reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dodam, ze dziecieciem bylam, wiec upojenie alkoholowe w gre nie wchodzi
biggrin.gif

Zielona- dziekuje za doze radosci o poranku :-D

procenty w trakcie procesu ogrzewania wyparowuja, wiec ja tam bym sie nie przejmowala antybiotykiem.

Nie moglas tego wczesniej napisac??? ;-) teraz musze czekac do wieczora, a tak juz wczoraj bym zrobila ;-)

Co do trzydniowki, to wszedzie pisza, ze to sie przechodzi raz.

Tez mi sie tak zdaje, ide dzis z mlodym do pediatry, niech mi powie, co to jest!
 
O nartach było, ja też z tych niejeżdżących. Dziewczyny jak nam dzieci podrosną to musimy się razem na stok wybrać i zbiorowo z jakimś przystojnym instruktorem się nauczyć bo nas dzieci wyśmieją ;)

zapraszam do mnie, jakieś 2 km od chaty mam wyciąg, niby lipny i wiecznie zatłoczony bo blisko kraka, ale zawsze:-)

Nie boicie się tych łóżek piętrowych ?

pewnie, że się boimy, jak każdej zmiany, ale kiedyś trzeba, a już mnie strasznie denerwowały te łóżka różnej wysokości (mieli piętrusa rozłożonego na 2 osobne). ja tam się o J nie boję, dawno już nie spadł, w nocy nie łazi, barierka wysoka, więc marne szanse, że zląduje, martwię się o S, kiedyś w końcu wyjdzie na górę się bawić i nie wiadomo co mu do głowy strzeli... dzisiejsza nocka minęła spokojnie, mam nadzieję że tak już zostanie

Aniez
też mi się zdaje ze to nie 3 dniówka, Jerz już 2 razy miał anginę połączoną z wysypką, a co do jego duszności to pediatra nam mówiła że można mieć coś w rodzaju uczulenia na wirusa, może i z wysypką jest coś takiego... zdrówka życzę!

śmigam na jakąś kawkę, bo coś się nie mogę dobudzić...

miłego dzionka!
 
Gosienko, inny moj znajomy mawial, ze lepszy maly i figlarny nizli duzy i niezdarny :-D

Super masz znajomych heheheheh:-)

Aniam, z lozkami pietrowymi i zaliczaniem gleby, to podobno jest tak, ze jesli dziecku blednik funkcjonuje prawidlowo, nawet we snie jest czynny i nie pozwala na spadniecie z pietrowego wyrka. Z drugiej stron, ja z blednikiem nie mam klopotow, a kilka razy z normalnego lozka spadlam. Dodam, ze dziecieciem bylam, wiec upojenie alkoholowe w gre nie wchodzi :-)

Heheehehehe. U mnie z błędnikiem też wsio ok, również dziecieciem byłam, wiec % w gre nie wchodzą, ale z pirtowego w nocy spadłam...heheheh, fakt nie było barierki. Pamietam,że przez trzy dni mialam traume i nie chcialam juz spac u góry , ale później mi przeszło:-). Dodam ,ze miałam wtedy jakies 7-8 lat:-)


cześc
 
Witamy się :-)

Fajna pogoda dzisiaj typowo depresyjna :sorry: a ja biedny żuczek muszę na zakupy iść bo w lodówce już tylko światło ;-)
Moja zmora w wózku nie znosi folii przeciwdeszczowej i jest problem, coś muszę dzisiaj wykombinować bo lekko pada :-(

Zielona twój post tak mnie rozweselił że już nawet pogoda mnie nie dołuje:-D

ewka ty nie kuś z tym wyciągiem bo pewnego dnia przed swoją chatką zobaczysz gromadkę kwietniówek ;-)

Aniez czekamy na wieści od pediatry

Wronka i jak tam Borysek się czuje?

Nata Cześć :-)

Miłego dnia babeczki
 
czesc
ja sie wychowalam na lozku pietrowym hihi i nigdy nie spadlam... znam pare osob co takie lozka maja i jeszcze nikt nie narzekal takze spoko
ide troche ogarnac chalupe a potem na zabawy z niunia
 
Witam i ja;-)
Dobudzić się nie mogę, a do firmy trzeba jechać i na pocztę.
Zimno jest brrrr.. u małej w pokoju to w ogóle chłodniej niż u nas (nie wiem dlaczego).
Mogliby już zacząć grzać.
Miłego dnia!
 
reklama
U nas juz grzeja :-) w zasadzie tak na pol gwizdka, ale zawsze cos ;-) no i glownie wieczorem i nad ranem :-D w dzien tylko czasem piec 'idzie', ale nie marzniemy w tym roku i to najwazniejsze :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry