reklama

Kwietniówki 2010!!!

Gosieńka mowy nie ma! Jak to mówie mężowi nie ze mną te numery :-p Jak będę miała gdzie dziecko nr 3 zakwaterować to wole adoptować dziewczynkę :tak:;-) przynajmniej będzie pewność co do płci :-p
A co do dentysty to dzisiaj żaden nie urzędował :no: :szok: ale pani z recepcji poleciła mi maść BAIADENT więc zakupiłam do tego płukanie szałwią, tamtum verde albo czymś tam jeszcze. Do tego w domu mamy lampę bionic więc sobie naświetlam. Byle do środy :tak:

My jeden cmentarz zaliczyliśmy dzisiaj. Drugi jutro. Na szczęście mamy groby w obrębie 1 miejscowości w odległości 10-15 km (w zależności jaką drogą jedziemy).
J. cały szczęśliwy bo dostał długą zapalniczkę gazową i pod okiem tatusia zapalał znicze.

Jeszcze raz bezpiecznej drogi kochane! Czekam na was wszytkie tutaj.
 
reklama
Tym, które na groby muszą podróżować życzę spokojnej drogi, bez korków. Sami rozważamy, czy się w podróż do Rio wybrać jutro, czy pojutrze, jak już na drogach spokojnie będzie, bo nasza mała w korkach jest nie do zniesienia - wrzeszczy i się z fotelika wypinać chce, masakra.

akaata -super, że zabieg za Wami i że wszystko ok. Tulaki-przytulaki dla dzielnej krzykaczki;-)

aniam - z amorów się uśmiałam:-D

Moja mała menda pospolita wreszcie śpi. Poprzestawiało jej się w głowie przez zmianę czasu, klimatu i podróż tak, że nie do wytrzymania była a spać za nic w świecie nie chciała (wolała płakać bez powodu) chociaż padała na twarz i przez to co chwilę się gdzieś uderzała, więc ryk był jeszcze większy:no: Korzystając z chwili ciszy nasmażyłam naleśników i ogarnęłam mieszkanie. Pralka już czwarta chodzi - nie wiem, gdzie ja to będę suszyć:baffled:
 
Dzieki za zyczena dla starucha. Katik :-) no, to juz trzeci raz mu zyczysz.

Agnieszka, chodzi o to, ze chlop w doroslym zyciu nie robil nigdy urodzin. Dlatego, to jego pierwsze dorosle :-D



cholerny shiraz... glowa mi peka
 
Elvie ja właśnie prywatnie dzwoniłam :no: i dlatego jestem w szoku...stomatolodzy którym ufam dzisiaj mieli wolne... :wściekła/y: wzięłam nurofen, posmarowałam maścią, naświetliłam... jest trochę lepiej bo już nie czuję jakbym miała pustkę w głowie ale dziąsło dalej napieprza :-(mam nadzieję żę ropa wylezie
Zielona aaaaaaaaaa to rozumiem :-D
 
Agnieszka- współczuje zeba... znaczy sie bolu... a mnie dopadl... bol ucha :szok: normalnie masakra, juz w nocy sie zaczelo, ale cmilo, ale teraz to jest jakis koszmar... zaraz nurofen wezme, bo normalnie mi ucho wysadza :-(

Zielona- ja z shirazem zapoznam sie z bliska dzisiaj :tak: na bole wszelakie w sam raz... :-D:rofl2:
 
A ja pragnę zauważyć, że na ostatnim spotkaniu Emilem się baaaaardzo zainteresowała moja Lenka i on bez sprzeciwu za rączkę ją prowadzał, gdzie chciała, więc z tą rezerwacją to różnie może być:-D

nie ma, nie ma Kochana, tak łatwo nie zrezygnujemy :-) biszkopta z pianką i galaretką też umiemy, więc będziemy przekupywać na całego :-)...ja już posag zbieram :-)

Swoja droga- gadalam wczoraj z siostry dzieciakami,i opowiadaly mi jak to im na religii siostra zakonna wmawiala, ze chodzenie w Haloween po cukierki to GRZECH!!!! :crazy::szok::szok::szok:

hehehe, u nas od popołudnia drzwi się nie zamykają, co 5 min dzwonek i sławetne "cukierek albo psikus"...cukierki wszystkie zostały już wydane, nawet mandarynki poszły...a jedna ekipa to nawet buchnęła teściowej z parapetu fajki :-)...ach ta dzisiejsza młodzież :-)
 
reklama
Cześć mamunie!
Zaniedbałam ostatnio troszkę forum przez porządkowanie kilku spraw w realu. No, ale powoli zacznę ogarniać Wasze wpisy.
Tymczasem chcę Was mile poinformować, iż w czerwcu powitamy nowego członka rodziny :blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry