a u nas lipa....Huliganna ma powrót zapalenia ucha i znów antybiotyk...także moje jutrzejsze spotkanie z Wami 'wisi na włosku'....ale nie mówię NIE, jeśli będzie w miarę to się stawimy...wkurzona jestem na sama siebie, bo odstawiłam jej poprzedni lek 2 dni temu, bez konsultacji z lekarzem...brała go 8 dni wydawało mi się, że wystarczy, ale jak widać nie wystarczyło...cholerka, męczy się bidusia bardzo....
a tak się cieszyłam, że moich dzieciaków zapalenia uszu nie łapią....to się nacieszyłam :-(