reklama

Kwietniówki 2010!!!

Gosienka- podziekwal, ale migrena sobie pojdzie za kilka dni (zazywczaj mam taki bol kolo tygodnia).

Z qupsztalowego 'problemu' tez sie usmialam i zgadzam sie z Zielona, to jest smieszne, jak sie o tym czyta, jakby sie przezywalo, to juz nie jest zabawne... o nie...
 
reklama
Akcja kupa mnie ubawiła :-D:-D
Ale kiedyś też miałam ale nieco inną szymek grzebał ale w kiblu :angry::-D
Czasem to już tak jest że się nie wie w co ręce wsadzić .

Akaata dobrze że już po .

Elvie jeszcze raz wszystkiego naj naj i udanego wyjazdu .

Aniez fajnie że Bartolini już zdrowy macie z głowy .

Oczy mi się same zamykają także lecę spać
 
Przepraszam Was ale nie mam dziś siły nadrobić, jutro jadę do domu więc w sobotę nadrobię na spokojnie.

Akaata super, że już po wszystkim i bez niespodzianek.
Elvie sto latek dla Ciebie ale najbardziej zdrowego dzidziusia życzymy :-)

Zmykam, mam wqrwa przez teściową mała jeszcze przez nią nie śpi :wściekła/y:
 
Ja tylko na chwilę bo jak zawsze ostatnio doba mi nie wystarcza...

Elvie wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek. Życzę Ci by w brzuszku siedział mały przystojniaczek. Spełnienia w życiu rodzinnym oraz zawodowym!!!! Odpocznijcie na wywczasach! Zazdroszczę Wam bardzo!

Katik u nas z jedzeniem jest podobnie. Zauważyłam jednak,że jeśłi jej coś bardzo smakuje to woli jak jej pomagam, hehe
Daje mi wtedy widelczyk czy łyżeczkę i chc eaby jej pomóc.


Akaata super,że poszło łatwiej niż przypuszczałaś. Zdrówka dla Luśki!

Ella fajnie,że udało się Wam z Elvie spotkać :)

Aga jak oni ci o 17tej usneli to ciekawe o której będziesz miała pobódkę?:szok:


Gosieńka akcji kupa nie zazdroszczę. Jejku kiedy ja w końcu będę miała czas na nocne rozmowy z Tobą?

Zielona fajnie,że jest takie miejsce gdzie Kostka może się pobawić z rówieśnikami.

U nas wszystko w porządku. Gdy tylko wracam z pracy korzystamy z Mają ze słonecznych dni, mam jeszcze trochę porządków na ogrodzie,ale jestem już bliżej jak dalej.
W weekend mam zajęcia na uczelni,ale mam nadzieję,że troszkę Was ponadrabiam.
Maja jest przekochana. Daje nam tyle szczęścia i nawet gdy humor mam nienajlepszy to jedno jej spojrzenie sprawia,że się uśmiecham.
Co codziennego 'planu dnia' wkradły się nam zajęcia aerobiku. Bosko jest, wygłupiamy się i tańczymy, Maja jak tylko widzi,że rozkładam kocyk i włączam muzykę to skacze i się cieszy.

Odpieluchowywanie zakończyłyśmy sukcesem. Przez ostatnie tygodnie nie było (poza kilkoma nocami) żadnej niespodzianki.
Kilka szybkich akcji też nam się zdażyło. Np na dniu otwartym przez pół szkoły biegłyśmy do toalety, albo z Tesco ewakuację robiłyśmy.
Wiem jednak,że jak zawoła to potrafi nawet kilkanaście minut wytrzymać spokojnie. Dumna jestem z niej bardzo :)))

Dobra zmykam do nieszczęsnych rozprawek i spać zaraz idę bo o 6tej pobudka....

Spokojnej nocki kochane!!!!
 
Nie edytuję posta powyżej bo się znów wszystkie odstępy zleją...

Marta
może właśnie dzięki tym wynikom będzie można dalej diagnozować Oleńkę? Tulam i mam nadzieję,że się coś ruszy dzięki temu w sprawie sondy Oli.
 
Jestem ale padam na twarz po dzisiejszej nocy :no:
Mateusz całą noc wymiotował i skarżył się na ból brzucha i głowy :no: Helenka ciągle się wybudzała i ostatecznie Maniek siedział w łazience a ona pod drzwiami ryczała:szok: Wszystko uspokoiło się koło 5 rano i ledwie się zdrzemnęłam to Emil mnie obudził że trzeba wstawać do szkoły.
Mateusz został w domu i jedziemy z nim do lekarza bo niepokoją mnie te bóle głowy u niego z wymiotami, mam tylko nadzieję że to nie migreny na które ja też cierpiałam jak byłam dzieckiem i które męczą mnie do dzisiaj:-(Może to być też na tle nerwowym bo wczoraj w szkole był konkurs recytatorski i Mateusz brał w nim udział i on twierdzi że bardzo się denerwował bo to jego pierwszy konkurs w życiu.

Elvie mam nadzieję że imprezka się udała :tak:

Kittek brawo za pomyślne odpieluchowanie, Helenka wzięła przykład z Majeczki i też pozbyła się pampka:tak: A ty kochana to chcesz chyba osiągnąć rozmiar 34 że zajęłaś się aerobikiem :-p Jak znajdziesz chwilkę to zadzwoń bo wiesz że u mnie samotnych wieczorów duuuużo a pogaduchy z tobą to sam przyjemność :-)

Marta wiem że wyniki cię przyłamały ale może dzięki temu coś ruszy w diagnozowaniu Olki.

MamoPaulinki och ta twoja teściowa :wściekła/y: Miłego wypadu w rodzinne strony.

Aniam Emil uwielbiał grzebać w kibelku no i kiedyś wrzucił tam kilka moich podpasek oczywiście mamusia musiała wszystko wyciągać :-D

Zielona super że Kostka tak fajnie spędziła dzień, nie ma to jak kontakt z rówieśnikami :tak:

gosia u nas mrożone pierogi nie przejdą :-( Emil wyczuwa je na odległość:-D

Aniez masz rację akcja kupa śmieszna ale co się nawkurzałam to moje ;-)

Idę drugą kawę zrobić bo oczy na zapałki mam a jakoś ten dzień trzeba przeżyć.

Papatki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry