&&&&&&

No i wlasnie na spotkaniowym zagadalam o foty a tu widze Salamandra juz rozpracowala sprawe :-)



Dziewczyny, czy jest jakis sposob na zrobienie domowym sposobem zelatyny???
Kurde tyyyyyle rosolu mi z wczoraj zostalo , i cala kura w nim, ze chcialam galaretke zrobic, a kurde zelatyny w domu brak!
 
Dzidzia? Salamandra no nie trzymaj nas w niepewnosci.

Katik, kurze lapki maja mnostwo kleju. Wystarczy je w tym rosole ugotowac (6 powinno wystarczyc) i gotowe.

Laski, no sorry spoznilam sie wczoraj na samolot, dzis musze pranie zrobic... Wpadne innom razom :-D

Glowa mnie boli, ze hej.
 
Witam was babeczki.Nie bylo mnie tu jakis czas,ale nie ogarniam mojego dziecka a co dopiero reszte rzeczy w tym domu.Amelia jak nie spala w nocy tak nie spi.Jest jeszcze gorzej.Pobudki robi co chwila.
W dzien natomiast trzeba caly czas sie nia zajmowac bo jak nie to wrzaski na caly dom.Ostatnio nie moge sobie z nia poradzic.Bawi sie bawi a w pewnym momencie zaczyna drzec sie w nieboglosy i potrafi tak przez godzine.Nie wiem co sie dzieje.Jak sie jej spac chce to tez nie usnie tylko wydziera sie w nieboglosy.
Straszne to jest.Do tego dochodza jej nerwy.Martwie sie o to co robi a szczegolnie o glowe,bo wali glowa o co popadnie.Cale czolo w siniakach.
Musze wam napisac ze skora jej sie poprawila bardzo.Nie chce zapeszac ale mysle ze to jej troche zaczyna zanikac.Nie jest idealnie,ale dla mnie jest teraz cudna.Raczki w koncu gladkie i bez strupkow.To tyle u nas.

U was widze troche zmian.
gosia jeszcze sie spodziewa dzidziusia noi salamandra moze?elvie nie bedziesz sama.
Jeju wlasnie sobie uswiadomilam ze w kinie to bylam ostatnio chyba ze cztery lata temu.Nie lubie tutaj chodzic bo jakos wole po polsku ogladac filmy.Szybko tez nie pojde bo nawet Ami nie mam z kim zostawic.
 
Pobudki robi co chwila.
W dzien natomiast trzeba caly czas sie nia zajmowac bo jak nie to wrzaski na caly dom.Ostatnio nie moge sobie z nia poradzic.Bawi sie bawi a w pewnym momencie zaczyna drzec sie w nieboglosy i potrafi tak przez godzine.Nie wiem co sie dzieje.Jak sie jej spac chce to tez nie usnie tylko wydziera sie w nieboglosy.

Gosiek, u nas to samo. Macki mi opadaja...
Dobrze, ze malej skorka juz lepiej
 
Hej,
a ja proszę o kciuki, bo mnie tam M. wnerwił, że nie wiem jak dam radę konferencję poprowadzić.
Jeszcze muszę małą wykąpać, nakarmić i niech słodko lula i mamie w pracy nie przeszkadza;-)
Mam nadzieję, że tak będzie, bo nie spała po południu.


Podczytałam Was na szybko i czekam na wynik testu Salamandry!!!!!! Do później;-)
 
Jestem.....
i nic :-(
Jak się pojawiła pierwsza kreska to drgawek dostalam z emocji i strachu, ale jak sie nie pojawiła druga to się trochę zawiodłam.
Wygląda na to, że trzeba dietę zmienić, a nie testy robić. Tak czy siak czuję, że kolejny bąbel u nas będzie, bo ani ja ani Ł. w zaden sposob sie nie zabezpieczamy.
 
Salamandra, jesli dobrze zrozumialam to do @ masz jeszcze troche dni. Tak wiec wynikiem testu sie nie stresuj, moze jeszcze nie wykryl ciazy, u Elvie bylo to samo.
Ja tam nadal trzymam kciuki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry