reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej ho...

Kittek, Zielona- zdrówka :-)
Gosiek- też mam psa (i kota, ale to szczegół) dzieci uczą się zachowań zwierza a zwierz zachowań dziecka i po jakimś czasie będzie wielka miłość :-D zobaczysz :-)
Gosieńka- Kuba baaaardzoooo zadowolony :-) zaś Bartek wcale nie zachowuje się jak chory szkrab, właśnie mi wisi 'na plecach', w ramach przekupstwa dałam mu wyjącą straż pożarną, ale na długo nie styknie ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gosiek ja wiem o czym mówisz z tym pieskiem Natalka też tak ma jak się uparła na ciuchcię i krowy w drodze do Mławy to myślałam że osiwieję całą drogę marudziła że ona chce ciuchcie i weź człowieku bądź mądry i wyczaruj ciuchcię i krowy to chyba taki marudny wiek mam nadzieję że niedługo się skończy ;-)

Aniez super że Bartolini w pełni sił :-)

A ja jeszcze chcę się pochwalić że od soboty zaczynam podyplomówkę Zarządzanie w BHP na Politechnice Białostockiej więc co drugi weekend znowu mam zajęty od 8:30 do 16:00 ale już sobie obiecuję że to skończę zrobię jeszcze Pedagogikę i koniec mojej edukacji :nerd:
 
Witam się i ja, znów miałyśmy pobudkę po 7 :wściekła/y: Chyba pojadę do domu wczesniej bo w przyszłym tyg mała ma odwołaną rehabilitację, najwyżej sama pojadę jak się wkurzę :no:
Gosieńko jak składałam dokumenty to miałam czasowy meldunek i Mops częstochowski mi wypłaca wszystkie świadczenia, tylko kazali donieść nowy meldunek, inaczej musieliby wstrzymać wypłatę. No i mała ma dzięki temu rehabilitację, więc przedłużać muszę. Innych papierów już nie donoszę.
Mamusia no będziemy trzymać kciuki, podziwiam, że masz chęci do nauki ;-) Oby tylko zaprocentowało w przyszłości :-)

Mam dziś luz więc się z damą moją od rana już w łóżku wytarmosiłam, a i podkarmię ją na spokojnie :-D
 
Gosienko z Ola nie poszliśmy jednak na kontrolę, bo po pierwsze wszelkie objawy przeziębienia znikły i nie widać już po niej choroby a po drugie nie mogłam jej obudzić i pospała 3 h i juz nam się nie opłacało isć bo biegiem trzeba by było zjeśc obiad ubrac się i leciec z jęzorem na brodzie.

Mamusiu ja też podziwiam, że masz checi do nauki ja jakoś ostatnio mam MEGA lenia, no i za obronę będziemy trzymac kciuki.

Chorowitkom zdrówka życzę.

i jakos tak chyba dzisiaj cieplej, przynajmniej jak wychodziłam z domu to było na + :-p
 
Hej dziewczyny,
nadrobię wieczorem, bo wściekła jestem i do tyłu chodzę.
Wczoraj jedna ze znajomych miała między 21:00 a 22:00 do nas po kosmetyki podjechać, spóźniła się godzinę i siedziała do 1:10:no::wściekła/y:
Głupio mi było ją wprost wyprosić, więc przytargałam z balkonu kołdrę i poduchy, przebierałam pościel a ta siedzi i siedzi, krowa niedomyślna:no:
Z nerwów nie mogłam później zasnąć i przez to rano spałam za długo, więc mam ze wszystkim tyły czasowe.
Pogoda do bani - zimno i pada.
Auto do piątku w warsztacie, akurat jak najbardziej potrzebne.
Zajrzę do Was wieczorkiem.
Miłego dnia:-)
 
cześć

jeju u Was pewnie choróbska mineły...teraz kolej na mnie, od wczoraj mnie na przeziębienie wzieło,tak wiec leże w łóżku póki moge.
dziś tylko byłam z małym na szczepieniu.
teraz Kacpruś śpi , ja wstawiłam obiad do piekarnika i już też lece korzystać z ciepłej kołdry .
małemu daje zapobiegawczo wit.C i lipomal bo juz mi raz nie raz kicha.mam nadzieje ze sie nie zarazi , w co wątpie, bo jednak ciagle z nim przebywam. :no:

miałam nadrobic gALERIE , ALE zrobie to innym razem.

pozdrawiam
 
Witamy sie i my.U nas dzisiaj chlodniej.Chyba koncza sie upaly.

gosienko nawet nie pytaj.Dalej sie karmimy.Moze pojade w listopadzie do PL i tam mi sie uda odstawic.Wiem wiem odwlekam to ciagle,ale tak sie boje tych krzykow.

mamusiu gratuluje checi do nauki.


elvie no wlasnie sie zastanawialam wczoraj czemu Cie nie ma.Zawsze wieczorami jestes.

filonka zdrowka.

agnieszka dla Mareczka tez duzo zdrowka.
 
reklama
Witam,
wstaliśmy i czekamy do 8:00 aż nam przychodnię otworzą, bo do piątku jesteśmy bez samochodu, lekarz Lenki mieszka na drugim końcu miasta, więc idziemy do przychodni, bo mała kaszle strasznie:-( Mam nadzieję, że uda nam się wszystko szybko załatwić, bo nie zamierzam tam pół dnia kwitnąć, a przychodnie NFZ kojarzą mi się właśnie z kolejkami.

nata - przypomina mi się jak mój eks pracował na Policji i w tonery i papier zaopatrywała go mama pracująca w banku, bo też ciągle nie mieli, a pracować kazali.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry