reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Co do buntu to SZymka zwe dwa razy przećwiczyłam wył po pół godziny ale zobaczył kto tu syktuje warunki . za to teraz nadrabia i palma mu odbija . na prośbę żeby coś zrobił potrafi powiedzieć że nie ma czas , a chyba Katik dziś na fotkowym pisała że pamięta go takiego małego :-D A tu ani on już mały ani on grzeczny . Ola też już próbuje i wyje ale na nią działa olanie .:-D
Do taty robi słodkie oczy a jak jej czegoś zabronię to leci do niego - urabia sobie już starego żeby jej front trzymał . a tatuś no cóż córa oczko w głowie więc zawsze pociesza :angry:
 
Witam wieczorkiem:-)

Pisałyście o buncie, przechodziłam już dwa razy a teraz na trzeci się zanosi i powiem tak że trzeba cierpliwie czekać aż przejdzie być konsekwentnym w postępowaniu i nauczyć się liczyć do 100:-D Jak bunt 2 latka przejdzie to będzie następny i następny więc kochane wszystko przed wami.
Helenka na szczęście nie bije zdarzyło jej się może ze dwa razy ale uderzyła chłopców i oni się zaśmiali więc ona myślała że tak można, zwróciłam jej uwagę że nie może bić upomniałam też chłopców i się skończyło.Czasami zdarz jej się rzucić na podłogę jak coś chce ale wtedy wychodzę i zajmuję się czymś innym, po prostu nie reaguję , trochę popłacze i przybiega do mnie się przytulić wtedy jej tłumaczę że źle robi. Ona już wie że muszę mieć czas na przygotowanie obiadu i posprzątanie wtedy ładnie się sama bawi ale zawsze po tym jest czas dla niej na przytulaski i wspólną zabawę:tak:
Najgorsza jest jej zazdrość o mnie i powiem że ani Emil ani Mati tak się nie zachowywali więc w tej kwesti jeszcze nie wiem co robić.Helenka wpada w szał jak chłopcy się do mnie przytulają, odgania ich , krzyczy na nich, nawet na ulicy jak idziemy to krzyczy na ludzi którzy za blisko nas idą i w kolejkach w sklepie też to się zdarza taki mój osobisty pies obronny:no:


Zielona ty kobieto nie strasz bo ja ostatnio dość blisko byłam Elvie i mam nadzieję że jednak nie zaraża i nie czaruje :-p

Elvie to się brzuszka uczepiłaś;-):-D smacznego

Salamandra ja też nieraz krzyknę i wtedy moje dzieci robią :szok:

Maonka biedna Ala dobrze że sala zabaw pomogła zapomnieć wypadku:tak:

Katik w tej edycji to w ogóle jakieś pustaki:sorry2: specjalnie przełączyłam i jak zobaczyłam laskę w stringach z mega celulitem która twierdziła że wygląda dobrze to stwierdziłam że ona w domu to chyba krzywe zwierciadło ma :-p

Anna miłego czytania i jak znajdę chwilkę to w sobotę prześlę ci coś na priv:tak::tak:Pochwal się jak tam pierwszy mecz Igora?

Aniez ja do dzisiaj wykorzystuję Emila własnie dlatego że musi być pierwszy chociaż czasami jest to bardzo uciążliwe w szkole bo wiadomo wszędzie nie mozna być najlepszym:no:

Dobra koniec wywodów ;-)
Spokojnej nocki:-)
 
Aniam Helenka robi dokładnie to samo z tatusiem, słodkie oczy buziak i tato jest jej ;) Mój małż ostatnio stwierdził że chłopców trzymał krócej a Helence na dużo więcej pozwala ale już nad nim pracuje :)
 
gosieńka u nas jest to samo jak SZymek się do mnie przytuli to Ola płacze i go odpycha . a kazdy się mnie pyta czy to SZymek jest zazdrosny o Olę a tu jest odwrotnie he he .
 
maonka - jak dzwoniłaś to byłam jeszcze na spotkaniu. Z rukolą to ja uwielbiam pizzę Marrakesz z Pizzy Hut;-) Skład: Trzy rodzaje sera, rukola, suszone pomidory. No i kurczaka w parmezanie, podawanego z rukolą polecam. Przepis wrzucę Ci zaraz na kulinarnym - to obiad w 10minut, więc polecam:-)
 
u nas na szczescie buntu brak:) ale jak robie Olce cos czego ona nie chce np czyszczenie noska to daje czadu:) zabiera i drze chusteczke, odpycha mi rece i piszczy...wszystko wiec przed nami hehe

Witam sie z rana

nie wyspalam sie kompletnie, od 6 juz na nogach wiec teraz kawke popijam i slodkiego rogala zajadam:) nawet poprasowac juz zdazylam... teraz tylko glowe myje, ogarniam mloda i jedziemy cwiczyc...


Milego dnia mamuski!
 
Jak bunt 2 latka przejdzie to będzie następny i następny więc kochane wszystko przed wami.

Dlatego pytałam się Agnieszki, kiedy mija, bo mi się wydaje, ze w czarnej d... jestem i nigdy... u nas tez jest falami, choc najtrudniej bylo, jak polaczyl sie bunt z zazdroscia o braciszka.

Ale teraz super jest, u mnie nie odpychaja sie, razem sie tula do siebie i caluski leca, a jak jeden sie tuli do mnie, to drugi tez musi i tak razem sie tulimy, rykow w tym zakresie brak. Bartek ma rozne akcje, ale generalnie spokojne z niego dziecko, najbardziej denerwuje go jak jest glodny, a ja mowie 'zaraz'... oj nie lubi on tego wyrazu ;-) nie lubi... poza tym jak np. nie chce czegos, a ja mu daje to sie... obraza :-) mine ma przy tym primabaleriny... rzuty na twarz, jak nie chce isc za raczke przerobilam, nie wzruszylo mnie to, wiec przestal, proby wypinania z wozka tez za nami, ostatnio, jak przyfasolil bratu, wyladowal w koncie na 3 sekundy (zakonczone klasnieciem w dlonie), kazalam isc przeprosic brata i mialam ubaw, bo B. probowal K. wyslinic, a K. akurat nie chcial byc przepraszany :-D
 
reklama
hejka
Mnie się Igor po meczu rozłożył. Kaszel, katar i stan podgorączkowy miał wieczorem i w nocy, więc na wycieczke nie pojechał, no i oczywiście płacz rano. Niby rano już było lepiej, ale przecież w takim stanie go nie puszcze między dzieci.
Alicja też nadal z katarem, jak im nie przejdzie to chyba jutro lekarza zaliczę.
U nas bunty przychodzą falami, zarówno u obydwojga, trzeba przeżyć. Igor zaczął pyskować i tego strawić nie mogę, tym bardziej, że ma w tym udział mój B, bo czasami się też tak do niego odezwie, że jego jak stary to bym strzeliła. I tak ulubionym hasłem mojego dziecka było do niedawna "strzelić cie w łeb", bo oczywoiście nie bijemy go, tylko kary, ale jak tatusia nerwy poniosą to postraszyć musi.:wściekła/y:
gosieńka u nas jest to samo jak SZymek się do mnie przytuli to Ola płacze i go odpycha . a kazdy się mnie pyta czy to SZymek jest zazdrosny o Olę a tu jest odwrotnie he he .
u mnie dokładnie to samo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry