Nadrabiam dopiero teraz, bo późno wróciliśmy z Gliwic i w końcu mogę na spokojnie usiąść ;-)
Marta cieszy mnie bardzo jak piszesz o postępach Oli, jak rozrabia, zobacz jak wiele udało się już osiągnąć

Zdrówka dla Ciebie :-)
Anna mam nadzieję, ze jednak z samochodem się uda, bo wiem jak ciężko jest bez niego
Aniez masz rację, żeby Paulinka miała starsze rodzeństwo, to pewnie szybciej by się rozwijała, tylko, że już tego nie zmienię teraz
Katik zdrówka, tym bardziej, ze musisz pracować, oby Ci szybko przeszło
Nata ciężki weekend, ale w przyszły chyba masz troszkę wolnego? Julka tez na pewno tęskni za mamą...
Elvie tak to jest jak się facet za porządki weźmie
Aniam udanych wizyt, oby u Oli nic nie wyszło, gorzej jak małż chory, ja wolę jak mówj do pracy chodzi bo jak chory to 100 razy gorszy od Paulinki ;-)
Zielona akrobatka, sportsmenka Ci rośnie, wiem coś o wiecznie naładowanych akumulatorkach
Ja M jak cokolwiek nie oglądam, z resztą wtedy małą szykuję do snu, myjemy ząbki (zwykłą szczoteczką

) co jet tragicznym przeżyciem i odgrywamy cały cyrk z rozkładaniem naszego łózka, całowaniem pieska, lali itp na dobranoc. Oczywiście cisza musi być grobowa, więc TV wyłaczam. Wolę BB
