reklama

Kwietniówki 2010!!!

Kittek, lacze sie w bolu... Wczoraj chlop z pracy wrocil z poczatkami przeziebienia. Strzelilismy sobie po tequilli, zeby wirusa zalac ;-) Stary zostal wyeksmitowany do innego pokoju. Niestety nie uchronilo mnie to przed niczym. Gardlo zaczyna mnie pobolewac, w nosie wierci, zimno mi (ale to wina budownicta)... Czekam do wieczorka, az mloda pojdzie spac (co pewnie nie stanie sie predko, bo dopiero co z poltoragodzinnej drzemki sie podzwignela) i sobie jakiegos grzanca zrobie.
Goracej czekolady to nie, bo w niedziele zrobilam i jakos tak ciezko mi bylo - zdecydowanie za duzo tluszczu i cukru...
 
reklama
Jestem wieczorkiem

Zrobiłam co miałam czyli moje ulubione prasowanie, kąpiel zaliczona i kolejny samotny wieczór mnie czeka :-(

Kittek zdrówka kochana i współczuję tak wczesnego wstawania :no:

Zielona co z tego że w innym pokoju śpi jak ty z pewnością o buziaki się dopominałaś :-p Zdrówka i ciepełko ci przesyłam :tak:

MamoPaulinki fajnie że masz gdzie wyjechać, choć trochę sobie odpoczniesz:tak:

Isabela jeszcze trochę pracy was czeka ale pomyśl jak to fajnie już będzie na swoim:tak:

gosia zazdroszczę ciepełka a pieska się nie pozbywaj pomalutku Ami się do niego przyzwyczai zobaczysz:tak:

Katik zuch z Polinki :-)

13 to jutro córcia będzie cię miała tylko dla siebie, udanego dnia życzę:-)

Aniez i jak tam Kuba po wycieczce zadowolony?

Agnieszka biedna jesteś z tą twoją sklerozą :-p ale tak jak mówią to nie choroba tylko trzeba się dużo nachodzić :-D

Kamisia zdrówka

Akaata i ja tam po wizycie, Olka zdrowa ?

mamusia jaką ty pracę masz że taka nudna ;-):-D

Spokojnej nocy
 
Gosieńko ja też sama dlatego przy kompie, bo mój nocki ma :-( Normalnie to bym już w wyrku leżała ;-)
A meldunek już mam, czasowy na 2 lata, mam nadzieję, ze tyle tu nie spędzę czasu :-p

Zielona nie ma jak grzaniec ;-)
Kittek zdrowiej szybko :-)
 
Gosienko moze i u mnie zechcialabys poprasowac? wzielam sie za ta sterte ale kolano boli i tylko Olki rzeczy wyprasowane, reszta lezy odlogiem na jutro..

spac mi sie chce okropnie a zasnac nie moge...dziwne bo dwie noce praktycznie nie spalam, dzien mialam ciezki....no ale tak zwykle jest ze jak chce to nie moge...przynajmnie sobie na pchelke rozwalona na pol lozka popatrze:) mam nadzieje ze sie nie obudzi chwile po tym jak ja zasne jak to ma w zwyczaju...



Aniam nie dostalam zadnej PW:)
 
kittek wspolczuje takiego wstawania rannego.Dla mnie to srodek nocy.Kuruj sie kuruj.

zielona Tobie tez zdrowka.O tym zimnie w domu to tez cos wiem bo tu chalupy tez nie przystosowane do minusowych temperatur ktore niestety za niedlugo dotra i tutaj.Niby kaloryfery sa ale jest cieplo w domu tylko wtedy kiedy chodzi piecyk.Jak juz wylaczysz od razu zimnica sie robi.W pokoju mam normalnie luke miedzy oknem a sciana i to widac pod slonce.My dogrzewamy piecykiem gazowym bo bysmy sie za rachunki nie wyplacili gdyby caly czas chodzilo ogrzewanie kaloryferowe.Juz az mnie mrozi jak sobie pomysle o tym gdzie ja bede Amelie kapac.W tamtym roku byla malutka wiec nagrzalam sobie w pokoju i kapalam w wanience.A teraz?Nie wiem,bo lazienka to miejsce najbardziej lodowate w zimie.

isabela Ty sie nie stresuj ze nie masz czasu.Urzadzaj urzadzaj i jeszcze raz urzadzaj gniazdko.Jak ja bym chciala byc na Twoim miejscu.Nam jeszcze daleko do takich prac koncowych.

gosienko ja takie samotne wieczory mam odkad pamietam bo moj m pracuje w nocy.Nie jestes sama.
To znaczy nie takie samotne tylko z corcia.
Nie chce sie chwalic ale od paru dni idzie spac moja zaba o 23.Dla mnie to super postep bo do tej pory siedzialysmy do 1 w nocy.Jeszcze tak godzinka do przodu i byloby super.

marta zawsze z tym spaniem jest tak ze im bardziej jestes zmeczona tym trudniej zasnac.Przynajmniej ja tak mam.

A pieska zatrzymamy.Chyba nie moglabym juz go oddac pomimi ze jest z nami tylko tydzien.
 
Gosiek, jako ze my wanny nie mamy, a w dodatku nie ma typowego boilera tylko przeplywowy ogrzewacz wody (generalnie przez to woda jest albo goraca, albo zimna i bardzo trudno jest ustawic przyjemnie ciepla), pod prysznic Kostki nie wstawie. Dlatego mala caly czas w wanience sie kapie. Na szczescie jeszcze sie miesci. Nawet nie chce myslec o tym, co bedzie jak mloda jeszcze podrosnie...
 
hej
gosienko moja praca ogólnie nie jeste nudna pracuje w biurze księgowo-podatkowym prowadze tu kadry i płace i w dużej mierze jestem uzależniona od terminów i klientów no i tak to jest że nie przynoszą dokumentów a jak już się im przypomni to wszyscy na hurra przychodzą i wtedy mam mase roboty.

Wczoraj zadzwonili do mnie z dziekanatu że moja obrona jest przełożona na następny piątek może to i dobrze bo strasznie się boję ale co się odwlecze to nie uciecze
a dzisiaj na 15:40 idziemy z Natalką na szczepienie wkońcu po 3 tyg pielęgniarka szczepienna wróciła ze zwolnienia.
 
reklama
Hejka

U nas dzisiaj pada:-( a lodówka pusta i na zakupy trzeba iść :no:

Mamusia to w takim razie kciuki będziemy trzymać w przyszły piątek:tak:
Mam nadzieję że Natalka dzielnie zniesie szczepienie .

gosiek super że Ami trochę wcześniej chodzi spać:tak: A jak tam odstawianie od cyca?

Marta tak to jest że jak w dzień dużo się dzieje to potem przed spaniem wszystko w głowie się kłębi i nie można zasnąć.Może pomyślisz o jakiś lekach ziołowych na spanie?

MamoPaulinki to jak masz meldunek tymczasowy to chyba nie będzie problemu z uzyskaniem tego dodatku tylko pewnie będziesz potrzebować zaświadczenie że w mieście w którym masz stały meldunek się o ten dodatek nie ubiegasz.Ja co roku muszę takie pisemko skaładać:-(

Nata mam nadzieję że wszystkich tą głupawką zarazisz :-D

Aniez jak tam noc u bierdroneczka ?

Dobra idę chatę odgruzować i muszę dziecko przypilnować kiedy kupę będzie chciało bo jakoś zakumać nie może że trzeba na nocnik:-D

Miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry