reklama

Kwietniówki 2010!!!

My już po spacerku, cieplusio jak we wrześniu. Zosia szalała w listkach, rzucała, kopała, potem placyk.
Teraz usypia, a Oluśka list do Mikołaja smaruje.

Wiem, że na mówienie przyjdzie czas, ale o ile prościej by było gdyby czasem powiedziała o co kaman.
Brat mojego P zaczął mówić dopiero jak miał 4 lata, ile teściowa się z nim po lekarzach najeździła, nerwów zjadła
 
reklama
Gosienka- z Kuba w chacie jest roznie, glownie skupia sie na negocjacjach :-) ale w przedszkolu to jest za przeproszeniem 'kawal zboja'... obawiam sie, ze bywa i tak, ze zaczepia pierwszy :zawstydzona/y: wiec pacyfista nie bedzie... ale wolalabym zeby z lapami od razu nie lecial, niech uzyje czasem tez mozgu, bo po to go ma :tak: jakos bede mu to klarowac.


Dzieciarnia wstala o 8:30 :baffled: ale tatus sie nimi zajal :-D
 
Witam wieczorkiem:-)

Chłopcy z tatusiem oglądają bajkę a mamusia podczytuje co u was ale cisza dzisiaj widać że to sobota ;-)U nas dzisiaj zaliczyłyśmy sobie z Helenką babską kąpiel :tak: Helenka mega zadowolona potem mamusia wyszła a do Helenki dołączyli bracia i był szał bo to co Helenkę interesowało najbardziej to ta część ciała której ona nie ma :rofl2::-D

Aniez to zostaje ci tłumaczenie do skutku ;-)

Magda moi chłopcy też już myślą co chcą dostać od Mikołaja chociaż podejrzewam że po cichutku myślą że go nie ma :-D

Elvie pamietam jak Helenka dużo piła w nocy to też ciągle zsikana była teraz potrafi całą noc bez siusiania wytrzymać ale jak tylko rano się obudzi to siada na nocnik i robi siusiu :tak:

Ewka szczęściara :-p ja to marzę aby łobuziaków komuś podrzucić ale nie ma komu niestety :-(

Filonka zazdroszczę dodatkowych zajęć, uwielbiam anioły :tak:

gosia ja już kiedyś pisałam że jak nie bunt dwulatka to coś innego:rofl2: Musimy uzbroić się w cierpliwość i nauczyć liczyć do tysiąca :tak::-)

Miłego wieczorku :-)
 
A my siedzimy i oglądamy "The Voice of Poland". Lenka postanowiła dzisiaj znowu za szybko nie zasnąć, więc nam umila wieczór i tańczy, a w wolnych chwilach siada na pupie i zakłada sobie buty.

kici - na facebooku zamieściłaś info o chipsach Lays solonych - wygoniłam przez Ciebie M. do "Żabki":-D więc masz przechlapane:-D

gosienka - Lenka też zaczęła nocnik targać i mówić "siii" ale zazwyczaj jak już pielucha pełna:baffled: więc walczymy dalej;-)
 
hej
nadrobilam wreszcie i tu
humoru jakos nie mam, dopadla mnie jakas jesienna depresja, a moze nie tylko jesienna..nawet dzis jak z B przez telefon gadalam a mnie zdenerwowal to sie poplakalam....

na szczescie Olka humor poprawia dopoki nie idzie w kime..jest taka pogodna ze ludzie nie chca wierzyc ze tu dziecko mieszka, ze tyle przeszla w zyciu i ze taka usmiechnieta przy kazdym spotkaniu. grzeczna jest ta moja perelka i wiecznie z usmiechem rzeczywiscie:) zrobila sie za to mega absorbujaca, wszedzie probuje swoje lapki wtykac, probuje po swojemu wstawac a mamy mega sliska podloge, sciaga wszystko z polek, otwiera szuflady...szok....normalnie do lazienki ja biore ze soba bo inaczej demolka totalna ai tak jeszcze nie wszystko ogarniete..

no nic, ide zajrzec na inne watki i spac, mam w planach jutro do poludnia lezec w lozku
 
Marta, mam nadzieje ze Olenki tron na honorowym miejscu w jej nowym pokoiku stoi?
Gosienka, hahahahha usmialam sie z Helenki kapieli z chlopakami. Ale Polka jak podpatrzy Tatusia, to tez zawsze to miedzy nogami jest najciekawsze ;-)
Mnie cos bierze... i to kurcze nie maz ;-) Wszystko mnie boli, gardlo napieprza, i po paracetamolu temperaturka 37.7....
Cholerka, mam nadzieje, ze dzisiejsza noc wszystko wyciagnie, i reszta rodzinki nic nie zlapie.
 
Dzieńdoberek :-):-):-)

Wstawać śpiochy :-p

Obiadek już ugotowałam, chłopcy w kościele, Helenka bajkę ogląda więc luzik :tak:

Katik zdrówka kochana no i szkoda że to mąż się za ciebie nie bierze:-p

Marta ten twój małż to w dupsko powinien dostać że cię denerwuje przez telefon i potem sama zostajesz z tymi złymi emocjami:no:
Teraz to musisz mieć oczy dookoła głowy przy Olce ale ile radości potrafi sprawić nowa umiejętność dziecka.
Przytulam i przesyłam ciepłe myśli:-)

Elvie najważniejsze że Lenka już kuma że nocnik i sii mają coś wspólnego:-D

Miłego dnia kobietki :-)
 
hej, witam u schyłku tego ciepłego, listopadowego dnia. Byliśmy dziś z Małym na giełdzie samochodowej i to nie był dobry pomysł, uciekał na nam tak, ze nie dało się nic oglądnąć, a zapiąć w wózku się nie dał, uparciuch.
gdzieś słyszałam, że teraz lipiec zamienił się w lipcopad, a jesień w lato:)
Idę się na jutro przygotować, mam 60 zeszytów do sprawdzenia, i straszą mnie z biurka od piątku:wściekła/y:
 
reklama
Weekendowa cisza

Helenka bajkę ogląda więc luzik :tak:

Bezcenne są takie chwile
Zosia na razie bajkami nie zainteresowana, ale teraz P ogląda z Olą film z wakacji i Zosia stoi jak zahipnotyzowana

Katik mam nadzieję, że dziś już lepiej

Elvie Lenka jeszcze ma czas na nocnik. Zosia jak zrobi siusiu łapie się za pieluchę, ale do nocnika jeszcze długa droga

Szalałam dziś w kuchni - krupnik dla Zosi na 2 dni, dwie patelnie polędwiczek duszonych z warzywami, chlebek upiekłam (jedyna pozostałość po Dukanie).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry