reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Ja tam na modelke bym sie nie nadawala, bo co jak co, ale zycia wiecznie na diecie sobie nie wyobrazam. Zycie jest za krotkie by sobie na jakies przyjemnosci czasem nie pozwolic.

świete słowa, doopa rośnie ale też już się na czekoladę skusiłam, i to w wersji pełna rozpusta, a co:-) pyszna jest:-)

wszystkiego najlepszego z okazji dnia nauczyciela drogie procesorki!

Agnieszka, a może M był pierwszy i to on Was zaraził, a najdłużej się z tym męczy, bo najmniejszy jest... jak pije i normalnie się zachowuje to nie masz się co martwić:-)
 
Mnie jedynie martwi to jego nocne wymiotywanie bo nawet nie wiem kiedy :-( a on też się od razu nie budzi. Tylko po jakimś czasie mnie woła i przez przypadek odkrywam brudne przescieradło i/lub poduszkę jak smoka szukam albo staram się go jakoś normalnie położyc na boku...

Co do czekolady to robiłam na szybko w wersji okrojonej z malibu. Czyli słodka smietana, czekolada mleczna i malibu... no i mieliśmy po kolacji :-p bo moje filiżanki sa mega wielkie ;-) i to co miało być na 4 filiżanki ledwo na 2 starczylo :-D ale było pyyszne!

A ja po tej mojej niedyspozycji żołądkowej mam dzisiaj powera :szok: posprzatałam już całą chatę. Teraz tylko jeszcze brodzik się moczy no i podłogi przetrzeć muszę :-D Ufff i wcale zmęczona nie jestem! :-D
za to jutro z czystym sumieniem będe mogła jechać na basen z chlopakami :-D a potem na hubertusa. :-D
 
Tak reklamujecie ta czekoladę, że chyba też się skuszę:-)

mamusiu - paczka wyszła w poniedziałek, mam nadzieję, że dzisiaj dostaniesz, bo priorytetowa. Telepatię potwierdzam;-)

Moja młoda walczy, zasnąć od rana nie może. Listonosz już 2 razy ją obudził i raz kurier - masakra:wściekła/y: Oby wreszcie padła, bo roboty mam masę. Power Agnieszki dzisiaj by mi się przydał albo jakaś pomoc domowa do odgruzowywania mieszkania.
 
Witam się i ja, zdechlak a jakże ;-)
Wszystkiego dobrego dla naszych nauczycielek, żebyście nocy nie zarywały i zarabiały tyle ile mówią w TV ;-)
Kittek zazdroszczę, Majeczka tak fajnie już się komunikuje, też bym tak chciała...
Monia oby małej przeszło, daj znać co na to lekarz.
Agnieszka dobrze, ze Wam przeszło, szkoda by było hubertusa i udanej wizyty u fryzjera :-)
Akaata zdrówka dla Ciebie i Oli :-)
Filonka kiedyś nie było PzA i własnie zwykłe przelewy się robiło ;-)
Gosienko a mnie nikt kawki nie robi :-( no chyba, że J w domu jest ;-)
Ewka co tam , ze tyłek rośnie ;-) czasem trzeba sobie dogodzić :-D narobiłyście mi smaka na czekoladę ;-)

P kima po rehabilitacji. Też by mi się przydał jakiś power do roboty, ale moze jak mała wstanie to się wysilę i posprzątam to jutro będzie luz. A nie chyba pranie jutro zrobię...
Ide dalej poczytać :-)
 
Jej, ja to moje dziecko chyba zaraz sprzedam. Chodzi, rozwala wszystko, oczy trze a zasnąć nie chce. Do tego M. się wścieka, bo za każdym razem jak próbę zasypiania robimy to on musi dokumenty i dwa laptopy na których pracuje do drugiego pokoju przenosić, bo ma biurko obok łóżeczka małej a ona zasypia jak sama w pokoju jest. No i już cztery kursy zrobił, a Lena nadal na chodzie. Teraz stoi za mną, za koszulkę mi smoki wrzuca i szarpie za włosy. Ktoś mi chyba dziecko podmienił:no:


Agnieszka - z nerwów też się za porządki wzięłam, pralka już druga chodzi, gary pomyte, obiad ugotowany, jeszcze tylko kurze i podłogi mi zostały..
 
najlepszego dla naszych nauczycielek!

Jejku jak zimno dzis... normalnie rajstopy malej zalozylam...ola dalej z katarem, do tego czapke sciaga po maks dwoch minutach od zalozenia.. nie wiem co to zima bedzie... kitki nosi, spinki i opaski tez a lujek czapek nie chce...

Kurcze dalej w normalnej wersji forum nie moge nic napisac a ta aplikacja na telefon do szalu mnie doprowadzi...
 
dotarłam i tutaj- tak kusicie z tą czekolada że tez dzisiaj na wieczór zaserwuje
ja dziś mam wolne- rano bylam w urzedzie zarejestrować samochód- bo tak się złożyło że przedwczoraj kupiliśmy nowe.
Nastałam się za numerkiem jak głupia ale jakoś poszło:)
Antek dzisiaj marudzi bo pogoda do bani i spać nie chce. Przed chwilą mieliśmy akcje kupa - która trwała ok 40 minut i obkupiona była bólem i płaczem...Bida moja mała- serce mi pęka jak tak cierpi
wieczorem przyjeżdża moja psiapsiółka-zrobi mi włosy- mam już koncepcje ścięcia i kolor więc mam nadzieje że wyjdzie...
 
reklama
Ja się tylko witam na chwileczkę.
Dziś z pracy mamy wyjście do teatru na Rewię włoską, a później jest wieczór integracyjny. Mam jeszcze trochę do zrobienia w domu, a chcę jeszce szybko do galerii pojechać po jakieś buty bo okazało się,że w moich szpilkach coś z obcasem się dzieje a nie chcę bez obcasa wrócić.
Czekam więc aż Maja się obudzi i jedziemy na małe zakupy. Mąż zabawki ogrodowe jeszcze sprząta, ja podłogi pomyję i mykam z Mają bo małżon się zgodził przy drzewie pomagać kuzynce...

Zajrzę do was jutro, 3majcie kciuki za to aby kac mnie rano nie męczył;-)

Udanego, słonecznego weekendu Wam życzę kochane!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry