reklama

Kwietniówki 2010!!!

Znacie może kogoś kto potrzebuję rzeczy dla maluszka? mam kocyki, ubranka pow 74, jakies zabawki.... Z nadostawała tego tyle, że nie mamy miejsca w naszym małym mieszkanku a z chęcią bym komuś pomogła, napisałam dopiero co posta na oddam, ale piszą do mnie same osoby z 2 czy 3 postami a nie chce aby rzeczy poszły na allegro
 
reklama
Znacie może kogoś kto potrzebuję rzeczy dla maluszka? mam kocyki, ubranka pow 74, jakies zabawki.... Z nadostawała tego tyle, że nie mamy miejsca w naszym małym mieszkanku a z chęcią bym komuś pomogła, napisałam dopiero co posta na oddam, ale piszą do mnie same osoby z 2 czy 3 postami a nie chce aby rzeczy poszły na allegro


Zostaw dla babelka.
 
Love gratuluję niespodzianki ;-) :tak: spokojnych 8 już miesięcy ciąży :-D
Gosieńka wiesz co to jest jak cie wszystko zaczyna boleć?? Tzw. SKS (starwść qwa starość) ;-):-D
No i masz rację nie ma to jak wszystko pod nos podane :-D
O lizakach widze było…M. dostał raz jakiś tydzień temu… byłam w przychodni i nie mogłam wypełnić jakichś druków bo mi się plątał pod nogami i chciał na rączki…a że za wizytę u lekarza dostali naklejki i lizaki to w akcie desperacji odpakowałam mu jednego i dałam… matko ale miałam ubaw :-D mina dziecka była bezcenna :tak: ale jaki spokój miałam bo dziec ładnie lizał w buźi a nie gryzł :-D w ogóle się nie upaćkał tym lizakiem :-D

Tylko mówie dobry wieczór i spadam na film bo na nic innego nie moge liczyć ;-) (@)
 
Witam się w końcu i ja!

u nas chorobowo. Q ma zapalenie ucha, co niektóre z was wiedzą z fejsa... przepraszam, że tutaj nie bywałam, ale po urlopie w pracy miałam sajgon... do tego żłobek i choroba...
mnie boli gardło od 1,5tygodnia i mam katar... heh... normalnie jesień...

poczytałam co u was się działo przez te ponad 1,5 tygodnia i idę nadrabiać inne wątki bo tyle naprodukowałyście że szok.

aniam - dziękujemy jeszcze raz za zeszło weekendowe spotkanie - ps. zapomnieliśmy wziąć dżem :-p więc jak się przeniesiemy do wawy to was zaprosimy do nas z dostawą dżemu :-D

życzę miłego weekendu!

nie ma problemu :P

Love, terazniejsze tabsy sa tak skonstruowane, ze nie maja negatywnego wplywu na boboniespodzianke. Jesli zaszlas w ciaze pomimo ich przyjmowania, znaczy, ze nie wchlanialy sie do organizmu i tyle. pomysl sobie, ze jedyna stuprocentowa metoda jest sterylizacja, a znaczy to tyle, ze rodza sie tabsowe dzieciaczki i maja sie swienie.:tak:

jest jeszcze inna skuteczna metoda jak to mawia moja gi " szklanka zimnej wody zamiast " he he

Love gratki
 
Zielona- dobre!!! Nie powiem... dobre... ;-) a jak uwielbiasz szarlotke, zapraszam do siebie, wlasnie sie upekla i cala chata mi smierdzi... ja przepraszam, ze tak doslownie, ale ja nie lubie slodkiego, ufo jestem, ale pomijajac lody i czasem faze na ptasie mleczko, to slodkie z owocami do spolki moze dla mnie nie istniec... no ale moz sie czai, wiec mniemam, ze do jutra moze polowa dla Kuby dotrwa... nie wiem, b=co B. na szaroltke, bo tego ciasta jeszcze nie jadl, a z ciasta to on woli warzywa i miecho... jak mama ;-) ale kuba z R. spokojnie cala cukiernie mogliby wciagnac... tylko ja sie pytam, dlaczego tego po nich nie widac... no dlaczego mi wszytsko w doopsko idzie???
 
Witam wieczorkiem

Zadzwoniłam po rehabilitantkę i przyjechał dzisiaj do mnie bo już nie dawałam rady:no: Teraz oblepiona plastrami rozgrzewającymi pod kocykiem siedzę i czytam co u was.

Love gratulacje kochana srebrny medal dla ciebie:tak::-)

Aniam dobra ta metoda i jaka tania:-D

Marta miłego wieczorku i kurcze ciągle mi się mylicie bo macie z Love takie same avatary:rofl2:

Zielona teksty kolegi mnie rozbawiły:-p Co do obżarstwa Kostki to pewnie niedługo musisz się spodziewać gigantycznego kupsztala ;-)

Agnieszka starość powiadasz:baffled: czyli jak nic nie będzie boleć to znaczy że już mnie nie ma ;-)

Wronka ja też na diecie a ostatnio pozwoliłam sobie na mega miskę makaronu z sosikiem:tak:

Aniez moje rozrabiaki też tak mają że padają jak kawki :tak:

Miłego wieczorku
 
reklama
Ależ tu wesoło:-)

Love- jeszcze raz gratuluję i cieszę się, że mam już pierwszą kandydatkę do wspólnego tycia:-D

Do nas moja mama przyjechała, wzięła Lenkę na spacer, a ja zM. w tym czasie czwarte pranie zrobiliśmy, mieszkanie do ładu doprowadziliśmy, przygotowaliśmy kolację i jeszcze nam czas na przytulanki został:-D Jak dziewczyny wróciły to szybka kąpiel małej, ostatnie wskazówki dla babci i pędem do kina:happy: Byliśmy na "O północy w Paryżu" - polecam, bo dawno mi się już tak film nie podobał. Ludzie z kina wychodzili, a my z M. siedzimy i M. do mnie: "Taki fajny film, że mógłby jeszcze z 2h trwać.." Pokiwałam głową i dostałam buziaka:-) Lubie takie wyjścia i cieszę się, że ostatnio bardzo dbamy o to, by dla siebie takie fajne chwile wygospodarować. Bardzo Wam to polecam!

aniez - moja mała też za ciastem nie przepada, ale my z M. oboje lubimy. U nas w kuchni dzisiaj biszkopt z owocami i galaretką, a takie o dziwo jeszcze Lenka ruszy. Mam nadzieję, że do jutra coś dla niej zostanie, bo się zaraz planujemy do niego dobrać:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry