reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Ja tam sie w pelni zgadzam z prof. Sroda. Parlament to miejsce neutralne, a Polska to nie kraj wyznaniowy. Nalezy to oddzielic.

Dzien dobry.
My rozpoczynamy od nowa akcje zlobek.
Za oknem tylko 2 stopnie. Cholera jasna, czy ja mowilam, ze zdecydowanie wole lato???????
 
Dzieńdoberek :-):-):-)

Mamusia wstajemy wstajemy:tak: u nas też słoneczko świeci więc na spacerek za godzinkę można śmigać :-)

Katik ten krzyż to jak zawsze temat zastępczy a może się okazać że będzie niezła afera :no: Uważam dokładnie tak samo jak ty :tak:
Trzymam kciuki za Polę mam nadzieję że dobrze zniesie kolejny pierwszy dzień w żłobku.

Nata masz rację takiej pani profesor to jeszcze nie widziałam ale w takim towarzystwie to musiała walczyć o swoje :-D

Aniam to zapisuj małego może będziemy mogły mu kiedyś kibicować na olimpiadzie:tak:

Miłego dnia :-)
 
Hej, dziendoberek o poranku, pieknie mamy :-)
Kuba jedzie na wycieczke, a ma byc dzisiaj 15 stopni, juz jest sloneczko i nastroj dzieki temu zwyzkuje :-D

Prof. Sroda to madry czlowiek, z z krzyzem to jest tak, ze duza czesc spoleczenstwa uwaza, ze parlament to m-ce swieckie, tylko poslom wygodniej jest szukac tematow zastepczych... chociaz powiem Wam, ze mi w ogle nie przeszkadzaja krzyze, nie jestem katoliczka i ten symbol nic dla mnie nie znaczy, wiec nie przeszkadza mi, ze wisi w szkolach, szpitalach, parlamencie, znaki innych wyznan tez do mnie nie przemawiaja ;-) Tylko forma powieszenia krzyza, po kryjomy jakos mi sie nie podoba, bo ze niby jawnie to nie bylo odwaznych, czy jak? No i najbardziej mnie irytuje w tym wszystkim proba manipulacji naszym politycznym zyciem przez ksiezy :-( ostatni pomysl z odpisem od podatku mnie dobil, w czasach kryzysu, kiedy nie ma na opieke zdrowotna, szkoly, zlobki, emerytow, rencistow, oni chca wiecej... eh... zdecydowanie jestem za dodatkowym opodatkowaniem sie przez wiernych na rzecz wybranego kosciola :-) chyba w Niemczech jest takie rozwiazanie, tylko mogliby dostac wtedy mniej :sorry:
 
Wrrr coś nacisnęłam i mi posta wsysnęło :wściekła/y:

Witam sie :-)
M wybył własnie z babcią na dwór i mam ciszę w domu :-D
ale czeka mnie kuchnia z górą sprzatania (ja nie wiem skąd się to bierze??) i ważny dokument do skończenia na wczoraj jak zawsze zresztą.

J. po wczorajszym tenisie przeszczęśliwy i wykończony :-D już się kolejnych zajęć nie może doczekać
A mnie wczoraj tak łeb napierniczała że odwaliłam gafę roku normalnie.
Pojechałam na szczepienie z M. i na bilans z J. Z M. wsio ok załatwilam a J. to pielęgniarka zmierzyla i zważyła a u lekarza zamiast mu powiedzieć że do bilansu to tylko spytałam o szczepienie p-ko grypie... w efekcie musze jeszcze raz się umawiać na bilans... porażka :-D:no::cool2:
 
hej joł...w końcu dotarłam. Podczytywałam wczoraj chwilkę ale nie miałam czasu nic skrobnąć.
Pracy sporo, a siły mało bo katar i ogólne osłabienie daje się we znaki- n o iAntek- ooj ten to daje się we znaki dopiero.

Ale nam się pogoda iście zimowa zrobiła. Ubrałam dziś kurtke zimową bo rano było na minusie...czas się jeszcze w czapke , szalik i rękawiczki zaopatrzyć i będę ready:)

Ide popatrzeć na inne wątki bo mam spore zaległości
 
reklama
nadrobiłam weekendową produkcję :-p

Marta gratuluje przeprowadzki, trzymam kciuki byście się szybko uwineli.

ja nie wiem gdzie wy macie to słońce.... kurde wychodziłam z domu to zimno jak diabli -2.... no może sie przbija słonko, ale leciuteńko.

My dzisiaj lecimy z młoda do kontroli bo może i lepiej już , katar mniejszy ale wczoraj na wieczór zaczęła kaszlec i jakąś chrypę mieć więc niech ją osłuchają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry