reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy

Widzę że szata graficzna bb się zmieniła:tak:
Kurcze znowu boli mnie kręgosłup i lewą ręką nie mogę ruszać bo w barku też coś nie tak:no: Nie wiem ale ja chyba zaczynam się rozpadać:baffled: Od poniedziałku zaczynam rehabilitację bo jakoś muszę funkcjonować.Jestem zła bo chcieliśmy jutro jechać w góry bo taka cudna pogoda ale jak mi nie przejdzie to pewnie chłopcy sami z tatą pojadą:-(

Love Zosia to mała akrobatka:tak: wiem coś o tym bo Helenka wejdzie wszędzie i też ostatni chciała zeskoczyć z ławy w porę zauważyłam.

Elvie prawdziwa kobietka z Lenki od rana musi być makijaż ;-) U nas też łapki muszą być czyste bo jak nie to wielki krzyk:-)

Kici zdrówka dla Kubusia

Aniez mam takie samo zboczenie, chłopcy już wiedzą że po słodyczach mycie zębów to obowiazek:tak:

Agnieszka nie ma jak śniadanko przygotowane przez mężusia, mój mnie dzisiaj zaskoczył i wpadł rano na kawkę, przyniósł ciacho i wymasował plecy:tak: Full serwis:-D

Wronka mój step też tak zaczyna piszczeć po pół godzinie chodzenia że:szok:

Zielona Helenka raz dostała lizaka od naszej znajomej normalnie była wniebowzięta ale to tylko raz bo mamusia ma zboczenie i lizaków i twardych cukierków nie daje bo kiedyś Emil strasznie się zakrztusił i wolę dmuchać na zimne.

Miłego dnia dziewczyny
 
reklama
Witam:-)
Moja mała pchła wstała o 7.30 i brykała po domu, a my z M. jeszcze w łóżku leżeliśmy organizując sobie dyżury zerkania na małą.
Nagle mała przychodzi do nas z krzykiem, patrzę a ona jest wymalowana :szok: dopadła worek z próbkami pomadek, wybrała sobie koralową, pomalowała usta, poliki i pobrudziła przy tym rączki. To właśnie te brudne rączki wyprowadziły ją z równowagi, bo rączki muszą zawsze czyste być:tak:
Teraz ona śpi, a my jakieś jedzonko szykujemy, posprzątamy i może też wybędziemy na basen:-) a jak nie na basen to chociaż na długi spacer.
haha, Polka tez tak ma :-)
albo jak jej kapnie na blat w krzeselku jak je, to jest automatycznie koniec jedzenia, i paluchem mi pokazuje kleksa, ze mam go unicestwic, ale to ma juz od malego ;-)


Dzien dobry. U nas maly szpital polowy, Ł sie pochorowal. O dziwo dzielnie sie trzyma, i nie wola, ze umiera jak to moj ojciec mial w zwyczaju.
Ja juz na zakupy zajechalam, apteke odwiedzilam, teraz robie obiadek.
 
Lenka się właśnie wspięła na blat krzesełka do karmienia, a jest na najwyższym poziomie. Wlazła bokiem i mega szybko, jak małpka. Myślałam, że zawału dostanę:szok: Wspinaczka była po smoka, który leżał na blacie krzesełka.
 
z ogromnym przerażeniem dołączam do przyszłych mam:szok:

nie wiem jak to się stalo , gdyż brałam tabletki, podświadomie tak zazdrościłam Elvie, że sobie "wyzazdrościłam "



R nic nie wie, w niedziele w nocy wraca, może uda mi się wytrzymac do 6 pazdziernika do naszej rocznicy i wtedy powiem...mam stracha bo bylismy juz zdecydowani na drugiego bąka , nawet odstawilam tabletki na tamten czas, ale sytaucja nam sie trochę pogmatwała a tu teraz taka niespodzianka... boję się jego reakcji

moje dwie kreseczki.... nie dotarło do mnie jeszcze

Uploaded with ImageShack.us
 
Ostatnia edycja:
haha, Polka tez tak ma
biggrin.gif

albo jak jej kapnie na blat w krzeselku jak je, to jest automatycznie koniec jedzenia, i paluchem mi pokazuje kleksa, ze mam go unicestwic, ale to ma juz od malego
wink2.gif

u nas dokladnie gtak samo.



tak jak przypuszczalam, Kostka obudzila sie o 21ej (choc przebudzac zaczela sie kolo 20ej...) i buszowala do 1ej nad ranem, a wstala o 7:30 spac mi sie chce
 
Witajcie kobietki :-)

Love :szok: no gratki wielkie, jakoś dacie radę :tak:

Kurcze z tego wrażenia zapomniałam co chciałam, ehh wyprzedzacie mnie dziewczyny :-( Liczę że wczorajsze boboseksy w dniu owulki będą owocne.
Od rana miałam wqrwa bo mała obudziła się o 6,30... 3 dni temu prosiłam, zeby jej nikt nie zaburzał zaplanowanego dnia i spania do okreslonej godz. Ale ta kobieta ma to gdzieś...
Było o ząbkach, u nas niestety problem, mała owszem lubi myć (sama nie umie jeszcze ale ma troszkę czasu się podszkolić;-)) ale i tak żółkną... wiem, ze po tych lekach, antybolach na których była i długiej podaży żelaza to możliwe, ale liczyłam, że nas ominie. Ale te leki działają już na zawiązki mleczaków:(
Zmykam, bo chyba głód małą łapie, bo lalkę już zjada ;-) a i ja głodna :-p
 
Bry:-)

Popełnilam dzisiaj grzech obzarstwa, zjadlam na obiad chyba z 10 plackow ziemniacznych, jednak nawet nie sama ilosc mnie przeraziła, a fakt, że wcale nie czułam się pełna :szok:

Młody śpi, ale znowu nie spał mi w dzien, a po kąpieli po 19 myslałam,ze padnie a ten za chiny usnąc nie chciał tylko paluszkiem na drzwi pokazywał i się wyginal. Matko, on mnie wykonczy, juz sama niewiem czy ona ma jakies akumulatorki w tyłku czy jak:szok:

haha, Polka tez tak ma :-)
albo jak jej kapnie na blat w krzeselku jak je, to jest automatycznie koniec jedzenia, i paluchem mi pokazuje kleksa, ze mam go unicestwic, ale to ma juz od malego ;-)



Dzien dobry. U nas maly szpital polowy, Ł sie pochorowal. O dziwo dzielnie sie trzyma, i nie wola, ze umiera jak to moj ojciec mial w zwyczaju.
Ja juz na zakupy zajechalam, apteke odwiedzilam, teraz robie obiadek.

U Nas identycznie, w ogóle mój synus to taki "higieniczny", jak tylko widzi jakis papierek , zaraz do kosza wyrzuca, oczywiscie pieluchy zawsze bierze i pedzi do kosza, a hitem było jak siedzieliśmy sobie na działce i na ławie stała moja puszka po piwie juz pusta, synek podszedł potrzasnął, zobaczył ,że pusta, wiec zaraz myk, zarekwirował i popędził wyrzucic do śmieci:-). Jak coś rozsypie zaraz leci po miotłe albo po odkurzacz, no pedancik normalnie:-)

elvie, ja mam wszystkie szminki wymemlane, bo juz chyba w kazdej paluchy maczał i się smarował, ostatnio jak się dorwał to i usta i oczy miał różowe, a kawalki szminki nawet we włosach miał. Raz zaiwanił mi pedzelek do cieni i się wysmarował, oczywiscie wiedział gdzie bo powieki miał wymalowane. Tłumacze mu,ze on chlop i się malowac nie powinien, ale ten swoje, jak tylko widzi,ze kosmetyki wyciągam to zaraz przy mnie siedzi:-)

Love...gratulacje :tak:. No dziwczyny, zpręzac się, która nastepna???? Jeszcze jedno miejsce na pudle zostało:-)

Ok spadam na The Voice of Poland:-)
 
reklama
Wronka, rozumiem Dukan poszedl w odstawke ;-)

Mloda popada ze skrajnosci w skrajnosc. Albo jesc nie chce, albo jesc nie przestaje. Rano wtrabila polowe porcji owsianki, zzarla kilka krakersow i troche chleba. Na obiad omlet z warzywami, szynka i serem, a potem jeszcze wolala am i wtrabila pol jogurtu... Teraz spi...

Ja tez ostatnio wciagam jak jakis odkurzacz nieprzymierzajac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry