reklama

Kwietniówki 2010!!!

Jestem po mega męczącym dniu. Ledwo żyję i najchętniej poszłabym w kimę, ale faktury muszę księgowej naszykować, wysyłkę prezentów znowu zrobić, "Przepis.." dzisiaj leci i mała jeszcze nie chce spać. Tak czadu daje, że ledwo z nią wytrzymujemy:baffled: Nie wiem, jak to z dwójką będzie..

Wronka - apap pomógł? Ja na ból głowy robię sobie masaż i piję magnez taki rozpuszczalny.

Weronice i Kubusiowi gratuluje zdrowych zęboli:tak: Moja mała średnio ma ochotę na dbanie o swoje zęby.

Katik - mam nadzieję, że czujesz się lepiej,

Wzięłam dwa nurofeny, poleżałam 15 min i naszczęscie odpuscilo ufff. To pewnie przez to,że za długo dzis spalam , bo wstaliśmy z synciem o 10 heheheheh
 
reklama
Hej
Gosieńka spełnienia marzeń!!! I Nata Tobie spóźnione, ale również naj -najlepsze życzenia!

Aniam no to dobre wieści. pochwal się jakie buty Aleksandra nosi :-)

Ja przy najblizszej okazji podpytam pediatrę o te wywrotki małego. Lepiej sprawdzać wszystko.

Kittek bidulko wykończysz się nam. Wysypiaj się kochana

Brawa dla Paulinki! Rehabilitacje,wojaże po lekarzach i inne niedogodności, a z Twoich postów Dorota zawsze taki optymizm bije :-)

Elvie ja dziś też zwątpiłam, że podołam dwójce. Ale nie przyznaję się rodzinie i znajomym do tego głośno,bo mam tu kolezanke, co siedzi po 3 msc sama i ma 2- latka i 2 msc córeczkę. Ta dopiero sobie radzi. I ciągle mi powtarza,ze to kwestia organizacji. Tylko jak tu się zorganizowac, kiedy mój pierworodny czasem zachowuje sie jak wychowany w lesie :baffled:
 
aniam - zdrówka dla małża. On biedny ma grypę, a Ty się cieszysz?:szok::-D

wronka - to niezłą dawkę sobie zaaplikowałaś:szok: ja nurofen brałam tylko raz w życiu jak mnie w Niemczech kolka nerkowa dopadła.

kittek - nam też tęskno za Tobą:tak:

Siedzę w papierach i już mnie trafia. Nerwy mam, bo młoda przed snem wrzuciła moją komórkę do kibla:angry::no::-( Miała mi jeszcze pół roku posłużyć, a tu doopa i będę musiała ze starą łazić, bo nową mi dopiero przy przedłużaniu umowy dadzą. Póki co komórka się włączyć nie da, ekran niebieski, więc się suszy. Kiedyś wpadła już raz do wiadra z woda i przeżyła, tylko kalendarz przestał działać. Może i tym razem tak będzie..
 
Brawo dla Paulinki. Swoja droga mamy wczesniakow lub dzieci z problemami sa prawdziwymi specjalistkami w zakresie roznych terapii. Taka mama (lub tata) powinna miec prawo wykonywania zawodu terapeuty bez zbednych szkol :tak:

Rehabilitantki Paulinki juz dawno mówiły, ze powinnam iść na ten kierunek, kształcić się, bo mi to sprawnie idzie, ale to jest ogromnie ciężka praca, ja już mam kiepskie zdrówko i stawy i kręgosłup zjechany. Ale dla swojego jedynego wyczekanego dziecka zrobisz wszystko, nauczysz się wszystkiego aby tylko pomóc.
Dla pełnej informacji już niedługo mamy tak;
3 godz rehabilitacji ruchowej w tyg
1-2 godz SI w tyg
2 razy dziennie terapii delacato (codziennie)
1 raz dziennie trening gryzienia (codziennie)
SI w domu (co mi się uda kupić ze sprzętu i wykorzystać) codziennie
Makaton
1 raz logopeda (chyba, że dadzą nam więcej godzin) w tyg
terapia behawioralna kiedy się da
a po między tym jeździmy po lekarzach, robimy badania i udajemy, ze żyjemy normalnie ;-)

Salamandra bo ja tylko wieczorami jak mi stres odpuszcza, jak leżę już w łóżku płaczę ze zmęczenia, albo ze strachu, ze coś się nie uda, że coś zostanie w niej do końca życia. A tak staram się cieszyć każdym drobiazgiem, tylko tyle albo aż tyle...

Aniam no to niech zdrowieje Twój M, dobrze, ze z Olą ok, ale zawsze warto sprawdzić, złe chodzenie to problem z kręgosłupem murowany ;-)

Kittek bidulko, tulamy.
 
Mamo Paulinki, no nazbieralo sie tego... Makaton jest fajny i nauka sprawia dzieciakom duzo frajdy, a i kupe smiechu moze byc przy tym.

A pokoik do SI to bedzie niemaly wydatek. Dobrze, ze niektore rzeczy da sie wlasnorecznie wykonac. No i ze nadchodza swieta, ogolniedostepne beda te weze ze swiateklami (to niektorzy wykorzystuja do dekorowania domow), ktore sa przydatne w SI.
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczynki i zmykam w wir pracy muszę wysłać 288 deklaracji drogą elektroniczną do ZUS wpisując za każdym razem głupie hasło a potem pobrać do tego wszystkiego potwierdzenia nuuuuda półtora dnia mi to zajmuje :baffled:

elvie ty to masz przygody już sobie wyobrażam jak Lenka ze Zdzisławem będzie broić :-D

mamaPaulinki grafik macie napięty od A do Z ale za to jakie postępy nasza kruszynka robi ! Wielki szacun dla Ciebie!!!

Kittek my też baaardzo tęsknimy!
 
Poczytalam... sil mi brak, ale postaram sie zmusic mozg do wspolpracy i cos odpisze:

Aniam- zdrowka dla meza, gratki dla Olki :-)
Wronka- gratki dla Werci... zanczy, ze mamy 2 male gryzonie :-D
Elvie, Salamandra- a ja sie z Zielona nie zgodze, na poczatku bylo ciezko, ale nie przez brak czasu, tylko przez to, ze Kuba byl mega zazdrosny, to sie chyba nazywa 'obaleniem krola', w kazdym razie, ja mu sie nie dziwie, przyniesli male wrzeszczydlo i powiedzieli, ze juz zostanie na zawsze, ale jak juz sie uporalismy z tym problemem, to bylo coraz lepiej, a teraz to w ogole jest super, bawia sie razem, co prawda rozbrajaja przy tym chate, ale naprawde czasem mam wiecej czasu niz z Kubusiem i nie musze wymyslac zabaw dzieciecych, bo Kuba to za mnie robi, a z Kuba sie naglowkowalam czasem :-D

Kittek- odpoczynku
Mamopaulinki- ja Ciebie i Marte to strasznie podziwiam!!!
Katik- no dobrze, ze lepiej :-)
Ewa- co sie dzieje?
Agnieszka- zdrowka dla chlopakow!
Mamusia- cierpliwosci z deklaracjami, zrobisz i zapomnisz :-D

Zdycham... wczoraj caly wieczor i pol nocy wisialam nad toaleta, rzygajac jak kot... stary tez chory, mial prawie 39, Bartek rano wesoly, ale jesc nie chcial, wiec tez jest cos na rzeczy (poszedl do zlobka, ale czekam na telefon, ze mam go stamtad zabrac :-(, bo jakies takie mam wrazenie, ze tez mu na zoladek poszlo, tym bardziej, ze po ospie odpornosc lezy i kwiczy), jedyna chwilowo zdrowa jednostka jest Kuba... kto by pomyslal :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry